Strona główna Kultura Recenzja Falochronu – zmartwione dusze przekraczają bariery klasowe i wiekowe w ładnie...

Recenzja Falochronu – zmartwione dusze przekraczają bariery klasowe i wiekowe w ładnie ocenionym debiucie | Film

2
0


Sugestywny debiut fabularny Maxa Morgana to film pełen kontrastów. Jednym z nich jest maj-grudniowy romans pomiędzy Otto (Daniel McNamee), studentem teologii i początkującym skrzypkiem, a Johnem (Shaun Paul McGrath), rybakiem w średnim wieku z mroczną przeszłością. Światy, które zamieszkują, wydają się być od siebie bardzo odległe. W porównaniu ze zniszczonym przez burze wybrzeżem Suffolk, które wije się wokół surowej wioski Johna, imponujące sale college’u Otto w Oksfordzie są jednocześnie wspaniałe i odizolowane. Pomimo różnicy wieku obu mężczyzn łączy wspólna trauma i zamęt: oboje zmagają się ze swoją seksualnością i stratą bliskiej osoby.

Wysoce teksturowane zdjęcia sprawiają, że te wewnętrzne konflikty są uderzająco namacalne. Kamera czasami pozostaje niewygodnie blisko głównych bohaterów, podkreślając dręczący lęk przed przynależnością. Od żądań sfrustrowanej dziewczyny po wścibskie spojrzenia ograniczonych mieszkańców miasta – film łączy te chwile niepokoju aż do punktu krytycznego. Duży nacisk kładzie się na drobne gesty – spanikowane spojrzenie, delikatny dotyk dłoni – aby zakomunikować stopniowe połączenie dwóch nieskrępowanych dusz.

Tak przemyślane skupienie się na wizualizacjach jest rzadkością w przypadku pierwszego filmu, nawet jeśli Breakwater również natrafia na problem, który nęka wiele debiutantów: próbując uwzględnić liczne problemy tematyczne – różnicę klas, dysfunkcję rodziny, kwestie religijne – film Morgana ucieka się do dialogu objaśniającego, aby wydobyć na światło dzienne przecinające się wątki narracyjne; prowadzi to do pośpiesznego rozwiązania z wybuchem katharsis, który wydaje się nadmiernie pośpieszny. Mimo to wyraziste kreacje McNamee i McGratha nadają emocjonalnego ciężaru momentom, w których scenariusz zawodzi. Biorąc pod uwagę wyjątkowe oko Morgana do kompozycji i fotografowania lokalizacji, pozostaje to z pewnością pierwszą cechą.

Falochron dostępny jest na platformach cyfrowych od 11 maja.