Potwierdzono, że ośmiu narciarzy backcountry zginęło, a dziewiąty przypuszcza się, że zginął, gdy we wtorek ich grupę wycieczkową w kalifornijskich górach Sierra Nevada zalała lawina wielkości boiska do piłki nożnej, co jest najbardziej śmiercionośną lawiną w USA od 45 lat – podały władze.
Sześciu ocalałych zostało uratowanych po tym, jak zespoły poszukiwawcze na nartach przedzierały się przez oślepiający śnieg, ciemność, zdradliwy teren i wichury, aby dotrzeć do nich na nierównym obszarze Castle Peak w pobliżu Truckee w Kalifornii, około 16 km na północny zachód od jeziora Tahoe.
Zespół ratunkowy wyrusza na miejsce zejścia lawiny na zboczu gór Sierra Nevada w Kalifornii, gdzie utknęła grupa narciarzy, w hrabstwie Nevada w Kalifornii, 17 lutego 2026 r. – Reuters
Grupa 15 narciarzy, w tym czterech przewodników z Blackbird Mountain Guides, wracała na początek szlaku w gęstym śniegu po trzydniowej wycieczce, kiedy lawina zeszła we wtorek około godziny 11:30 czasu pacyficznego.
Narciarze, którzy przeżyli, którzy po zejściu lawiny schronili się w prowizorycznym schronie zbudowanym częściowo z plandeki, za pomocą sygnałów ostrzegawczych i wiadomości tekstowych informowali ratowników o swojej lokalizacji.
Jeden z przewodników był wśród ocalałych – powiedziała na konferencji prasowej szeryf hrabstwa Nevada, Shannan Moon.
Dwie ekipy ratownicze, w sumie około 50 osób, zostały wysłane z ośrodka narciarskiego Boreal Mountain i Alder Creek Adventure Center w kurorcie Tahoe Donner i zbliżyły się do strefy lawinowej od południa i północy.
Wysokie ryzyko lawiny
Sami ratownicy stanęli w obliczu warunków zagrażających życiu, a ryzyko dalszych lawin było nadal wysokie po tym, jak w ostatnich dniach zimowa burza spadła na kilka metrów świeżego, niestabilnego śniegu.
Ratownikom udało się dojechać ratrakem na odległość 3,2 km od miejsca zejścia lawiny, a następnie przesiąść się na narty, aby zmniejszyć ryzyko spowodowania kolejnego śmiertelnego poślizgu.
„Ekstremalne warunki pogodowe, powiedziałbym, to mało powiedziane” – powiedział Moon, którego biuro pomagało nadzorować misję poszukiwawczą.
Sąsiedni odcinek autostrady międzystanowej nr 80 w USA został zamknięty podczas akcji ratunkowej z powodu zerowej widoczności podczas burzy.
Władze podały, że odnaleziono ciała ośmiu narciarzy, ale zostaną odnalezione w późniejszym terminie, gdy pozwoli na to pogoda, natomiast dziewiąty narciarz z grupy uznano za zaginiony i uznano go za zmarłego.
Szef organów ścigania w Cal OES Donald O’Keefe przemawia podczas konferencji prasowej po tym, jak grupa narciarzy zaginęła w lawinie w górach Sierra Nevada, w biurze szeryfa hrabstwa Nevada w Nevada City w Kalifornii, USA, 18 lutego 2026 r. – Reuters
Władze podały, że jeden ze zmarłych narciarzy był małżonkiem członka zespołu poszukiwawczo-ratowniczego. Ranny narciarz przebywał w szpitalu, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Grupa wycieczkowa, w skład której wchodziło dziewięć kobiet i sześciu mężczyzn, zatrzymała się w Frog Lake Backcountry Huts w pobliżu Donner Summit na północny zachód od Truckee, na wysokości około 7500 stóp (2300 metrów). Okolica jest popularnym celem narciarzy backcountry.
Typowej zimy na górze spada ponad 10,16 m śniegu, co czyni ją jednym z najbardziej śnieżnych miejsc na półkuli zachodniej.
Moon powiedziała, że przewidywano burzę i zagrożenie lawinowe, a jej biuro rozmawiało z firmą przewodnicką na temat decyzji o wyprowadzeniu ludzi.
Sierra Avalanche Center przedłużyło wydane we wtorek ostrzeżenie lawinowe, twierdząc, że „wysokie” zagrożenie może utrzymywać się przez całą środę.
Stosunkowo wysoka liczba ofiar
Według Centrum Informacji Avalanche w Kolorado, które w tym sezonie przed wtorkową katastrofą zginęło średnio 27 osób, lawiny pochłaniały w USA średnio 27 ofiar śmiertelnych w tym sezonie.
W styczniu jedna osoba zginęła pod lawiną w rejonie Frog Lake.
Wtorkowa klęska charakteryzowała się stosunkowo dużą liczbą ofiar. Według dyrektora centrum w Kolorado, Ethana Greene’a, była to największa liczba ofiar śmiertelnych w USA w historii w wyniku pojedynczej lawiny od 1981 r., gdy osuwisko lodowe na Mount Rainier w stanie Waszyngton zabiło 11 osób podczas wspinaczki na lodowiec Ingraham.
Znak wejściowy do Alder Creek Adventure Center, jednego z dwóch miejsc, w których uruchomiono ekipy poszukiwawcze, aby zlokalizować grupę zaginionych narciarzy po zejściu lawiny na zboczu gór Sierra Nevada w Kalifornii, w Truckee w Kalifornii, USA, 18 lutego 2026 r. – Reuters
W 1982 roku siedem osób zginęło w potężnej lawinie, która nawiedziła ośrodek narciarski Alpine Meadows w Kalifornii, również w pobliżu północno-zachodniego brzegu jeziora Tahoe.
Greene stwierdził, że jest zdecydowanie za wcześnie, aby zrozumieć wszystkie okoliczności ostatniej katastrofy, ale zauważył, że obfite opady śniegu i zagrożenie lawinowe były „dobrze prognozowane”.
Wycieczka na narty do krainy objętej lawinami podczas potężnej burzy „nie jest czymś, czego doradzalibyśmy ludziom, zwłaszcza w grupie z przewodnikiem”.
Powiedział również, że grupy narciarskie zwykle starają się ograniczyć narażenie na szczególnie podatny na poślizgi odcinek terenu do nie więcej niż jednego narciarza na raz, tak aby w przypadku uwięzienia jednej osoby w lawinie pozostali członkowie grupy mogli szybko zlokalizować i odkopać ofiarę.
We wtorek Blackbird wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że współpracuje z władzami, aby wesprzeć akcję ratunkową. W środę spółka skierowała pytania do władz lokalnych.
Jak podaje jej strona internetowa, firma Blackbird została założona w 2020 roku i działa w Kalifornii, stanie Waszyngton i Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie, a także w wielu popularnych ośrodkach narciarskich za granicą. Firma organizuje wycieczki narciarskie z przewodnikiem, wycieczki alpejskie i edukację lawinową.








