Strona główna Wiadomości Ujawniono: Mandelson nie przeszedł weryfikacji, ale Ministerstwo Spraw Zagranicznych uchyliło decyzję |...

Ujawniono: Mandelson nie przeszedł weryfikacji, ale Ministerstwo Spraw Zagranicznych uchyliło decyzję | Petera Mandelsona

11
0


Peter Mandelson nie przeszedł weryfikacji bezpieczeństwa, ale Ministerstwo Spraw Zagranicznych uchyliło tę decyzję, aby zapewnić mu możliwość objęcia stanowiska ambasadora w USA, jak może ujawnić dochodzenie przeprowadzone przez „The Guardian”.

Według wielu źródeł Mandelsonowi początkowo odmówiono zezwolenia pod koniec stycznia 2025 r. po opracowanym procesie weryfikacji, będącym wysoce poufnym sprawdzeniem przeszłości przez funkcjonariuszy bezpieczeństwa.

Keir Starmer ogłosił już wówczas, że mianuje Mandelsona głównym dyplomatą Wielkiej Brytanii w Waszyngtonie, co postawiło przed urzędnikami Ministerstwa Spraw Zagranicznych dylemat, którzy zdecydowali się skorzystać z rzadko używanego uprawnienia, aby unieważnić zalecenia urzędników ds. bezpieczeństwa.

Fakt, że Mandelson nie uzyskał zgody na lustrację, nie był wcześniej publicznie ujawniany pomimo intensywnej kontroli jego nominacji i ujawnienia przez rząd 147 stron dokumentów, które miały rzucić światło na sprawę.

Dalsze dokumenty mają zostać ujawnione. Można jednak również ujawnić, że wyżsi urzędnicy rządowi rozważali, czy nie udostępnić parlamentowi dokumentów, które ujawniałyby, że Mandelson nie uzyskał zgody urzędników ds. bezpieczeństwa na weryfikację.

Starmer (z prawej) i Mandelson podczas przyjęcia powitalnego w Waszyngtonie w lutym 2025 r. Zdjęcie: Carl Court/Getty Images

Decyzja, która należy do Urzędu Rady Ministrów, nie została jeszcze podjęta. Jakakolwiek próba zatajenia dokumentów przed Komisją Wywiadu i Bezpieczeństwa może być równoznaczna z naruszeniem parlamentarnego wniosku o udostępnienie „wszystkich dokumentów związanych z nominacją Mandelsona”.

Ujawnienie, że były ambasador nie uzyskał zezwolenia brytyjskiego Security Vetting (UKSV), wydziału Urzędu Rady Ministrów badającego przeszłość przyszłych urzędników służby cywilnej, rodzi dalsze pytania dotyczące decyzji premiera w sprawie jego mianowania.

Starmer będzie także pod presją, czy wprowadził opinię publiczną w błąd w uwagach na temat procesu weryfikacji bezpieczeństwa, który, jego zdaniem, dał Mandelsonowi „pozwolenie na tę rolę”.

Nie wiadomo, czy premier został poinformowany, że jego wybór na ambasadora w Waszyngtonie nie uzyskał akceptacji UKSV, który swoją decyzję przekazuje jako rekomendację dla resortów. Nie wiadomo też, kto w Ministerstwie Spraw Zagranicznych podjął decyzję o uchyleniu UKSV.

Sir Olly Robbins, obecny stały sekretarz w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, pod koniec stycznia 2025 r., kiedy zapadała decyzja, był najwyższym urzędnikiem tego departamentu, po objęciu tego stanowiska na początku tego miesiąca. Ministrem spraw zagranicznych został David Lammy, który jest obecnie wicepremierem.

Lammy (po lewej) z Mandelsonem podczas przyjęcia powitalnego w Waszyngtonie. Zdjęcie: Carl Court/PA

Ówczesny szef sztabu Starmera, Morgan McSweeney, który w lutym złożył rezygnację ze stanowiska w związku ze swoją rolą w mianowaniu Mandelsona, można teraz również zapytać, czy był w jakikolwiek sposób zaangażowany lub miał wiedzę na temat decyzji o unieważnieniu odmowy UKSV wydania zezwolenia.

Decyzję tę podjęto na kilka tygodni przed planowanym objęciem przez Mandelsona stanowiska w lutym 2025 r. Siedem miesięcy później został zwolniony z powodu związku ze skazanym przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem.

