GENEWA: Rosyjscy i ukraińscy negocjatorzy rozpoczęli we wtorek w Genewie nowe rozmowy, za pośrednictwem USA, chcąc zakończyć czteroletnią wojnę, kilka godzin po tym, jak obie strony rozpoczęły nową falę ataków dalekiego zasięgu.
Prezydent USA Donald Trump stara się zająć pozycję rozjemcy w konflikcie rozpętanym wraz z inwazją Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r., ale poprzednie rundy rozmów, w których pośredniczył Biały Dom, nie przyniosły przełomu.
Wojska moskiewskie od miesięcy przemierzają wschodnią i południową Ukrainę, zakładając, że prześcigną i przetrzymają rozciągniętą armię Kijowa, przysięgając jednocześnie walczyć dalej, jeśli Ukraina nie ustąpi przy stole negocjacyjnym.
Kijów nalega na solidne gwarancje bezpieczeństwa wspierane przez Zachód, aby zapewnić, że Rosja nie dokona ponownej inwazji, podczas gdy analiza AFP wykazała, że jego siły poczyniły w ostatnich dniach ograniczone, ale szybkie postępy na kluczowym odcinku frontu.
Ukraiński negocjator mówi, że na porządku dziennym są kwestie bezpieczeństwa i humanitarne
„Kwestie bezpieczeństwa i humanitarne są na porządku dziennym” – napisał w mediach społecznościowych główny ukraiński negocjator Rustem Umerow, ogłaszając rozpoczęcie spotkania.
Źródło w delegacji rosyjskiej potwierdziło reporterom, że rozmowy się rozpoczęły.
Umerow jeszcze bardziej ostudził i tak już niskie oczekiwania, mówiąc, że delegacja podeszła do dyskusji „bez nadmiernych oczekiwań”.
Jeszcze przed rozpoczęciem rozmów Ukraina oskarżyła Rosję o podważanie wysiłków pokojowych poprzez wystrzelenie 29 rakiet i 396 dronów w serii ataków, w wyniku których według władz zginęły co najmniej cztery osoby, inne zostały ranne i odcięto prąd dziesiątkom tysięcy na południowej Ukrainie.
„Stopień, w jakim Rosja lekceważy wysiłki pokojowe: masowy atak rakietowy i dronowy na Ukrainę tuż przed kolejną rundą rozmów w Genewie” – napisał w mediach społecznościowych minister spraw zagranicznych Andrij Sybiga.
Ukraińscy urzędnicy ds. energetyki poinformowali, że w wyniku rosyjskiego ataku dronów zginęło trzech pracowników elektrowni w przygranicznym mieście Słowiańsk we wschodniej Ukrainie.
Lokalne władze poinformowały, że w północno-wschodnim regionie Sumy zginęła kolejna osoba.
Sybiga ponowiła wezwanie Ukrainy do sojuszników, aby wywarli większy nacisk na Rosję, aby prowadziła negocjacje w dobrej wierze poprzez nałożenie kolejnych sankcji na Moskwę.
Do rozmów doszło po dwóch wcześniejszych rundach, które odbyły się w tym roku w Abu Zabi i kilku próbach przełamania impasu w zeszłym roku.
Rosja stwierdziła również, że Ukraina przeprowadziła w ciągu nocy atak na dużą skalę, twierdząc, że odepchnęła ponad 150 dronów, głównie nad południowymi regionami i Półwyspem Krymskim – okupowanym przez Kreml w 2014 roku.
Władze podały, że spłonął skład ropy na południu Rosji.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział dziennikarzom, że od pierwszego dnia rozmów, które mają przesunąć się na środę, nie należy spodziewać się żadnych istotnych wiadomości.
Rosja okupuje około jednej piątej Ukrainy – łącznie z Półwyspem Krymskim, który zajęła w 2014 r. – oraz obszary, które wspierani przez Moskwę separatyści zajęli przed inwazją w 2022 r.
Na czas rozmów w Genewie Kreml przywrócił na swojego głównego negocjatora nacjonalistycznego jastrzębia i byłego ministra kultury Władimira Medyńskiego.
Moskwa chce, aby w ramach porozumienia pokojowego wojska ukraińskie wycofały się z obszarów silnie ufortyfikowanych i strategicznych terytoriów. Kijów jednak odrzucił to żądanie i zamiast zgodzić się na jakiekolwiek propozycje, zażądał od Zachodu gwarancji bezpieczeństwa.
Opublikowano w Dawn, 18 lutego 2026 r








