KANO: W trzech nowych atakach na wioski w stanie nigeryjskim napastnicy zastrzelili lub poderżnęli gardła ponad 45 osobom, podało w sobotę źródło humanitarne.
Ataki ponownie rzuciły światło na wysiłki Nigerii mające na celu powstrzymanie zagrożeń dla bezpieczeństwa, które zostały ostro skrytykowane przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Źródło podało, że w Konkoso w stanie Niger zastrzelono lub poderżnięto gardła około 38 osób.
Prawie wszystkie domy we wsi spłonęły i spodziewano się, że odnajdzie się więcej ciał. Źródło dodało, że zginęło siedem kolejnych osób w Tungan Makeri i jedna we wsi Pissa. Wszystkie wsie znajdują się w miejscowości Borgu niedaleko stanu Kwara, gdzie na początku lutego podejrzani o dżihadystów zamordowali ponad 160 osób.
Policja stanowa Nigru potwierdziła, że podczas nalotu o świcie na Tungan Makeri zginęło sześć osób, a inne osoby porwano. Nigerię borykają się z wyzwaniami związanymi z bezpieczeństwem, począwszy od uzbrojonych gangów dokonujących porwań po grupy dżihadystów atakujące wioski.
W ostatnich miesiącach brak bezpieczeństwa w najbardziej zaludnionym kraju Afryki był przedmiotem intensywnej analizy, odkąd Trump zarzucił „ludobójstwo” chrześcijan w Nigerii. Twierdzenie to zostało odrzucone przez rząd Nigerii i wielu niezależnych ekspertów, którzy twierdzą, że kryzysy bezpieczeństwa w kraju pochłaniają życie zarówno chrześcijan, jak i muzułmanów, często bez różnicy.
Stany Zjednoczone ogłosiły w tym tygodniu, że wyślą do Nigerii 200 żołnierzy, aby przeszkolili swoje siły zbrojne w walce z grupami dżihadystów.
Opublikowano w Dawn, 15 lutego 2026 r





