Irlandia zakazuje wjazdu dwóm izraelskim ministrom

DUBLIN: Irlandia ogłosiła w piątek, że zakazała izraelskiemu ministrowi bezpieczeństwa narodowego Itamarowi Ben Gvirowi i ministrowi finansów Bezalelowi Smotrichowi wjazdu do kraju, potępiając ich zachowanie wobec aktywistów propalestyńskich.

Minister sprawiedliwości Jim O’Callaghan „poinstruował urzędników imigracyjnych, aby odmówili wjazdu Itamarowi Ben Gvirowi i Bezalelowi Smotrichowi, jeśli będą chcieli wjechać do stanu” – głosi oświadczenie ministerstwa sprawiedliwości.

Po tym, jak w zeszłym miesiącu skrajnie prawicowy minister Ben Gvir kpił z działaczy schwytanych przez izraelskich żołnierzy we flotylli pomocy płynącej do Gazy, irlandzki premier (premier) Micheal Martin powiedział, że Irlandia podejmie działania, aby uniemożliwić wjazd izraelskim urzędnikom postrzeganym jako podżegający do konfliktu w Gazie.

Firebrand Ben Gvir został ministrem w 2022 r. po sojuszu ze skrajnie prawicową partią religijno-syjonistyczną Bezalela Smotricha i zajął trzecie miejsce w wyborach legislacyjnych.

Francja wszczyna śledztwo w sprawie traktowania działaczy flotylli

Razem Ben Gvir i Smotrich tworzą kamień węgielny prawicowego rządu koalicyjnego premiera Izraela Benjamina Netanjahu.

Zachowanie dwóch ministrów „nie tylko w kontekście flotylli, ale ich konsekwentnych wypowiedzi… zasadniczo sprowadza się do chęci wyeliminowania Palestyńczyków z Palestyny” – powiedział Martin reporterom podczas piątkowego szczytu w Czarnogórze.

„Moim zdaniem ich zachowanie uzasadnia sankcje również na szczeblu UE” – stwierdził.

W zeszłym miesiącu Francja również zakazała Benowi Gvirowi wjazdu ze względu na jego zachowanie.

Wielka Brytania zakazała im wjazdu w czerwcu ubiegłego roku, a inne kraje poszły w ich ślady, w tym Hiszpania i Słowenia.

Irlandia należy do najbardziej zagorzałych krytyków izraelskiego bombardowania Strefy Gazy i uznała państwo palestyńskie w 2024 r.

Wkrótce potem minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Saar nakazał zamknięcie ambasady w Dublinie.

Działacze Flotylli

Francja wszczęła dochodzenie w sprawie traktowania przez Izrael francuskich działaczy, którzy brali udział we flotylli z pomocą płynącą do Gazy, poinformowała w piątek prokuratura.

Śledztwo wszczęto na wniosek rządu, poinformowała krajowa prokuratura ds. zwalczania terroryzmu (PNAT) po tym, jak aktywiści oskarżyli władze izraelskie o złe traktowanie podczas ich zatrzymania w zeszłym miesiącu.

Izrael zatrzymał ponad 430 działaczy z krajów całego świata po przechwyceniu ich na wodach międzynarodowych 18 maja, gdy podejmowali ostatnią z szeregu prób przełamania blokady terytorium palestyńskiego.

Skrajnie prawicowy minister bezpieczeństwa narodowego Izraela Itamar Ben Gvir wywołał powszechne potępienie po tym, jak opublikował wideo, w którym kpi z związanych z działaczami flotylli.

W związku z incydentem Francja zakazała Benowi Gvirowi wjazdu.

Kilku francuskich aktywistów opowiedziało, jak 22 maja ośmiu z nich wróciło do domu.

Jak powiedzieli reporterom, dwóch z ponad 30 Francuzów znajdujących się na pokładzie flotylli nadal przebywa w szpitalu w Turkiye.

Jedna z powracających osób opisała, jak żołnierz uderzył ją w ciemnym kontenerze i bał się, że zostanie zgwałcona.

Opublikowano w Dawn, 6 czerwca 2026 r