W Burgenstock rozpoczynają się rozmowy amerykańsko-irańskie, w których mediatorem jest Pakistan i Katar

W Burgenstock w Szwajcarii rozpoczęły się rozmowy między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, a Katar i Pakistan pełnią rolę mediacyjną, ogłosiło w niedzielę Ministerstwo Spraw Zagranicznych Kataru, a na spotkaniu mają przemawiać szefowie każdej delegacji.

Dzisiejsze rozmowy na „poziomie technicznym” mają na celu dopracowanie szczegółów protokołu ustaleń (MoU) podpisanego między Teheranem a Waszyngtonem w celu zaprzestania działań wojennych i wynegocjowania ram zakończenia wojny.

Na mocy porozumienia Stany Zjednoczone i Iran uzgodniły ramy zakończenia wojny, zniesienia amerykańskiej blokady Iranu i ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz. Tematem rozmów będą także kwestie odmrożenia irańskich aktywów i sprzedaży irańskiej ropy.

W oświadczeniu ministerstwo spraw zagranicznych Kataru ogłosiło „rozpoczęcie szczytu Jeziora Czterech Kantonów i pierwszego spotkania komisji wysokiego szczebla” pomiędzy czterema stronami, co, jak miało nadzieję, „doprowadzi do osiągnięcia kompleksowego i trwałego porozumienia, które uwzględni wszystkie aspekty objęte protokołem ustaleń”.

Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Kataru dr Majed bin Mohammed Al-Ansari stwierdził, że „utworzono grupy techniczne i specjalistyczne w celu negocjowania klauzul ostatecznego porozumienia, które obejmą wszystkie aspekty protokołu ustaleń”.

„Ponadto powołano grupy monitorujące, których zadaniem jest nadzorowanie wdrażania memorandum i śledzenie postępów w kierunku osiągnięcia ostatecznego porozumienia, co odzwierciedla zobowiązanie wszystkich stron do kontynuowania procesu negocjacyjnego w dobrej wierze oraz w celu osiągnięcia kompleksowego i trwałego porozumienia”.

Podkreślił, że Państwo Katar, jako jeden z krajów uczestniczących w mediacji, będzie w dalszym ciągu współpracować z Islamską Republiką Pakistanu i wszystkimi zainteresowanymi stronami, aby stworzyć pozytywne środowisko umożliwiające osiągnięcie celów negocjacji, w oparciu o jego głębokie przekonanie, że dialog i dyplomacja stanowią optymalną ścieżkę rozwiązywania konfliktów i rozstrzygania sporów.

Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Kataru docenił także „ważną rolę” odgrywaną przez Pakistan jako partnera i mediatora, chwaląc „udokumentowane i ciągłe wysiłki Islamabadu na rzecz wspierania procesu negocjacyjnego”.

Wyraził także uznanie dla zaangażowania Waszyngtonu i Teheranu w znalezienie rozwiązania dyplomatycznego oraz za wsparcie udzielone przez Arabię ​​Saudyjską, Turcję, Egipt i Zjednoczone Emiraty Arabskie, a także inne zaprzyjaźnione kraje, które „przyczyniły się do stworzenia sprzyjających warunków do popchnięcia tego procesu do przodu”.

Delegacje spotykają się przed rozmowami

Spotkanie czworostronne następuje po spotkaniach dwustronnych i trójstronnych pomiędzy różnymi stronami uczestniczącymi w rozmowach.

Irańska telewizja państwowa podała, że ​​delegacje Iranu, Kataru i USA spotykają się, aby omówić zawieszenie broni w Libanie i zamrożone aktywa Iranu.

„W miejscu negocjacji odbywa się obecnie trójstronne spotkanie z udziałem Iranu, Stanów Zjednoczonych i Kataru na temat kompleksowego zawieszenia broni w Libanie oraz zablokowanych aktywów Iranu” – podał w raporcie państwowy nadawca IRIB.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych (FO) oświadczyło, że Pakistan będzie prowadzić dwustronne interakcje z uczestniczącymi delegacjami z Iranu, Kataru, Szwajcarii i Stanów Zjednoczonych, aby „potwierdzić trwałe zaangażowanie Pakistanu na rzecz dialogu i trwałego pokoju w regionie”.