Ministrowie i urzędnicy będą teraz prawdopodobnie pod presją, czy zapewnili pełną przejrzystość procesu, który doprowadził do jego nominacji.

Na konferencji prasowej w Hastings 5 ​​lutego Starmer odpowiedział na pytanie dziennikarza, mówiąc, że „odbyła się „weryfikacja bezpieczeństwa przeprowadzona niezależnie przez służby bezpieczeństwa, co jest intensywnym ćwiczeniem, które dało mu (Mandelsonowi) pozwolenie na tę rolę. Musisz przez to przejść, zanim obejmie to stanowisko”. Dodał: „Bez wątpienia należy ponownie przyjrzeć się należytej staranności i weryfikacji bezpieczeństwa”.

Wydawało się, że częściowo zrzucano winę za nominację Mandelsona na niepowodzenie procesu weryfikacji, który według źródeł został unieważniony przez jego rząd.

W następstwie zwolnienia Mandelsona ze stanowiska ambasadora USA w dniu 11 września 2025 r. i gdy zakres jego powiązań z Epsteinem wyszedł na jaw, nasiliła się kontrola parlamentarna. 16 września Yvette Cooper, minister spraw zagranicznych, i Robbins, jej najwyższy urzędnik, odpowiedzieli na pytania dotyczące procesu weryfikacji pismem skierowanym do komisji specjalnej do spraw zagranicznych.

Yvette Cooper. Zdjęcie: Andy Rain/EPA

„Weryfikacja Petera Mandelsona pod kątem bezpieczeństwa została przeprowadzona zgodnie ze zwykłymi standardami określonymi dla weryfikacji zaawansowanej, zgodnie z ustaloną polityką Gabinetu” – czytamy w piśmie, wyjaśniając, że proces ten został przeprowadzony przez UKSV w imieniu Biura ds. Spraw Zagranicznych, Wspólnoty Narodów i Rozwoju (FCDO).

Cooper i Robbins oświadczyli, że proces „zakończył się wydaniem zezwolenia DV przez FCDO przed objęciem stanowiska przez Lorda Mandelsona w lutym”.

W piśmie nie poinformowano parlamentu, że UKSV odmówił Mandelsona zezwolenia – zalecenie to groziło Starmerowi wycofaniem ważnej nominacji, którą już podał do wiadomości publicznej.

Decyzje UKSV dotyczące weryfikacji są prawie zawsze egzekwowane przez departamenty rządowe, ale z technicznego punktu widzenia mają one uprawnienia do uchylenia zaleceń. Dokładny powód, dla którego UKSV zalecił Mandelsonowi nieotrzymanie zgody, będzie obecnie prawdopodobnie przedmiotem intensywnych spekulacji.

Skontaktuj się

Skontaktuj się z naszym zespołem dochodzeniowym

Najlepsze dziennikarstwo interesu publicznego opiera się na relacjach z pierwszej ręki od ludzi, którzy się na tym znają. Jeśli masz coś do powiedzenia na ten temat, możesz skontaktować się z nami poufnie, korzystając z następujących metod:

Bezpieczne przesyłanie wiadomości w aplikacji Guardian

Aplikacja Guardian posiada narzędzie do wysyłania wskazówek dotyczących historii. Wiadomości są kompleksowo szyfrowane i ukrywane w ramach rutynowych działań wykonywanych przez każdą aplikację mobilną Guardian. Dzięki temu obserwator nie będzie wiedział, że w ogóle się z nami komunikujesz, nie mówiąc już o tym, co się mówi.

Jeśli nie masz jeszcze aplikacji Guardian, pobierz ją (iOS/Android) i przejdź do menu. Wybierz „Bezpieczne przesyłanie wiadomości”.

SecureDropJeśli możesz bezpiecznie korzystać z sieci Tor bez bycia obserwowanym lub monitorowanym, możesz wysyłać wiadomości i dokumenty do Guardiana za pośrednictwem naszej platformy SecureDrop.

Na koniec nasz przewodnik na stronie theguardian.com/tips zawiera listę kilku sposobów bezpiecznego kontaktu z nami oraz omawia zalety i wady każdego z nich.

Pokaż więcej

Zgodnie z publicznie dostępnymi dokumentami rządowymi, opracowany przez UKSV proces weryfikacji obejmuje kwestionariusz i wywiady wymagające ujawnienia informacji o charakterze wysoce prywatnym, m.in. dotyczących finansów osobistych, powiązań biznesowych i historii seksualnej.

