Strona główna Sport Socceroo Mo Touré zdobywa czwartego gola w tygodniu i kontynuuje dobrą passę...

Socceroo Mo Touré zdobywa czwartego gola w tygodniu i kontynuuje dobrą passę Norwich | Australia

6
0


Australijski napastnik Mo Touré jest porównywany do młodego Erlinga Haalanda, po tym jak odbił się po nieudanym rzucie karnym i kontynuował swoją niesamowitą serię strzelecką, zdobywając dziewiątą bramkę w zaledwie 10 meczach, odkąd dołączył do drużyny Norwich zajmującej się mistrzostwami Anglii.

Czwarty gol Touré w tym tygodniu, po drugim hat-tricku w jego krótkiej karierze w Norwich w weekend, padł rakietą od spodu poprzeczki i zapewnił zwycięstwo 2:1 nad Derby County.

Zwycięstwo oznacza, że ​​Kanaryjczycy kontynuują wspinaczkę w tabeli od czasu, gdy 22-latek podpisał kontrakt z duńską drużyną Superligi, Randers FC, w styczniu.

Doskonała forma byłego zawodnika Adelaide United przed bramką w samą porę stanowi wzmocnienie dla trenera Socceroos, Tony’ego Popovica, gdy ten przygotowuje się do zmierzenia się z trudną grupą, w skład której wchodzą gospodarze USA, Paragwaj i Turcja na tegorocznych Mistrzostwach Świata.

Przed otwarciem wyniku tuż po półgodzinie na Carrow Road we wtorek wieczorem Touré miał doskonałą okazję do podwyższenia swojego wyniku z rzutu karnego, ale jego słaby strzał został obroniony przez bramkarza Derby Jacoba Widella Zetterströma.

Zamiast pozwolić, aby to spudłowanie wpłynęło na resztę jego występu, Touré odłożył na bok wszelkie rozczarowania – nastawienie to zrobiło wrażenie na trenerze Norwich, Philippe Clementie, który stwierdził, że zdolność do regeneracji w taki sposób to „siła silnych napastników”.

„Widziałem także napastników drżących i zaczynających wątpić (w siebie)” – powiedział Clement. „Do tej pory coś takiego nie miało miejsca w przypadku Mo. Przyjdzie taki moment, że w kilku meczach nie zdobędzie bramki – to część bycia napastnikiem.

„Wiele lat temu widziałem młodego Haalanda grającego w Salzburgu i byłem pod wielkim wrażeniem tego, jak przygotowywał się do gry. Na rozgrzewce rzucali dośrodkowania, a on tracił szanse, a potem był naprawdę zły. Kiedy strzelił gola, był jak wygranie Ligi Mistrzów – taki szczęśliwy.

„Ale poczułeś ogień w chłopcu. I powiedziałem mojemu personelowi, myślę, że miał 17, 18 lat, czy coś w tym stylu:” Ten facet będzie miał naprawdę wielką przyszłość. „

„Widzisz, że to także jakość. Nie chodzi tylko o cechy techniczne i fizyczne, ale musisz mieć cechy mentalne, aby być dobrym graczem, a Mo pokazuje tam naprawdę dobre rzeczy. „

Touré, urodzony w Gwinei jako uchodźca z Liberii, zanim jako dziecko przeniósł się do Australii, w lutym wdarł się na scenę mistrzostw, strzelając hat-tricka w swoim pierwszym starcie, otwierając konto wchodząc z ławki rezerwowych w swoim debiucie w Norwich.

Kolejny gol w Pucharze Anglii padł, po czym stosunkowo jałowa seria pięciu występów bez zdobycia gola zakończyła się spektakularnie w weekend, kiedy strzelił hat-tricka w drugiej połowie, a Norwich wyszedł z tyłu i pokonał Bristol City.