„Latający Biały Dom”: Trump przedstawia podarowany przez Katar zamiennik Air Force One

Prezydent USA Donald Trump zaprezentował w piątek zastępczy samolot Air Force One podarowany przez Katar, który nazwał „latającym Białym Domem”.

„Uważa się, że jest to najbardziej luksusowy samolot na świecie” – powiedział Trump podczas przemówienia w hangarze samolotu, chwaląc Emirat Zatoki Perskiej za to, że jest „tak miły i zapewnia” ten samolot.

Podarunek Kataru w postaci samolotu – wycenianego na setki milionów dolarów – wzbudził obawy etyczne, konstytucyjne i związane z bezpieczeństwem.

Trump stwierdził już wcześniej, że odrzucenie prezentu byłoby „głupie”, jednocześnie podsycając dalsze zaniepokojenie, mówiąc, że samolot zostanie ostatecznie przekazany jego prezydenckiej bibliotece.

Podczas odsłonięcia w piątek w Joint Base Andrews pod Waszyngtonem Trump pochwalił jakość wykonania modyfikacji odrzutowca, mówiąc: „Dzięki niezwykłemu oddaniu wielu z Was tutaj dzisiaj samolot ten został przekształcony w latający Biały Dom na poziomie luksusu, jakiego nikt wcześniej nie widział”.

„Kiedy to zobaczysz, nie uwierzysz, w jakość drewna, jakość materiałów, jakość silników” – dodał. „I chcę podziękować emirowi Kataru”.

Dziennikarz basenowy, któremu pozwolono zwiedzić wnętrze samolotu, poinformował, że są w nim skórzane siedzenia, pluszowe dywany, drewniane panele i ściany w kolorze brązowym i jasnobrązowym z odcieniami złota.

Oprawiona w ramkę grafika przedstawiająca kaczkę pływającą w Reflecting Pool – punkt orientacyjny Waszyngtonu, który Trump starał się upiększyć z różnym skutkiem – znajduje się wśród obrazów o tematyce patriotycznej zdobiących ściany.

Wielokrotnie chwaląc wielkość samolotu i jego silników, Trump stwierdził, że „leci dalej i szybciej niż jakikolwiek Air Force One”.

Trump powiedział, że nowy samolot prawdopodobnie weźmie udział w wiadukcie w ramach obchodów 250. rocznicy Dnia Niepodległości Stanów Zjednoczonych przypadających 4 lipca.

Amerykański prezydent od pierwszej kadencji zafiksował się na wymianie samolotów, które służą od lat 90. XX wieku.

W czwartek urzędnicy Białego Domu pożegnali jeden z dwóch mocno zmodyfikowanych Boeingów 747, które od dziesięcioleci przewożą amerykańskich prezydentów, co wywołało spekulacje, że nowy odrzutowiec zostanie wkrótce zaprezentowany.

Podczas gdy obecnie wymieniony samolot miał niebiesko-białą obudowę, nowy samolot ma granatowy spód, czerwony pasek i białą górną część korpusu.

Ilekroć na pokładzie samolotu znajduje się prezydent USA, oficjalnie przyjmuje on znak wywoławczy Air Force One.

Rząd USA zlecił Boeingowi dostawę dwóch nowych samolotów 747-8, które staną się częścią floty prezydenckiej, jednak program borykał się z opóźnieniami i przekroczeniami kosztów.