Składanie ubrań, robienie kawy i kanapek — indyjscy pracownicy szkolą roboty AI, aby odbierały im pracę

Indyjska gospodyni domowa Nagireddy Sriramyachandra ze smartfonem przyczepionym do głowy filmuje, jak kroi mango, aby szkolić roboty napędzane sztuczną inteligencją do wykonywania w przyszłości prac domowych.

Zarabiając nieco ponad dwa dolary za godzinę wideo, jej przyziemne nagrania są bezcenne dla globalnych firm technologicznych uczących maszyny, jak poruszać się jak ludzie w prawdziwym świecie.

25-latek należy do rosnącej armii tysięcy trenerów systemów AI w najbardziej zaludnionym kraju świata.

„Kto inny da ci 250 rupii za godzinę za samo wykonywanie prac domowych?” powiedziała Sriramyachandra ze swojej kuchni w Chennai w stanie Tamil Nadu w południowych Indiach.

„Być może w przyszłości sama kupię robota” – dodała.

To zdjęcie wykonane 15 maja 2026 r. przedstawia indyjską gospodynię domową Nagireddy Sriramyachandrę ze smartfonem na głowie i rejestrującą swoje działania za pomocą przechwytywania ruchu podczas krojenia mango w swoim domu w Chennai. —AFP

Chatboty i generatory obrazów oparte na sztucznej inteligencji przetwarzają ogromne ilości danych cyfrowych, ale budowanie systemów umożliwiających poruszanie się w rzeczywistych środowiskach jest większym wyzwaniem.

Deweloperzy uważają, że umieszczanie materiału pierwszoosobowego, zwanego „danymi egocentrycznymi”, w wyspecjalizowanych modelach sztucznej inteligencji pomoże robotom kopiować ludzi.

Niektórzy trenerzy AI pracują w domu, inni w fabrykach lub wyspecjalizowanych studiach – korzystając z okularów wideo, kamer nagłownych i czujników ruchu.

„Kiedy nie nagrywam prawidłowo, pojawia się komunikat „nie wykryto rąk”” – powiedziała Sriramyachandra, która wysyła nagrania za pośrednictwem specjalnej aplikacji do firmy Objectways zajmującej się danymi AI.

To zdjęcie zrobione 13 maja 2026 r. przedstawia pracownicę (po prawej) noszącą na głowie kamerę RGB, nagrywającą działania za pomocą przechwytywania ruchu podczas układania kolorowych bloków w biurze Objectways firmy zajmującej się danymi AI w dzielnicy Karur w Tamil Nadu. —AFP

Firma mająca biura w Indiach i Stanach Zjednoczonych jako klientów wymienia międzynarodowe koncerny z listy Fortune 500. Współpracuje z Amazon SageMaker, platformą modeli uczenia maszynowego.

„Lepsze rzeczy”

Rynek robotów humanoidalnych kwitnie, a bank inwestycyjny Morgan Stanley przewiduje, że do 2050 r. będzie ich w użyciu ponad miliard, głównie do celów przemysłowych i komercyjnych.

„Składanie ubrań, robienie kawy… gotowanie bardzo specyficznych rzeczy, robienie kanapek” – powiedział szef Objectways, Ravi Shankar, wymieniając filmy wideo zamówione przez klientów.

„Niektóre prace należy przejąć, aby ludzie mogli zająć się lepszymi rzeczami”. W Indiach wyłaniająca się dziedzina przestrzennej sztucznej inteligencji zapewnia – na razie – nowe miejsca pracy.

To zdjęcie wykonane 13 maja 2026 r. przedstawia pracownika noszącego na głowie kamerę GoPro, nagrywającego działania za pomocą przechwytywania ruchu, podczas składania ręczników w modelowej łazience w biurze Objectways firmy zajmującej się danymi AI w dzielnicy Karur w Tamil Nadu. —AFP

50-letni dyrektor generalny mieszka w USA, ale zatrudnia pracowników w Tamil Nadu, gdzie dorastał, a więc w jednym z międzynarodowych ośrodków technologicznych w Indiach.

W fabryce tekstyliów w Karur, gdzie pracownicy przyczepiali etykiety do czapek i prasowali torby, AFP zauważyła osiem osób noszących kamery nagłowne i inteligentne okulary dostarczone przez Objectways.

