• Zestrzelony „zbliżający się” dron do lotniskowca; kanonierki zbliżają się do statku pływającego pod banderą USA • Biały Dom twierdzi, że rozmowy nadal trwają pomimo potyczek • Urzędnicy Teheranu „starają się o zmianę miejsca” po zgodzie Pezeshkiana na negocjacje • FO twierdzi, że Pakistan również został zaproszony do udziału w dialogu
ISLAMABAD / DUBAJ: Teheran poprosił o zmianę miejsca przed planowanymi w tym tygodniu rozmowami między urzędnikami USA i Iranu, po tym jak prezydent Masoud Pezeshkian potwierdził, że nakazał rozpoczęcie dialogu z Waszyngtonem.
We wtorek Ministerstwo Spraw Zagranicznych Pakistanu potwierdziło także, że zostało zaproszone do udziału w rozmowach irańsko-amerykańskich, których celem jest deeskalacja napięć między Teheranem a Waszyngtonem.
Według wcześniejszych doniesień specjalny wysłannik USA Steve Witkoff i minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araqchi mieli spotkać się w piątek w Stambule, aby ożywić dyplomację w związku z długotrwałym sporem dotyczącym irańskiego programu nuklearnego i rozwiać obawy przed nową wojną regionalną.
Agencja informacyjna Reuters podała jednak we wtorek wieczorem, że zamiast w Stambule irańscy urzędnicy proszą, aby rozmowy odbyły się w Omanie i zawęziły ich zakres do rozmów dwustronnych wyłącznie w kwestiach nuklearnych.
Ta ostatnia niepewność pojawiła się po doniesieniach o eskalacji ruchów w Zatoce Perskiej, gdzie amerykański samolot bojowy zestrzelił rzekomego irańskiego drona, który rzekomo zbliżał się do lotniskowca USS Abraham Lincoln.
Wcześniej irańskie kanonierki w Cieśninie Ormuz zbliżyły się do tankowca pływającego pod banderą USA i zaatakowały go, po czym kontynuował podróż – podała brytyjska firma Vanguard Tech zajmująca się bezpieczeństwem morskim.
Biały Dom powtórzył jednak, że pomimo tych problemów proponowane rozmowy nadal trwają.
„Właśnie rozmawiałam ze specjalnym wysłannikiem (Steve’em) Witkoffem i na chwilę obecną rozmowy te są nadal zaplanowane” – powiedziała reporterom sekretarz prasowa Karoline Leavitt, dodając, że mają się one odbyć „jeszcze w tym tygodniu”.
Gorąca dyplomacja
Prezydent Iranu potwierdził we wtorek, że nakazał rozpoczęcie rozmów z USA, pod warunkiem, że będą one wolne od gróźb, po tym, jak jego odpowiednik Donald Trump zasugerował, że bez porozumienia wydarzy się „złe rzeczy”.
„Poleciłem mojemu Ministrowi Spraw Zagranicznych, pod warunkiem istnienia odpowiedniego środowiska – wolnego od zagrożeń i nieuzasadnionych oczekiwań – aby prowadził uczciwe i sprawiedliwe negocjacje” – napisał prezydent Masoud Pezeshkian w poście na X.
Dodał, że rozmowy odbyły się po prośbach „zaprzyjaźnionych rządów”.
We wtorek ministerstwo spraw zagranicznych Kataru stwierdziło, że dyplomacja z Iranem „kontynuuje bardzo intensywnie” „wspólnie ze wszystkimi naszymi sąsiadami”.
Wcześniej wyższy urzędnik Zjednoczonych Emiratów Arabskich powiedział, że Iran musi osiągnąć porozumienie i „odbudować stosunki ze Stanami Zjednoczonymi”.
„Chciałbym, aby bezpośrednie negocjacje irańsko-amerykańskie doprowadziły do porozumienia, abyśmy nie mieli tych problemów co drugi dzień” – powiedział doradca prezydenta Anwar Gargash.
Iran wielokrotnie podkreślał, że wszelkie rozmowy powinny skupiać się wyłącznie na kwestii nuklearnej, odrzucając możliwość negocjacji w sprawie programu rakietowego czy zdolności obronnych.
Zapytane o zbliżające się rozmowy irańskie źródło dyplomatyczne powiedziało agencji Reuters, że nie są one „ani optymistyczne, ani pesymistyczne”, dodając, że Teheran nie będzie negocjował w sprawie swoich zdolności obronnych.
Rola Pakistanu
„Pakistan otrzymał zaproszenie na nadchodzące rozmowy między Iranem a Stanami Zjednoczonymi” – powiedział rzecznik FO Tahir Andrabi, odpowiadając na zapytanie we wtorek.
„Udział Pakistanu jest postrzegany jako kluczowy dla złagodzenia napięć, ponieważ Islamabad po cichu pracuje nad ułatwieniem rozmów” – powiedziało Dawn źródło dyplomatyczne.
Źródło dyplomatyczne dodało, że w spotkaniu ma wziąć udział wicepremier i minister spraw zagranicznych Ishaq Dar.
Priorytetem rozmów jest uniknięcie konfliktu i deeskalacja napięć między obiema stronami, powiedział agencji Reuters regionalny urzędnik, dodając, że zaproszono także niektóre regionalne mocarstwa.
Urzędnik, zastrzegając sobie anonimowość, powiedział, że wśród krajów zaproszonych do rozmów na szczeblu ministrów spraw zagranicznych znalazły się Pakistan, Arabia Saudyjska, Katar, Egipt, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Powiedziała, że format spotkań pozostaje niejasny, ale „główne spotkanie” odbędzie się w piątek.
Zmiana w ostatniej chwili?
Jak podaje Reuters, regionalny dyplomata powiedział, że Teheran chce zmiany formatu rozmów.
„Chcą jedynie omówić sprawę nuklearną z Amerykanami, podczas gdy Stany Zjednoczone chcą uwzględnić rakiety balistyczne i działania pełnomocników Iranu w regionie”.
Źródło podało, że w rozmowach miał wziąć udział zięć Trumpa Jared Kushner, a także specjalny wysłannik USA Steve Witkoff i minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araqchi.
Baqir Sajjad Syed z Islamabadu również przyczynił się do powstania tego raportu
Opublikowano w Dawn, 4 lutego 2026 r