Rozumie się, że rozbudowana weryfikacja, która jest wymogiem nawet w przypadku młodszych urzędników służby cywilnej w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, prawie zawsze kończy się zatwierdzeniem, chociaż czasami pojawia się zalecenie zarządzania ryzykiem. W niektórych przypadkach zatwierdzenie podlega ograniczeniom. Całkowite zaprzeczenie, jak w przypadku Mandelsona, jest rzadkością.

Jeszcze bardziej wyjątkowy jest przypadek decyzji UKSV o odmowie odrzucenia wniosku przez organ rządowy, mimo że urzędnicy mają takie uprawnienia. Decyzja o takim postępowaniu w przypadku Mandelsona zapadła w ciągu 48 godzin pod koniec stycznia 2025 r.

Formalną decyzję o odmowie wydania mu zezwolenia UKSV podjął 28 stycznia 2025 r. Według źródeł UKSV poinformował Ministerstwo Spraw Zagranicznych, że czynniki ryzyka związane z Mandelsonem powodują, że należy odmówić mu zezwolenia.

W momencie podejmowania decyzji Robbins pełnił funkcję stałego sekretarza od kilku tygodni i był wkrótce przyszłym przełożonym Mandelsona, co sugeruje, że mógł być zaangażowany w tę decyzję. Decyzja tej wagi mogła również wymagać zgody politycznej lub przynajmniej konsultacji, które mogły obejmować Lamy’ego lub Downing Street.

Olly’ego Robbinsa. Zdjęcie: Mark Kerrison/Alamy

Do 30 stycznia Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało Mandelsona, że ​​jego poświadczenie bezpieczeństwa zostało „potwierdzone”. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek został poinformowany o odrzuceniu jego wniosku przez UKSV.

W listopadzie 2025 r., po rezygnacji Mandelsona, parlamentarzyści komisji specjalnej ds. zagranicznych przesłuchali Robbinsa podczas przesłuchania na temat procesu lustracyjnego byłego ambasadora.

Robbins stwierdził, że „zdecydowana większość” raportów z weryfikacji była „stosunkowo prosta”. Dodał: „Te, które wymagają bardziej zaawansowanej oceny i potencjalnie dyskusji na temat zarządzania ryzykiem i jego łagodzenia, są odpowiednio eskalowane”.

Zapytany bezpośrednio, czy nominacja Mandelsona została „eskalowana”, Robbins odpowiedział: „Z pewnością nie mogę tego komentować”.

Decyzja Starmera o mianowaniu Mandelsona – pierwszego od 1977 r. politycznego nominata na to stanowisko, a nie zawodowego dyplomaty – pomimo dobrze udokumentowanych obaw co do jego przydatności, spowodowała najpoważniejszy kryzys na jego stanowisku premiera.

Kiedy McSweeney złożył rezygnację ze stanowiska w lutym, oświadczył, że wziął „pełną odpowiedzialność” za doradzanie Starmerowi w sprawie mianowania Mandelsona i zasugerował, że w procesie weryfikacji wystąpiły niedociągnięcia. „Chociaż nie nadzorowałem procesu należytej staranności i weryfikacji, uważam, że proces ten należy teraz gruntownie zmienić” – powiedział.

Morgana McSweeneya. Zdjęcie: Leon Neal/Getty Images

Weryfikacja Mandelsona przez UKSV była jednym z dwóch odrębnych procesów obejmujących sprawdzenie jego przeszłości.

Pierwsza, która miała miejsce w związku z nominacją polityczną, polegała na badaniu due diligence, które miało miejsce przed ogłoszeniem jego roli. Uczestniczył w nim zespół ds. przyzwoitości i etyki (PET), grupa urzędników Urzędu Rady Ministrów.

Opierało się to w dużej mierze na publicznie dostępnych materiałach, w tym na raporcie przygotowanym przez PET dla Starmera, podsumowującym relacje zawodowe i finansowe Mandelsona, ryzyko dla reputacji – które obejmowało jego relacje z Epsteinem – oraz jego poprzednie role. Premier zignorował te ostrzeżenia i przystąpił do nominacji.

Znacznie mniej uwagi poświęcono drugiemu, całkowicie odrębnemu procesowi podjętemu przez UKSV kilka tygodni po ogłoszeniu jego nominacji, ale zanim objął on to stanowisko.

O komentarz poproszono Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Downing Street, Gabinet Rady Ministrów, Morgana McSweeneya i Petera Mandelsona.