• Syryjsko-palestyński reżyser Abdallah Al-Khatib oskarża niemiecki rząd o współudział w Strefie Gazy • Niemiecki minister środowiska Carsten Schneider nazywa uwagi „niedopuszczalnymi” i opuszcza ceremonię • Przemówienie stanowi zwieńczenie festiwalu filmowego przerywane wielokrotnym potępieniem działań Izraela w Gazie
BERLIN: Niemiecki minister opuścił ceremonię wręczenia nagród na Festiwalu Filmowym w Berlinie po tym, jak nagrodzony reżyser oskarżył Niemcy o współudział w, jak to określił, „ludobójstwa” dokonanego przez Izrael w Gazie, podsumowując wydarzenie przerywane wielokrotnym potępianiem izraelskiego „ludobójstwa” w Gazie.
Socjaldemokratyczny minister środowiska Carsten Schneider opuścił ceremonię w sobotni wieczór z powodu „niedopuszczalnych” uwag, powiedział w niedzielę rzecznik jego ministerstwa.
Schneider był jedynym obecnym na posiedzeniu członkiem niemieckiego rządu, choć jego ministerstwo stwierdziło, że nie reprezentuje go oficjalnie.
Oskarżenie wyszło od syryjsko-palestyńskiego reżysera Abdallaha Al-Khatiba, który zdobył nagrodę dla najlepszego debiutu fabularnego za swój film Kroniki oblężenia.
„Niemiecki rząd jest partnerami w ludobójstwie dokonanym przez Izrael w Gazie” – powiedział Al-Khatib w swoim przemówieniu z akceptacją. „Wierzę, że jesteś wystarczająco inteligentny, aby rozpoznać tę prawdę, ale wolisz się tym nie przejmować”.
Al-Khatib, stojący na scenie z szalikiem keffiyeh na ramieniu, przyznał, że jego oświadczenie jest drażliwe. „Niektórzy mówili mi, że może musisz zachować ostrożność, zanim powiesz to, co chcę teraz powiedzieć, ponieważ jesteś uchodźcą w Niemczech i jest tak wiele czerwonych linii. Ale mnie to nie obchodzi. Zależy mi na moim narodzie, na Palestynie. „
Strajk i przemówienie uwydatniły głębokie podziały wokół wojny w Gazie podczas 76. edycji festiwalu, który ma reputację bardziej politycznego niż jego odpowiedniki w Cannes i Wenecji.
Rząd niemiecki konsekwentnie wspiera działania Izraela pomimo powszechnego potępienia ze strony grup praw człowieka, w tym Amnesty International, Human Rights Watch i Genocide Watch, które określiły masowe ofiary cywilne w Gazie jako ludobójstwo po ataku z 7 października.
Incydent spotkał się z szybkim potępieniem ze strony niemieckich polityków.
Alexander Hoffmann, czołowy członek konserwatywnej Unii Chrześcijańsko-Społecznej, potępił, jak to określił, „odrażające sceny” zawierające „antysemickie” uwagi podczas ceremonii.
Burmistrz Berlina Kai Wegner powiedział gazecie Bild, że „otwarte okazywanie nienawiści wobec Izraela stoi w bezpośredniej sprzeczności z tym, co reprezentuje ten festiwal”.
Dyskusje na temat działań wojskowych Izraela są w Niemczech szczególnie drażliwe ze względu na historyczną winę za nazistowski Holokaust i politykę znaną jako „Staatsraison”, która czyni bezpieczeństwo Izraela najwyższym priorytetem narodowym.
Izrael zdecydowanie zaprzeczył oskarżeniom, jakoby jego atak na Gazę równał się ludobójstwu, utrzymując, że jego działania są uzasadnione jako samoobrona. Ambasador Izraela w Niemczech Ron Prosor pochwalił reakcję ministra na przemówienie. „Szacunek dla ministra Schneidera i jego jasności moralnej” – Prosor powiedział Bildowi.
Festiwal od początku był pełen napięcia związanego z konfliktem. Zanim się ona zaczęła, ponad 80 profesjonalistów filmowych podpisało się pod listem otwartym, w którym krytykuje „milczenie” Berlinale na temat wojny i oskarża o cenzurowanie artystów potępiających działania Izraela.
Opublikowano w Dawn, 23 lutego 2026 r








