Strona główna Sport Daniel Farke: romantyk, który stał się pragmatykiem, przywracając radość Leeds | Leeds...

Daniel Farke: romantyk, który stał się pragmatykiem, przywracając radość Leeds | Leeds United

4
0


Skrzynia była wypełniona butelkami, ale Daniel Farke bez trudu podniósł ją na stół i zaprosił wszystkich, aby sobie poczęstowali. Było trochę po 22:30 pewnego kwietniowego wieczoru zeszłego roku, awansowane już Leeds właśnie pokonało Bristol City, a menadżer poczęstował dziennikarzy piwem na koniec sezonu.

Takie gesty są coraz bardziej niezwykłe w coraz bardziej korporacyjnym i uporządkowanym sporcie, ale Farke wnosi do obrad ludzki akcent. Rzeczywiście, jego odświeżająco przyziemne podejście przypomina znakomitego poprzednika, który zdobył tytuły. Za tępą fasadą Howard Wilkinson był troskliwym menadżerem, który pewnego wieczoru zauważył dziennikarza pozostawionego na Elland Road i zawiózł go do domu, do Sheffield. Wygląda na to, że Farke również mógłby zrobić coś takiego.

Przypadkowo Wilkinson i Farke są miłośnikami fikcji literackiej, którzy zastanawiali się nad możliwością zostania samodzielnymi powieściopisarzami. Podczas gdy Wilkinson ostatecznie poszedł inną drogą do swojego bohatera, DH Lawrence’a, Farke – fan Gabriela Garcíi Márqueza – napisał kilka rozdziałów książki, zanim uznał ją za „bzdura” i włożył rękopis do szuflady.

Jeśli wszystkie autokary reprezentują mieszankę romantyzmu i pragmatyzmu, Farke oferuje bardziej intrygujące połączenie niż większość. „Jestem romantykiem futbolu, który nauczył się, że romantyzm nie powinien przesłaniać rzeczywistości” – mówi Farke.

Biorąc pod uwagę niemal pewne przetrwanie w Premier League i niedzielny półfinał Pucharu Anglii przeciwko Chelsea na Wembley, wydaje się, że trener, którego dwa awanse do najwyższej klasy rozgrywkowej z Norwich i natychmiastowy spadek spowodowały, że osiągnął właściwą równowagę. Tym razem radość z trzeciego tytułu mistrza zdobytego wiosną z Leeds nie zostanie zszargana.

Daniel Farke w centrum uroczystości związanych z awansem Leeds w zeszłym sezonie. Zdjęcie: Steven Paston/PA

„Mój rodzaj piłki nożnej zwykle odpowiada drużynom, które dominują w posiadaniu piłki i które lubią atakować” – zastanawia się Farke. „Ale zawsze jestem skupiony na tym, co konieczne i musiałem zadbać o przetrwanie świeżo awansowanej drużyny”.

Miarą upadku Leeds w ostatnich dziesięcioleciach jest fakt, że jest to dopiero czwarty sezon dla Leeds na najwyższym poziomie w ciągu 22 lat. Biorąc pod uwagę, że niedzielny mecz będzie pierwszym półfinałem Pucharu Anglii od 39 lat, dyrektorzy Elland Road mają powody do wdzięczności, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy dwukrotnie oparli się bardzo realnej pokusie zwolnienia Farke’a.

Był taki moment, wkrótce po zapewnieniu sobie awansu, kiedy w sali konferencyjnej za przesuwanymi drzwiami najwyraźniej szalała kłótnia, zanim przewodniczący Leeds, Paraag Marathe, w końcu oświadczył: „Daniel to nasz człowiek”.

Drugi potencjalny przełom pojawił się pod koniec listopada. Z fatalnymi wynikami i groźbą spadku, Leeds udał się do Manchesteru City ze swoim menadżerem na linach. Do przerwy przegrywali 2:0, ale Farke wykorzystał tę przerwę do zastąpienia swojej charakterystycznej czwartej obrony formacją 3-5-2, na czele której stał rezerwowy Dominic Calvert-Lewin. Chociaż City wygrało 3:2, trwało dramatyczne ożywienie, w którym Calvert-Lewin strzelił siedem goli w sześciu meczach, a Leeds zebrało 28 punktów w kolejnych 20 meczach.

