Strona główna Sport Europejska piłka nożna: Inter ma dwubramkowe prowadzenie na wyjeździe; bramkarze wyrzuceni za...

Europejska piłka nożna: Inter ma dwubramkowe prowadzenie na wyjeździe; bramkarze wyrzuceni za walkę w Hiszpanii | Europejska piłka nożna klubowa

4
0


W niedzielę wybrany na mistrza Inter zremisował z Turynem 2:2, a liderzy Serie A stracili dwubramkowe prowadzenie i zakończyli wyścig o tytuł na cztery rundy przed końcem.

Inter wydawał się wychodzić na prowadzenie po tym, jak Marcus Thuram wyprowadził ich na prowadzenie w 23. minucie, a Yann Bisseck podwoił prowadzenie w 16 minutach po przerwie kolejnym uderzeniem głową, ale Torino szybko wrócił do gry.

Giovanni Simeone odbił jedną bramkę na 20 minut przed końcem po ładnie zorganizowanej akcji, a Nikola Vlasic wyrównał z rzutu karnego dziewięć minut później.

Inter ma 79 punktów i ma 10 punktów przewagi nad Napoli, które w piątek wygrało z Cremonese 4:0.

Milan i Juventus zremisowały na San Siro 0:0, co stanowiło drugi impas pomiędzy zespołami w Serie A w tym sezonie, a oba kluby są na dobrej drodze do gry w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie.

Inter prowadzi w tabeli z 79 punktami, 10 przewagi nad Napoli, a Milan ma kolejne dwa punkty straty do trzeciego miejsca z 67 punktami. Juve zajmuje niezwykle ważne czwarte miejsce z 64 punktami, trzy przewagi nad Como i Romą na cztery rundy przed końcem.

Borussia Dortmund przypieczętowała kwalifikację do Ligi Mistrzów dzięki łatwemu zwycięstwu 4:0 nad Freiburgiem w Bundeslidze. Maximilian Beier, Serhou Guirassy i Ramy Bensebaini skutecznie przesądzili o wyniku już w pierwszej połowie godziny, zanim rezerwowy Fábio Silva w końcówce uzupełnił wynik.

Na trzy rundy przed końcem Dortmund ma pewność, że zajmie miejsce w pierwszej czwórce i zakwalifikuje się do najważniejszych rozgrywek klubowych w Europie.

Maximilian Beier otwiera wynik Borussii Dortmund w wygranym 4:0 meczu z Freiburgiem. Zdjęcie: Vitalii Kliuiev/Getty Images

Główny trener Freiburga, Julian Schuster, dokonał wielu zmian w drużynie, która w czwartek poniosła zaciętą porażkę ze Stuttgartem w półfinale Pucharu Niemiec. Następnie Freiburg zmierzy się z Bragą na wyjeździe w pierwszym meczu półfinału Ligi Europy.

Stuttgart zremisował u siebie 1:1 z Werderem Brema, co przekreśliło ich nadzieje na powrót do Ligi Mistrzów. Jens Stage z Bremy kontynuował dobrą passę, zapewniając gościom prowadzenie na początku, zanim Ermedin Demirovic wyrównał cztery minuty po wejściu na boisko w drugiej połowie.

Stuttgart zajmuje czwarte miejsce i ma tyle samo punktów co Hoffenheim, ale prowadzi różnicą bramek, podczas gdy Leverkusen traci dwa punkty. Stuttgart musi jeszcze zmierzyć się z Hoffenheim i Leverkusen oraz Frankfurtem.

Rayo Vallecano doszedł do siebie w końcówce meczu i zremisował 3:3 z Realem Sociedad w meczu La Liga, który naznaczony był nagłym zwrotem wydarzeń po tym, jak VAR stracił bramkę Rayo i zamiast tego przyznał Sociedad rzut karny.

Rayo myślał, że w 69. minucie na stadionie Vallecas wyrównali na 2:2 po Pedro Díazie, ale bramka została uznana po tym, jak sędzia udał się do przeglądu wideo i podyktował rzut karny dla Sociedad za faul wcześniejszy w fazie przygotowań. Mikel Oyarzabal wykorzystał rzut karny w 76. minucie i podwyższył na 3:1 dla gości. Rayo znalazł sposób na wyrównanie po golach Floriana Lejeune’a w 84. minucie i Alemão w dziewiątej minucie doliczonego czasu gry.

Sevilla po porażce z Osasuną 2:1 była coraz bardziej zagrożona spadkiem. Goście objęli prowadzenie po Nealu Maupaya w 69. minucie, ale Raúl García wyrównał, a Alejandro Catena trafił w doliczonym czasie gry. Sevilla zajmuje 18. miejsce, tracąc punkt do Realu Mallorca, który w sobotę przegrał z Alaves.

Bramkarz Realu Saragossa, Esteban Andrada, został wyrzucony z boiska za uderzenie kapitana Huesca, Jorge Pulido, w ognistym starciu w drugiej lidze hiszpańskiej, które przerodziło się w masową bójkę, a bramkarz Huesca Dani Jiménez został zwolniony za uderzenie Andrady.

Dani Tasende z Saragossy również został zwolniony po analizie bójki przez VAR.

W obliczu napięcia w obliczu spadku o utrzymanie Argentyńczyk Andrada stracił panowanie nad sobą na chwilę przed ostatnim gwizdkiem. Ignorując przebieg gry, podszedł do Pulido i uderzył go prawą ręką w twarz, wywołując chaotyczne sceny osiem minut przed doliczonym czasem gry. Był to nieprzyjemny punkt zapalny w meczu, w którym brakowało już finezji i obciążał nerwy, który mógł mieć poważne konsekwencje dla bramkarza.

Menedżer Huesca, José Luis, nie próbował bronić scen. „Trudno to wyjaśnić. Myślę, że to całkowita utrata kontroli. Mogę postawić się w ich sytuacji, biorąc pod uwagę stawkę i w ogóle. Ale jest to nieuzasadnione. Po prostu nie wiem, co robić ani jak to powstrzymać. Wybucha bójka” – powiedział.

„To brzydkie. To miało być święto aragońskiego futbolu. Chciałbym, żeby ludzie rozmawiali o meczu, mimo że był brzydki, wymagał niewielkiej gry, ale dużo ciężkiej pracy. „

Bramka Óscara Sielvy zapewniła Huesce zwycięstwo 1:0 i podniosła ją do 36 punktów na 19. miejsce, podczas gdy Saragossa z 35. miejscem pozostaje na drugim miejscu w tabeli.