Wicepremier najbogatszego stanu Maharasztra w Indiach, Ajit Pawar, zginął w środę wraz z czterema osobami na pokładzie jego czarterowego samolotu, który spłonął – poinformował organ regulacyjny lotnictwa.
Jak podają media, Pawar, pochodzący z czołowej rodziny politycznej, był w drodze do swojego rodzinnego regionu, aby agitować w wyborach do władz lokalnych.
Dyrekcja Generalna Lotnictwa Cywilnego poinformowała, że na pokładzie samolotu znajdowało się także dwóch członków jego personelu i dwie osoby z załogi.
„Żadna osoba na pokładzie nie przeżyła” – dodał we wstępnym oświadczeniu.
Pawar wspierał w rządzie stanowym partię Bharatiya Janata premiera Narendry Modiego, przewodząc frakcji, która w 2023 r. oddzieliła się od opozycyjnej Partii Kongresu Nacjonalistycznego.
Na nagraniu widać kłęby dymu unoszące się znad płonącego wraku samolotu, rozrzucone po otwartym polu.
Media podały, że samolot Pawara, lecący z finansowej stolicy Bombaju, próbował awaryjnie lądować w oddalonej o 250 km rodzinnej twierdzy Baramati, gdzie miał on agitować podczas wyborów.
Premier Indii Narendra Modi w poście na portalu X wyraził współczucie rodzinom zmarłych.
„Jestem zasmucony tragiczną katastrofą lotniczą w Baramati w stanie Maharasztra. Moje myśli są z wszystkimi, którzy stracili w katastrofie swoich bliskich” – powiedział.
„Modlę się o siłę i odwagę dla pogrążonych w żałobie rodzin w tej chwili głębokiego smutku” – dodał premier Indii.
Do zdarzenia doszło tydzień po katastrofie samolotu szkoleniowego indyjskich sił powietrznych (IAF) w północnym stanie Uttar Pradesh w Indiach, z którego obaj piloci wyszli bez szwanku.
W lipcu 2025 r. ponad 200 osób zginęło w katastrofie samolotu linii Air India lecącego do Londynu z 242 osobami na pokładzie wkrótce po starcie, co uznano za najgorszą katastrofę lotniczą na świecie od dekady.
Wiadomo, że tylko jedna osoba przeżyła, gdy samolot spadł w dzielnicy mieszkalnej, rozbijając się o akademik uczelni medycznej.




