KATHMANDU: Trzyletnia partia kierowana przez rapera, który stał się politykiem, Balendrę Shah, wydawało się, że jest gotowa zdominować piątkowe wybory parlamentarne w Nepalu, pokonując uznanych rywali, w wyniku czego analitycy porównali je do „tsunami”.
Jak podała komisja wyborcza, trzydziestopięcioletni szach i jego partia Rastriya Swatantra byli na dobrej drodze do zdobycia większości w 275-osobowej izbie niższej parlamentu, zdobywając 100 ze 137 mandatów. O godzinie 12:00 GMT rozpoczęło się liczenie głosów na 165 mandatów obsadzonych w wyborach bezpośrednich w 275-osobowej izbie niższej, a o pozostałej części zadecyduje reprezentacja proporcjonalna.
Balendra Shah, była burmistrz stolicy Katmandu, zdominowała wyścig o stanowisko premiera, zyskując sławę niemal gwiazdy rocka w mediach społecznościowych w całym kraju Himalajów po powstaniu kierowanym przez młodzież.
„Wygląda na to, że co najmniej jeden członek każdego gospodarstwa domowego głosował za tą decyzją (RSP). W przeciwnym razie tego rodzaju tsunami nie byłoby możliwe” – powiedział agencji Reuters analityk Puranjan Acharya. Niestabilność polityczna nęka 30-milionowy naród od dziesięcioleci, paraliżując gospodarkę w dużej mierze rolniczą zmagającą się z bezrobociem i korupcją.
Niepokoje te przerodziły się w protesty uliczne we wrześniu ubiegłego roku po tym, jak zakaz mediów społecznościowych wyprowadził tysiące ludzi na ulice, wywołując starcia i ofiary śmiertelne, które doprowadziły do rezygnacji byłej premier KP Sharmy Oli. Jeśli Shah przejmie władzę, oznacza to dramatyczny awans dla człowieka, który najpierw zyskał rozgłos dzięki muzyce rapowej krytycznej wobec establishmentu, a obecnie ubiega się o wysokie stanowiska polityczne.
Trendy wskazywały, że Komunistyczna Partia Nepalu, pod przewodnictwem Oli, prowadziła z 10 mandatami, a on przegrywał z Shahem w swoim rodzinnym okręgu wyborczym. Kongres Nepalu, najstarsza partia w kraju, miał 10 mandatów i zdobył tylko jeden. Wiceprezydent Bishwa Prakash Sharma oświadczyła w poście w serwisie X, że partia przyjęła werdykt wyborców.
„Głosowałem na Partię Rastriya Swatantra, ponieważ jest tam Balen” – powiedział 33-letni Deepak Adhikari po czwartkowym głosowaniu w Katmandu, nazywając młodego przywódcę jego popularnym nazwiskiem. „Wierzę, że on… sprawi, że kraj będzie zamożny”.
Jak podają urzędnicy wyborczy, ostateczne wyniki zostaną prawdopodobnie ogłoszone w sobotę rano.
Opublikowano w Dawn, 7 marca 2026 r








