Światowi przywódcy popierają przełomowe porozumienie USA-Iran

• Putin twierdzi, że porozumienie mogłoby ustabilizować Bliski Wschód i złagodzić presję energetyczną; Pekin nazywa to „pozytywnym krokiem” w kierunku deeskalacji • Katar chwali warunki zawieszenia broni i zapewnienia Hormuza • Przywódcy G7 popierają porozumienie, nazywają je kluczem do zablokowania ryzyka eskalacji broni nuklearnej • Hezbollah nazywa przedłużenie rozejmu „wielkim zwycięstwem”; Izrael sygnalizuje ostrożność, gdy Netanjahu mówi, że „nadchodzą wyzwania”

Mocarstwa ŚWIATOWE i przywódcy międzynarodowi z radością przyjęli w czwartek przełomowy „Memorandum o porozumieniu z Islamabadem” podpisany przez Stany Zjednoczone i Iran w celu zakończenia konfliktu, przy czym wielu z nich pochwaliło wysiłki mediacyjne Pakistanu i wyraziło nadzieję, że porozumienie utoruje drogę do trwałego pokoju.

Wśród pierwszych zareagowały Chiny i Rosja, które z radością przyjęły porozumienie i wezwały wszystkie strony do wykorzystania impetu stworzonego przez zawieszenie broni.

Prezydent Rosji Władimir Putin przemawiając na szczycie ASEAN w Kazaniu pochwalił porozumienie, zauważając, że stabilizacja na Bliskim Wschodzie przyniesie znaczne korzyści światowym rynkom energii.

Rosyjski MSZ formalnie z zadowoleniem przyjął pakt podpisany w środę przez prezydenta USA Donalda Trumpa i prezydenta Iranu Masouda Pezeshkiana.

W Pekinie rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych Lin Jian nazwał pierwszą fazę protokołu ustaleń posunięciem o „pozytywnym znaczeniu dla złagodzenia napięć”. Podkreślając intensywne wysiłki dyplomatyczne, w tym pięciopunktową inicjatywę podjętą wspólnie przez Chiny i Pakistan, Lin podkreślił, że siła nie jest w stanie rozwiązać problemów.

„Negocjacje na równych zasadach to właściwa droga” – stwierdził, wzywając oba narody do podejścia do negocjacji w drugiej fazie z racjonalnym, pragmatycznym podejściem, aby osiągnąć pozytywne wyniki.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Kataru wydało oświadczenie, w którym wyraziło zadowolenie z elektronicznego podpisu dokumentu w języku angielskim i perskim.

Doha pochwaliła porozumienie za rozwiązanie nierozstrzygniętych kwestii, w tym zaprzestanie działań wojskowych i zapewnienie wolności żeglugi w Ormuz, stwierdzając, że uważa protokół ustaleń za „ponowne potwierdzenie zaangażowania obu stron na rzecz rozwiązania sporów” środkami pokojowymi.

Chociaż Katar podkreślił, że porozumienie stanowi „solidny fundament” rozmów i pochwalił wysiłki mediacyjne Pakistanu, inne kraje Zatoki Perskiej nie wydały jeszcze oficjalnych reakcji na przełom dyplomatyczny.

Zachodni przywódcy wyrazili głęboką ulgę w związku z konsekwencjami gospodarczymi i dla bezpieczeństwa. Kraje G7 z zadowoleniem przyjęły porozumienie, nazywając je „historyczną szansą na powstrzymanie Iranu od zdobycia jakiejkolwiek broni nuklearnej”.

Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że pakt położy kres „sytuacji wielkiej niestabilności, która będzie miała straszliwe konsekwencje dla naszych gospodarek”.

„To porozumienie toruje drogę do trwałego pokoju i umożliwia ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz” – napisał Macron. „To dla naszych rodaków ważny krok we właściwym kierunku, który już wkrótce umożliwi obniżenie cen energii”.

Premier Japonii Sanae Takaichi powtórzyła te priorytety gospodarcze, podkreślając, że niezwykle istotne jest szybkie przywrócenie „swobodnej i bezpiecznej żeglugi” w Cieśninie Ormuz poprzez „stałe wdrażanie memorandum przez wszystkie strony”.

W Libanie szef Hezbollahu Naim Qassem okrzyknął przełom dyplomatyczny „wielkim zwycięstwem”.

W telewizyjnym przemówieniu Qassem podziękował Iranowi za powiązanie frontu libańskiego i zmuszenie Izraela do zaprzestania agresji.

Jednak wytyczył twarde stanowisko w sprawie krajowych ustępstw. „Pułapem negocjacji z izraelskim wrogiem jest wzajemne bezpieczeństwo… i żadna propozycja pod sztandarem rozbrojenia nie zostanie przyjęta, ponieważ jest to izraelska recepta na zabranie wszystkiego i zniszczenie kraju” – powiedział.

Z drugiej strony izraelski premier Benjamin Netanjahu podkreślił w czwartek znaczenie utrzymywania bliskich stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, mówiąc, że Waszyngton wspierał Izrael podczas wojny.

„Walka jeszcze się nie zakończyła i przed nami dalsze wyzwania” – powiedział Netanjahu. „Wymagają spokojnego osądu, niezłomnej obrony interesów bezpieczeństwa Izraela, a jednocześnie zachowania naszych żywotnych stosunków z naszymi amerykańskimi przyjaciółmi, którzy stanęli z nami ramię w ramię w tej walce – partnerstwa, które głęboko doceniamy”.

Tymczasem wsparcie dyplomatyczne w dalszym ciągu napływało na zewnątrz. Wicepremier i minister spraw zagranicznych pakistańskiego senatora Mohammada Ishaqa Dara odebrał telefony od ministra spraw zagranicznych Azerbejdżanu Jeyhuna Bayramowa, egipskiego premiera Badra Abdelatty’ego, Hakana Fidana z Turcji i Abdullatafa bin Rashida Al Zayaniego z Bahrajnu. Pogratulowali Darowi podpisania memorandum, a Pakistan został zatwierdzony jako mediator. Docenili także szczere i trwałe wysiłki dyplomatyczne Pakistanu, które przyczyniły się do tego rozwoju.

Opublikowano w Dawn, 19 czerwca 2026 r