Przed spotkaniem czterostronnym premier Shehbaz Sharif i szef Sił Obronnych (CDF) feldmarszałek Asim Munir spotkali się z amerykańskim zespołem negocjacyjnym, na którego czele stoi wiceprezydent JD Vance.

Delegacja pakistańska spotkała się także z delegacją irańską, której przewodniczy przewodniczący parlamentu Bagher Ghalibaf. W spotkaniu uczestniczyli także irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi, minister spraw wewnętrznych Mohsin Naqvi i minister informacji Attaullah Tarar.

Delegacje z USA, Iranu, Kataru i Pakistanu przybyły na miejsce w niedzielny poranek przy ścisłych środkach bezpieczeństwa i dużej obecności mediów.

Wyższy urzędnik Kancelarii Premiera powiedział Dawn, że nie zostało jeszcze potwierdzone, czy delegacja pakistańska powróci dzisiaj, dodało źródło.

Państwowy nadawca PTV, który transmituje na żywo z Burgenstock, powiedział, że rozmowy na szczeblu technicznym między delegacjami USA i Iranu mogą „przeciągnąć się do jutra” oraz że nie ogłoszono jeszcze formalnych ram czasowych oraz że dyskusje będą kontynuowane „tak długo, jak będzie to konieczne”.

Jednakże rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmail Baghaei w rozmowie z IRNA powiedział, że zaplanowano jednodniową sesję, która ma obejmować dwustronne spotkania z mediatorami Pakistanem i Katarem rano, a następnie rozmowy czterostronne po południu.

Przyjeżdża delegacja pakistańska

Biuro Premiera poinformowało, że premier Shehbaz i jego delegacja przybyli do Zurychu w niedzielę rano, aby wziąć udział w rozmowach, po czym udali się do Burgenstock, miejsca niecierpliwie oczekiwanych rozmów.

Państwowy nadawca PTV poinformował, że premierowi towarzyszył minister informacji Ataullah Tarar i inni wyżsi urzędnicy rządowi. Media państwowe potwierdziły także przybycie CDF Munira i ministra spraw wewnętrznych Mohsina Naqvi do kurortu Burgenstock.

Przybywają drużyny z USA i Iranu

Na rozmowy w sprawie wdrożenia porozumienia przybyli także wiceprezydent USA JD Vance oraz przewodniczący parlamentu Iranu i główny negocjator strony irańskiej Mohammad Bagher Ghalibaf.

Według jego rzecznika Vance przybył do bazy lotniczej Emmen o 5:59 (08:59 PKT). W sobotę udał się do Szwajcarii, mówiąc, że negocjatorzy omówią irański program nuklearny i zawieszenie broni w Libanie.

“Myślę, że, miejmy nadzieję, uda nam się osiągnąć postęp w kwestii nuklearnej, poczynić postępy w kwestii zawieszenia broni w Libanie. To są dwie najważniejsze rzeczy, na których, moim zdaniem, powinniśmy się skupić “, powiedział Vance reporterom przed opuszczeniem Połączonej Bazy Andrews, mówiąc, że może dołączyć do rozmów jedynie „na dzień lub dwa”.

Vance powiedział, że sytuacja w Libanie „faktycznie się poprawia”. „Będzie to coś, nad czym będziemy musieli stale pracować, aby zapewnić… Izraelowi i Libanowi bezpieczeństwo” – powiedział.

„Największym problemem jest to, że ktoś strzeli, a potem ktoś odpowie, i mamy problem z kurą i jajkiem, w którym trzeba po prostu przerwać strzelanie na wystarczająco długo, aby utrzymać zawieszenie broni”.

Vance powiedział wcześniej, że amerykańscy negocjatorzy Jared Kushner i Steve Witkoff byli już w Szwajcarii, zajmując się technicznymi elementami rozmów.

Delegacja Iranu, która wylądowała w Szwajcarii wczesnym popołudniem w niedzielę, przybyła do Burgenstock na rozmowy wczesnym popołudniem.

