Strona główna Sport „Nie jesteśmy szczęśliwi”: Chiamaka Nnadozie o porażce Wafconu, boomboxach i Brighton |...

„Nie jesteśmy szczęśliwi”: Chiamaka Nnadozie o porażce Wafconu, boomboxach i Brighton | Piłkarski

5
0


Chiamaka Nnadozie w wieku 25 lat zdobyła miejsce w panteonie afrykańskich bramkarzy obok takich legend jak Thomas N’Kono z Kamerunu i Zaki Badou z Maroka.

Nnadozie wystąpiła w swoich pierwszych finałach Pucharu Świata w Nigerii w wieku 18 lat, a następnie zagrała na turnieju w 2023 r. i jest jedyną bramkarzką, która trzykrotnie zdobyła nagrodę Złotych Rękawic Konfederacji Afrykańskiej Piłki Nożnej (Caf’s) trzykrotnie w kłusie: w latach 2023, 2024 i 2025. Nnadozie, obecna mistrzyni Pucharu Narodów Afryki Kobiet (Wafcon), jest zachwycona i zdumiona, że zaszła tak daleko, więc szybko.

„Jestem bardzo zaskoczony” – mówi zawodnik z Brighton o rekordzie trzech meczów z rzędu. „Nigdy nie wiedziałem, że jestem jedyny, ale to podnosi mnie na duchu. Ludzie widzą tylko sukces, ale nie widzą stojącej za nim ciężkiej pracy. Ale to dzięki moim trenerom i kolegom z drużyny. To dzięki zbiorowemu wysiłkowi udało się osiągnąć te rzeczy. „

Muzyka i piłka nożna są nierozłączne dla Nnadoziego, niekwestionowanego DJ-a Super Falcons. Podczas zeszłorocznej triumfalnej kampanii Wafcon w Maroku zawsze miała na ramionach boombox, gdy wchodziła na pola treningowe w Casablance i Rabacie, przy gorącej muzyce lecącej z głośników takich gwiazd jak Wizkid, Davido, Rema i Burna Boy (ulubiona artystka trenerki reprezentacji Anglii Sariny Wiegman).

„Jeśli nie będę nosić tego boomboxa, gracze mnie pobiją” – żartuje. „Zawsze do mnie należy upewnienie się, że dostarczam muzykę. To nas utrzymuje w ruchu, dodaje nam morale… Uwielbiam być szczęśliwy. Kiedy jestem szczęśliwy, czerpiesz ze mnie to, co najlepsze. Ten boombox jest jak moje szczęście, wiesz? Straciliśmy boombox w Maroku. Zapomnieliśmy o nim w autobusie, gdy jechaliśmy na lotnisko. Mamy teraz nowy.”

Nnadozie i Nigeria miały walczyć o rekordowy, jedenasty tytuł Wafcon w Maroku od połowy marca do początku kwietnia, zanim Caf przełożył turniej na lipiec i sierpień. „My, gracze, nie jesteśmy z tego powodu zadowoleni” – mówi bez ogródek. „Nie znamy przyczyny… wszyscy byliśmy przygotowani. Opuściliśmy nasze kluby z nadzieją, że uda nam się pojechać na Wafcon. Wiem, że fani są wściekli, a ludzie są wściekli. Dla mnie też jest to frustrujące, ponieważ niektórzy członkowie mojej rodziny już otrzymali bilety, a niektórzy złożyli już wniosek o wizę. „

Nnadozie pozostaje jednak pozytywnie nastawiona do rozwoju i przyszłości kobiecego żeglarstwa w Afryce, wraz z rozszerzeniem Wafcon do turnieju obejmującego 16 drużyn, w którym Malawi zadebiutuje w turnieju, w którym grają prawdopodobnie dwie najlepsze zawodniczki na świecie, siostry Chawinga, Tabitha i Tenwa, najcenniejsza zawodniczka NWSL.

Chiamaka Nnadozie optymistycznie ocenia perspektywy Brighton. „Wiemy, że musimy ciężej pracować, ale uda nam się to osiągnąć”. Zdjęcie: Graeme Robertson/The Guardian

„Kobieca piłka nożna (w Afryce) rozwija się… (ale) jest jedna rzecz, o której zawsze zwykli mówić: wszechświat nie ma ograniczonego budżetu. Zawsze możemy prosić o więcej. „

Nnadozie, która przemawia na poligonie w Brighton, oswaja się z Superligą Kobiet i atmosferą wiejskich terenów Sussex, świata innego niż błyszcząca paryska metropolia, w której spędziła czas w drużynie Paris FC, zanim zeszłego lata przeniosła się do Anglii.

„Byłem przekonany do dołączenia do Brighton ze względu na sposób, w jaki trener ze mną rozmawiał. Kiedy mnie zobaczył po raz pierwszy, powiedział mi: „Często cię obserwuję. Podobają mi się twoje umiejętności i uważamy, że możemy to wykorzystać w tym zespole”. Wyjaśnił, jak chcą pracować, jak pracują i co chcą osiągnąć… to przykuło moją uwagę.

„Dobrze wiedzieć, że mam tu ludzi, którzy zawsze mi mówią: «Chi, jeśli kiedykolwiek będziesz chciała o czymś porozmawiać, jeśli kiedykolwiek będziesz musiała nam o czymś powiedzieć, wiedz, że to otwarte miejsce, gdzie możesz przyjść, wyrazić siebie, wyrazić swoje uczucia.»”

Brighton zajmuje szóste miejsce w lidze WSL na trzy mecze do rozegrania i daleko mu do miejsca w pierwszej trójce, które zapewniłoby miejsce w Lidze Mistrzów Kobiet. Nnadozie ma jednak nadzieję na świetlaną przyszłość dla klubu, a oszałamiające zwycięstwo 3:2 u siebie z liderem, Manchesterem City, które miało miejsce w ostatnią sobotę, było pozytywną wskazówką. „Wiemy, że musimy ciężej pracować, ale uda nam się to osiągnąć” – mówi. „Wierzę w moich kolegów z drużyny – każdego z nich”.

Skontaktuj się

Jeśli masz jakieś pytania lub uwagi dotyczące któregokolwiek z naszych biuletynów, wyślij e-mail na adres moveing.goalposts@theguardian.com.

To jest fragment naszego bezpłatnego e-maila na temat kobiecej piłki nożnej, Moving the Goalposts. Aby otrzymać pełne wydanie, odwiedź tę stronę i postępuj zgodnie z instrukcjami. Moving the Goalposts jest dostarczany do Waszych skrzynek odbiorczych w każdy wtorek i czwartek.