NOWY JORK: Czterech kandydatów ubiegających się o stanowisko kolejnego sekretarza generalnego ONZ we wtorek i środę stanie przed przesłuchaniami na żywo w sprawie ich kandydatur na przewodnictwo przeżywającej problemy organizacji globalnej od przyszłego roku.
Michelle Bachelet z Chile, Rafael Grossi z Argentyny, Rebeca Grynspan z Kostaryki i Macky Sall z Senegalu rywalizują o pięcioletnią kadencję na czele 193-osobowego organu z możliwością przedłużenia o kolejne pięć.
Choć są to jak dotąd jedyni zdeklarowani kandydaci, w nadchodzących miesiącach do wyścigu mogą dołączyć kolejni. Przed kolejnym przywódcą ONZ stoi ogromne zadanie ożywienia organizacji znajdującej się w kryzysie, której ranga w ostatnich latach znacząco osłabła.
Główne mocarstwa, mimo że w coraz większym stopniu lekceważą utarte od dawna normy porządku międzynarodowego, naciskają na ONZ, aby zreformowała się, obniżyła koszty i udowodniła swoje znaczenie.
Jako pierwsi do trzygodzinnego grillowania w siedzibie ONZ w Nowym Jorku ze strony państw członkowskich i przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego wezmą udział Bachelet i Grossi we wtorek, a następnie Grynspan i Sall w środę. Obecnie kandydatów na to stanowisko jest znacznie mniej niż w 2016 r., kiedy spośród 13 kandydatów, w tym siedmiu kobiet, wybrano urzędującego Antonio Guterresa z Portugalii.
Przewodnicząca Zgromadzenia Ogólnego ONZ, Niemka Annalena Baerbock, określiła ten zawód jako jeden z najcięższych zawodów na świecie. „Ale jest to również jeden z najważniejszych, ponieważ następny Sekretarz Generalny nie tylko będzie kształtował przyszłość tej instytucji, ale także swoją rolę najsilniejszego obrońcy Karty Narodów Zjednoczonych, a także międzynarodowego porządku opartego na zasadach” – powiedziała.
W 80-letniej historii ONZ nie wybrano żadnej kobiety pomimo coraz częstszych wezwań do położenia kresu tej anomalii, a tradycja nakazuje, aby role te zmieniały się w zależności od regionu, na drugim miejscu znajduje się Ameryka Łacińska. Inną niepisaną zasadą jest to, że sekretarz generalny nigdy nie pochodzi spośród pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ – Wielkiej Brytanii, Chin, Francji, Rosji i Stanów Zjednoczonych – aby uniknąć nadmiernej koncentracji władzy, chociaż ich wsparcie jest kluczowe w długim i tajemniczym procesie selekcji.
Proaktywna wizja
„Potrzeba sekretarza generalnego przygotowanego do obrony jasnej, proaktywnej wizji ONZ w zakresie przywracania pokoju i zarządzania kryzysowego nie może być pilniejsza” – napisał niedawno Daniel Forti z Międzynarodowej Grupy Kryzysowej.
„Jeśli kandydaci i państwa członkowskie stracą tę szansę, w ONZ może niewiele pozostać do obrony”. Bachelet (74 lata) jest dwukrotnym prezydentem Chile i byłym Wysokim Komisarzem ONZ ds. Praw Człowieka.
W marcu jej kraj wycofał poparcie dla jej kandydatury po prawicowej zmianie na stanowisku kierowniczym, zachowała jednak poparcie ze strony Brazylii i Meksyku. Bachelet spotkała się z krytyką ze strony amerykańskich konserwatystów za jej poglądy pro-choice, a w tym miesiącu wysłannik Waszyngtonu przy ONZ zdawał się torpedować jej ofertę, mówiąc, że podziela obawy co do jej przydatności.
Grossi, 65-letni zawodowy dyplomata i ojciec ośmiorga dzieci, który mówi po angielsku, hiszpańsku, francusku i włosku, od sześciu lat stoi na czele organu nadzorującego ONZ ds. broni nuklearnej.
W swojej wizji Grossi oświadczył, że „nawet w czasach podziałów instytucje wielostronne mogą wywierać prawdziwy, pozytywny wpływ”. Grynpan (70 l.), była wiceprezydent Kostaryki, która stoi na czele Konferencji ONZ ds. Handlu i Rozwoju, przedstawia siebie jako nastawiona na reformy multilateralistkę, przez całe życie wierząca w zaangażowanie ONZ na rzecz pokoju, rozwoju i praw człowieka, która walczyła z barierami związanymi z płcią. „Nie czekam na specjalne traktowanie. Chcę równego traktowania” – powiedziała.
Sall (64 l.), prezydent Senegalu, który będzie sprawował funkcję przez 12 lat do 2024 r., jest geologiem i synem sprzedawcy orzeszków ziemnych. Mówi cicho i swobodniej posługuje się językiem francuskim niż angielskim. Jest orędownikiem rozwoju Afryki i wsparcia dla krajów obciążonych zadłużeniem. „Bardziej niż kiedykolwiek odnowiony multilateralizm pozostaje najlepszym sposobem odpowiedzi na wyzwania świata w fazie pełnej transformacji” – powiedział w programie X.
Opublikowano w Dawn, 22 kwietnia 2026 r