Indie uplasowały się na pozycji globalnego pośrednika w zakresie tworzenia, przetwarzania i opisywania danych AI.

„Prawdopodobnie wzrośnie liczba usług gromadzenia danych” – stwierdziła ekspertka ds. pracy cyfrowej Aditi Surie z Indyjskiego Instytutu ds. Osiedli Ludzkich w Bengaluru.

Nieformalni pracownicy

Indie agresywnie rozwijają swój przemysł sztucznej inteligencji, ale ich przywódcy są świadomi, że obok szeroko komentowanych korzyści, jakie niesie ze sobą ta technologia, automatyzacja stwarza ryzyko.

Rządowy zespół doradców NITI Aayog stwierdził, że większość dyskusji na temat sztucznej inteligencji i pracy „koncentruje się na pracownikach umysłowych i przewiduje niemal pewną utratę miejsc pracy w tym segmencie” bez pilnych działań.

„Niewiele uwagi, jeśli w ogóle, poświęca się temu, w jaki sposób sztuczna inteligencja może służyć 490 milionom nieformalnych pracowników Indii, czyli właśnie ludziom, którzy stanowią kręgosłup naszej gospodarki” – stwierdzono w raporcie opublikowanym przed światowym szczytem poświęconym sztucznej inteligencji, który odbędzie się w Indiach w tym roku.

Zespół doradców zbadał, w jaki sposób technologia może pomóc lub zaszkodzić dziesiątkom zawodów – od szewców po osoby sprzątające kanały kanalizacyjne, od rolników po sprzedawców herbaty.

Przez ostatnią dekadę 55-letni Ponni siedział na poboczu drogi w Bengaluru, mieście znanym jako indyjska Dolina Krzemowa, i tworzył girlandy z kwiatów.

Jej także płacono za noszenie telefonu na czole.

„Następne pokolenie… które być może będzie musiało wykonywać pracę podobną do mojej, stanie przed problemem” – powiedział Ponni.

Zawsze nosi aparat

W studiu Objectways trenerzy systemów AI filmują siebie podczas wykonywania zadań domowych w fałszywych, w pełni umeblowanych pokojach mieszkalnych.

Po kilku tysiącach godzin kręcenia tapeta ulega zmianie, aby zapewnić klientom różnorodność.

„Dziś siedzę tu, jutro stoję tam” – powiedziała 21-letnia absolwentka inżynierii Rani N. podczas przerwy w filmowaniu siebie, po raz kolejny składającej ręcznik.

Każdy film trwa około czterech minut, a ona nagrywa około 90 dziennie – w niemal każdym możliwym miejscu łóżka.

Mówi, że ta praca jest „znośna”, ale ma wrażenie, że zawsze ma przy sobie aparat.

To zdjęcie wykonane 15 maja 2026 r. przedstawia indyjską gospodynię domową Nagireddy Sriramyachandrę ze smartfonem na głowie i rejestrującą swoje działania za pomocą przechwytywania ruchu podczas zmywania naczyń w swoim domu w Chennai. —AFP

W innych pokojach koledzy układali temperówki, butelki z wodą i kredki we wzory, nagrywając kamerami z czujnikiem głębi.

Qanat Consulting Services z siedzibą w Andhra Pradesh, podwykonawca Objectways, zaopatruje nagrania dla kilkunastu większych firm zajmujących się przetwarzaniem danych.

Niektórzy z 2000 współpracowników wykonują zadania za pomocą opasek z czujnikami ruchu na „nadgarstkach, dłoniach i nogach” – powiedziała dyrektor generalna Thaslim Pattan.

Manish Agarwal z Humyn Labs z siedzibą w Bengaluru, niezwiązany z Objectways, nagrywa rozmowy i filmy.

Współpracownicy omawiają przydzielone tematy — od polityki po rozrywkę — dla klientów chcących przetwarzać wzorce mowy.

Agarwal zaprzecza twierdzeniu, że roboty będą kraść miejsca pracy, wierząc, że pewnego dnia sieci ludzi i robotów „będą współpracować” – powiedział.

„Spawacz w Indiach mógłby zarządzać robotem spawalniczym w Pradze” – powiedział.