Lando Norris wygrał wyścig sprinterski podczas Grand Prix Miami z dominującą jazdą dla McLarena, pokonując swojego kolegę z drużyny, Oscara Piastriego, zapewniając zespołowi podwójną wygraną i po raz pierwszy w tym sezonie pozbawiając Mercedesa zwycięstwa.
Charles Leclerc zajął dla Ferrari mocne trzecie miejsce, ale dominujący w trzech pierwszych spotkaniach Mercedes był w stanie zająć odpowiednio czwarte i szóste miejsce, odpowiednio dla George’a Russella i Kimiego Antonelliego. Antonelli zajął czwarte miejsce, ale został ukarany pięciosekundową karą za przekroczenie limitów toru, co było kosztownym błędem lidera mistrzostw. Max Verstappen był piąty dla Red Bulla, a Lewis Hamilton siódmy dla Ferrari.
Norris, obrońca tytułu mistrza świata, podjął spokojną, kontrolowaną jazdę, aby przypieczętować swoje pierwsze zwycięstwo w tym roku w biegu na 19 okrążeń, co było czymś w rodzaju statecznej imprezy na stadionie Hard Rock, ale potencjalnie pobudziło ambicje McLarena dotyczące mistrzostwa.
Russell wygrał wyścig otwierający sezon podczas Grand Prix Australii, ale biorąc pod uwagę, że Antonelli wygrał kolejne dwa wyścigi, nadal prowadzi Russella z siedmiopunktową przewagą w mistrzostwach świata.
Ferrari, McLaren i Red Bull wniosły tutaj duże ulepszenia od czasu wymuszonej pięciotygodniowej przerwy F1 po GP Japonii z powodu odwołania Grand Prix Bahrajnu i Arabii Saudyjskiej. Wydawało się, że cała trójka uległa poprawie, podczas gdy Mercedes nie zanotował żadnych znaczących zmian.
Wynik oznacza niezwykłą zmianę sytuacji dla McLarena, który rozpoczął sezon w wolniejszym tempie, ale spodziewał się zysków dzięki pierwszym udoskonaleniom samochodu. Ich forma jednak niemal na pewno przerosła oczekiwania. W większym stopniu niż Mercedes i Ferrari również uznają swoje tempo za duży krok naprzód. Jeśli uda im się powtórzyć dobrą formę w kwalifikacjach i wyścigu, należy uznać, że obaj wracają do walki o tytuł.
Lando Norris wykonuje rzut rożny w Miami. Zdjęcie: DPPI/Shutterstock
To czwarte zwycięstwo Norrisa w sprincie i drugie z rzędu w tym sezonie, po tym jak w zeszłym roku zdobył flagę w trudnych zawodach na mokrej nawierzchni. Dobrze wystartował, utrzymując prowadzenie, a Antonelli po raz kolejny zwolnił tempo i spadł z drugiego miejsca na czwarte miejsce, gdy Piastri wślizgnął się za swoim kolegą z drużyny z przodu.
Russell odrobił straty na piątym miejscu, gdy Antonelli zaczął gonić Leclerca na trzeciej pozycji, ale porządek szybko się ustalił na torze bogatym w energię pod względem ładowania akumulatorów, a pierwsza szóstka uzyskała porównywalne czasy okrążeń.
Norris czuł się niezwykle komfortowo na przodzie, otwierając dwusekundową przewagę do Piastriego na szóstym okrążeniu. Russell zanurkował do środka w 17. zakręcie, by na siódmym okrążeniu zająć czwarte miejsce, wyprzedzając Antonelliego, ale Włoch uderzył ponownie, by wkrótce potem go odzyskać, podczas gdy Hamilton wdał się w zadziorną bójkę z Verstappenem o szóste miejsce, a Holender ostatecznie zajął miejsce.
Warto zauważyć, że żaden Mercedes nie był w stanie dogonić McLarena ani Ferrari Leclerca, co oznaczało niewielką poprawę w stosunku do formy, którą pokazali w pierwszych trzech rundach, podczas gdy Norris spokojnie przejął flagę, a Antonelli otrzymał karę w końcówce. Pierre Gasly był ósmy dla Alpine.
Minutą ciszy uczczono minutę ciszy na starcie przed wyścigiem, aby uczcić piątkową śmierć Alexa Zanardiego, byłego kierowcy F1 i mistrza paraolimpijskiego.