Setki osób przyłączają się do protestu prowadzonego przez wirusową „Partię Karaluchów” w Indiach

Setki młodych studentów zebrało się w sobotę w New Delhi na pierwszym ulicznym proteście satyrycznej „Partii Ludowej Karalucha” w związku z rzekomymi nieprawidłowościami na ostatnich egzaminach głównych.

Niosąc papierowe maski i broszury z karaluchami, protestujący wzywali do dymisji ministra edukacji Dharmendry Pradhana, który spotkał się z krytyką z powodu nieprawidłowości, w tym wycieków arkuszy pytań i usterek technicznych.

„Chcemy, aby rząd poniósł odpowiedzialność” – powiedział AFP Utkarsh Raj, kandydat na studia medyczne, na miejscu protestu, które było uważnie obserwowane przez funkcjonariuszy policji w strojach bojowych.

“Jak to się dzieje, że w tym kraju wyciekają dokumenty egzaminacyjne? Jak to się dzieje?” dodał Raj, 16 lat.

Protestującym przewodził Abhijeet Dipke, 30-letni absolwent Uniwersytetu Bostońskiego, który w sobotę przybył do New Delhi ze Stanów Zjednoczonych.

„Młodzież w tym kraju nie będzie się już nikogo bać, będzie walczyć” – powiedział zwolennikom Dipke, były specjalista ds. strategii komunikacji politycznej w opozycyjnej partii Aam Aadmi.

„Karaluchy nigdy się nie boją, nigdy też nie umierają” – powiedział Dipke, podczas gdy inni krzyczeli zgodnie.

Protestujący stwierdzili, że młodzi ludzie byli słusznie wściekli.

„Indie zasługują na lepsze zarządzanie tak kluczowymi egzaminami przez rząd” – powiedział 20-letni Sarthak, który podał tylko jedno nazwisko.

W zeszłym miesiącu władze wstrzymały ogólnokrajowy egzamin wstępny na studia medyczne po tym, jak śledczy odkryli wyciek arkuszy pytań.

Indyjskie media doniosły o samobójstwach nastolatków po fiasku krajowego testu kwalifikacyjnego (NEET), jednego z najbardziej konkurencyjnych egzaminów w kraju.

Nałożyło się to na kolejny skandal związany z systemem oceniania online egzaminów, do których przystąpiło prawie dwa miliony uczniów szkół średnich.

„Młodzi ludzie muszą zdawać te egzaminy i nie może dopuścić do sytuacji, w której te systemy egzaminacyjne nie będą już wiarygodne” – powiedział 52-letni Sapan Gyan, który towarzyszył swoim synom podczas protestu.

Rząd Modiego zablokował konto X ruchu w kraju, co Partia Karaluch Janta zakwestionowała w sądzie w Delhi.

Starszy minister gabinetu Kiren Rijiju oskarżył grupę o poszukiwanie zwolenników z Pakistanu i „gang antyindyjski”.

Grupa, która od chwili jej uruchomienia w połowie maja zgromadziła około 22 miliony obserwujących na Instagramie, jest największym internetowym wyrazem sprzeciwu wobec 12-letnich rządów hinduskiego nacjonalisty Modiego, napędzanym przez utrzymujące się wysokie bezrobocie wśród młodych osób i powtarzające się wycieki arkuszy egzaminacyjnych, które grożą wykolejeniem karier milionów studentów.

Analitycy polityczni twierdzą, że popularność grupy zaczęła psuć wizerunek Modiego pomimo niedawnych zwycięstw jego partii w kluczowych wyborach stanowych, mimo że narasta frustracja z powodu rosnących cen paliwa i niedoborów gazu spowodowanych wojną na Bliskim Wschodzie.

Indie mają prawie 400 milionów ludzi w wieku od 15 do 29 lat, a stworzenie dla nich miejsc pracy poza rolnictwem pozostaje jednym z największych wyzwań pomimo szybkiego wzrostu.

W kwietniu stopa bezrobocia wśród młodych ludzi w miastach wyniosła prawie 14%. Ekonomiści twierdzą, że wielu wykształconych młodych ludzi pracuje również na nisko płatnej lub niepewnej pracy, która nie odpowiada ich umiejętnościom.