Stany Zjednoczone będą musiały zrobić „coś bardzo trudnego”, jeśli nie zostanie osiągnięte porozumienie z Iranem, powiedział prezydent Donald Trump izraelskiej telewizji Channel 12 w wywiadzie opublikowanym we wtorek w Internecie.
„Albo dojdziemy do porozumienia, albo będziemy musieli zrobić coś bardzo trudnego” – cytuje wypowiedź Trumpa.
Trump powiedział, że rozważa wysłanie drugiego lotniskowca na Bliski Wschód, jak podają Axios i Channel 12, w obliczu rosnącego napięcia między Waszyngtonem a Teheranem w związku z irańskim programem nuklearnym i niedawnym stłumieniem protestów.
„Mamy armadę, która tam zmierza i inna może się udać” – powiedział Trump Axiosowi, choć zauważył, że Iran „bardzo chce zawrzeć porozumienie”.
Trump początkowo groził podjęciem działań wojskowych przeciwko Teheranowi w związku z tłumieniem protestów w zeszłym miesiącu. Następnie Stany Zjednoczone poinformowały, że w związku z napięciami między obydwoma krajami na wodach Bliskiego Wschodu wysłano morską grupę uderzeniową dowodzoną przez lotniskowiec.
Jednak w zeszłym tygodniu oba kraje odbyły rozmowy w Omanie, które Iran określił jako dobry początek. Trump również określił rozmowy jako „bardzo dobre” i zapowiedział kolejną rundę negocjacji.
W sobotę minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi wyraził nadzieję, że rozmowy z USA zostaną wkrótce wznowione, powtarzając jednocześnie czerwone linie Teheranu i ostrzegając przed jakimkolwiek amerykańskim atakiem.
Według fragmentów opublikowanych na jego oficjalnym kanale Telegram podczas wywiadu dla sieci Al Jazeera, Araghchi powiedział, że podczas rozmów w Omanie irański program rakietowy „nigdy nie podlegał negocjacjom”.
Ostrzegł, że Teheran obierze za cel bazy amerykańskie w regionie, jeśli Stany Zjednoczone zaatakują terytorium Iranu.