Daniel Farke i Pep Guardiola po tym, jak Leeds odrobiło straty po przegrywaniu 2:0, ale przegrało 3:2 z Manchesterem City w listopadzie 2025 roku, co było przełomowym momentem dla Niemca. Zdjęcie: Oli Scarff/AFP/Getty Images

Łatwo zrozumieć, dlaczego Pep Guardiola poświęca długie rozmowy telefoniczne ze swoim odpowiednikiem z Leeds na omawianie między innymi taktyki. I dlaczego Jürgen Klopp zapytany o tożsamość dwóch trenerów, których chciałby mieć przy sobie na bezludnej wyspie, natychmiast odpowiedział: „Pep i Daniel Farke”.

Thomas Tuchel to kolejny przyjaciel z czasów, gdy Farke był trenerem drużyny rezerw w Borussii Dortmund, a Tuchel był menadżerem. Więź łączącą tę parę została wzmocniona przez poczucie humoru często widoczne w Yorkshire, gdzie Farke w sposób pamiętny oświadczył, że będzie świętował kwietniowy awans, stając się „ognistą bestią”.

Później wyjaśnił, że jest „w 95% kawą i ciastem na sofie, w 5% ognistą bestią”, ale jeśli „relaks z dobrą książką” na tej kanapie jest jego ulubionym antidotum na stres, to 49-letni Niemiec nigdy nie wyobrażał sobie życia zawodowego spędzonego na patrolowaniu obszarów technicznych.

Jako napastnik niższej ligi, grający głównie w Lippstadt w rodzinnej Nadrenii Północnej-Westfalii, Farke świetnie finiszował, zdradzając wyraźny brak tempa. „Byłem najwolniejszym napastnikiem w całej Europie” – żartuje. Był także bardzo zdyscyplinowany. Nie zadowalając się rezygnacją z alkoholu, dopóki nie przeszedł na emeryturę, Farke połączył piłkę nożną ze studiami akademickimi, uzyskując tytuł magistra ekonomii. Następnie otrzymał dyplom dyrektora sportowego, karierę, którą Farke określił jako zapewniającą potencjalnie idealną równowagę między piłką nożną a życiem rodzinnym z żoną i dziećmi. Jedynym problemem było to, że kiedy został dyrektorem sportowym w Lippstadt, nie było budżetu na zatrudnienie menedżera, więc Farke połączył oba stanowiska. Kiedy zespół awansował z szóstej ligi na czwartą, przeznaczenie zadecydowało.

Podpisanie kontraktu z Dominicem Calvertem-Lewinem w obliczu znacznej początkowej krytyki przynosi korzyści. Zdjęcie: Ian Walton/Reuters

Podczas gdy zdolność Farke do doskonalenia zawodników została podkreślona, ​​gdy w 2024 roku Leeds sprzedało Georginio Ruttera, Archiego Graya i Crysencio Summerville za ponad 100 milionów funtów, klasa Leeds z 2026 roku jest triumfem budowania zespołu. Jeśli rola kapitana Ethana Ampadu okazała się inspirująca, determinacja menedżera, by zachować wiarę w wpływowego obecnie Brendena Aaronsona i Calverta-Lewina w obliczu ostrej początkowej krytyki ze strony kibiców, procentuje.

Były napastnik Leeds Milanu, Noah Okafor, podkreśla zdolność swojego menedżera do zdobywania serc i umysłów. „Aby występować, potrzebuję dużej pewności siebie” – mówi. „Dał mi to. Kiedy muszę się poprawić, mówi mi wprost, ale sprawia, że ​​ciężka praca staje się zabawą. „

Kiedy Farke opuścił Krasnodar po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r., jego przesłanie na pożegnanie brzmiało: „Chcieliśmy realizować cele sportowe z radością i zabawą, ale zwyciężyła poważna strona życia”. Cztery lata później na całym świecie panuje jeszcze większy bałagan, ale – co z pewnością zgodzą się krytycy, których wciąż wprawia w zakłopotanie – z pewnością się zgodzą, że Farke ponownie sprawił radość fanom Leeds.