Oficjalna irańska agencja informacyjna IRNA podała, że ​​delegacji przewodniczył Ghalibaf, a w jej skład wchodził minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi.

W skład zespołu wchodzili także Ali Bagheri (zastępca ds. międzynarodowych Sekretariatu Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego), prezes banku centralnego Abdolnaser Hemmati, dyrektor generalny National Iranian Oil Company Hamid Bovard, zastępca premiera Kazem Gharibabad i Esmail Baqaei.

Premier Shehbaz i CDF Munir wychodzą na rozmowy

W oświadczeniu wydanym rano FO stwierdziło, że premier Shehbaz w towarzystwie CDF Munira wyjechał do Bürgenstock, aby wziąć udział w „rozmowach na wysokim szczeblu w sprawie wdrożenia protokołu ustaleń z Islamabadu (MoU)”.

W swoim oświadczeniu FO zauważył, że rozmowy były pierwszym formalnym zaangażowaniem między USA a Iranem od podpisania protokołu ustaleń w Islamabadzie 17 czerwca.

Potwierdziła, że ​​w rozmowach wezmą udział delegacje wysokiego szczebla z USA, Iranu i Kataru.

„Pakistan będzie nadal wspierać i przyspieszać wdrażanie porozumień osiągniętych między Islamską Republiką Iranu a Stanami Zjednoczonymi” – potwierdził FO.

„Ułatwiająca rola Pakistanu podkreśla jego pryncypialne, zrównoważone i konstruktywne podejście przez cały czas kryzysu, w tym organizację wcześniejszych rund rozmów USA-Iran i stałych kontaktów dyplomatycznych, których kulminacją był protokół ustaleń w Islamabadzie”.

FO zapowiada rozmowy w Szwajcarii

W sobotę FO ogłosił, że rozmowy na poziomie technicznym odbędą się w niedzielę w Buergenstock w Szwajcarii.

„W dyskusjach wezmą udział przedstawiciele Stanów Zjednoczonych i Iranu, a także mediatorzy z Pakistanu i Kataru” – oznajmił FO.

„Pakistan będzie w dalszym ciągu ułatwiał ten proces, pełniąc rolę mediatora, z myślą o pogłębianiu porozumień osiągniętych w ramach protokołu ustaleń z Islamabadu”.

W rozmowie z Fox News JD Vance powiedział, że negocjacje z Iranem „idą dobrze”, ale Stany Zjednoczone „mają wszystkie karty”.

Tymczasem rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Esmaeil Baqaei ogłosił, że Iran wyśle ​​delegację do Szwajcarii, zgodnie z uwagami przekazanymi przez agencję informacyjną Fars.

„W Szwajcarii zamierzamy nalegać na wypełnienie zobowiązań drugiej strony i wyjaśnienie, w jaki sposób planuje ona postępować zgodnie ze swoimi zobowiązaniami” – cytowano Baghaei, podkreślając, że Iran trzymał się swojej części porozumienia, a Stany Zjednoczone są „obowiązkowe zmusić reżim syjonistyczny (Izrael) do zaprzestania ataków na Liban”.

„Jeśli część zobowiązań drugiej strony nie zostanie zrealizowana, zagrożona będzie cała umowa” – powiedział rzecznik. „Kontrahent musi jak najszybciej podjąć niezbędne środki, w przeciwnym razie porozumienie będzie zagrożone” – dodał.

Porozumienie USA-Iran

14-punktowe porozumienie podpisali prezydent USA Donald Trump i prezydent Iranu Masoud Pezeshkian, a premier Shehbaz podpisał się jako mediator. Na mocy porozumienia Teheran i Waszyngton uzgodniły ramy zakończenia wojny, ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz i 60-dniowy harmonogram dalszych rozmów.

Porozumienie kończące ponad 100 dni wojny zostało szeroko przyjęte przez społeczność międzynarodową.

Jak wynika z porozumienia, po osiągnięciu ostatecznego porozumienia w sprawie ambicji nuklearnych Iranu Stany Zjednoczone ułatwią także uruchomienie funduszu odbudowy o wartości 300 miliardów dolarów, wspieranego przez kraje regionu.

Więcej do naśladowania.