Prezydent USA Donald Trump w piątek powrócił do swojego pojednawczego tonu po oburzeniu wywołanym zabójstwem dwóch obywateli amerykańskich w Minneapolis przez agentów federalnych, nazywając jednego z nich, Alexa Prettiego, „agitatorem”.
Materiał filmowy udostępniony w tym tygodniu w Internecie podobno przedstawia pielęgniarkę Prettiego, pielęgniarkę intensywnej terapii, bójkę z agentami federalnymi 11 dni przed tym, jak został zastrzelony w sobotę przez funkcjonariuszy egzekwujących ograniczenia imigracyjne.
Biały Dom starał się stłumić powszechne oburzenie w związku z zabójstwem Prettiego, które miało miejsce kilka tygodni po tym, jak Renee Good, kolejna obywatelka USA i matka trójki dzieci, została śmiertelnie postrzelona przez agentów w tym samym mieście.
Trump oświadczył, że chce „trochę złagodzić skutki” zabójstw i mianował nowego specjalistę w Minneapolis, szefa granicy Toma Homana, który powiedział w czwartek, że niektórzy agenci federalni mogą zostać wycofani z miasta po tygodniach protestów przeciwko nalotom imigracyjnym.
W piątek prezydent USA na swojej platformie Truth Social stwierdził, że 37-letni Pretti jest „agitatorem i być może powstańcem”.
„Akcje Alexa Prettiego znacznie spadły wraz z właśnie opublikowanym filmem, na którym krzyczy i pluje w twarz bardzo spokojnemu i kontrolowanemu funkcjonariuszowi ICE” – napisał Trump, odnosząc się do agencji ds. imigracji i egzekwowania prawa celnego (ICE).
Na nagraniu podobno widać, jak Pretti kopie tylne światło samochodu agentów federalnych, zanim ci wychodzą i powalają go na ziemię.
AFP nie było w stanie od razu zweryfikować materiału.
Zamknięcie rządu
W Kongresie pojawił się ostry sprzeciw po śmierci Prettiego i Gooda, a Senat jest coraz bliżej piątkowego głosowania w sprawie umowy o finansowaniu, która ma zapobiec zawieszeniu rządu w związku z kryzysem.
Demokraci wyznaczyli czerwoną linię wokół finansowania Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS), żądając jego wycofania i renegocjacji w celu nałożenia nowych ograniczeń na agencje egzekwowania prawa imigracyjnego.
Tymczasem współzałożyciel LinkedIn, Reid Hoffman, nalegał, aby w czwartek więcej osobistości z branży technologicznej „wypowiedziało się” przeciwko „ekscesom” administracji Trumpa po zabójstwach, które miały wpływ na cały świat.
“My w Dolinie Krzemowej nie możemy uginać kolan przed Trumpem. Nie możemy się cofać i mieć tylko nadzieję, że kryzys minie” – napisał Hoffman w czwartkowej opinii w The San Francisco Standard.
Tego samego dnia Trump zwołał posiedzenie gabinetu, ale niepokoje w Minnesocie nie wybuchły, gdy reporterzy byli na sali, i nie zadzwonił do szefowej Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego Kristi Noem, prosząc niektórych urzędników o uwagi.
Trump wysłał Homana do Minnesoty, aby przejął kontrolę nad operacjami imigracyjnymi, z rozkazem bezpośredniego raportowania do niego, skutecznie odsuwając Noema na bok.
Potrzebne ulepszenia
W czwartek na swojej pierwszej konferencji prasowej w Minnesocie Homan powiedział, że „można i należy wprowadzić pewne ulepszenia”, co stanowi wyraźną różnicę w porównaniu z jego poprzednikiem Gregiem Bovino, który został usunięty.
Namawiał mieszkańców Minnesoty, aby unikali „nienawistnej retoryki” wobec federalnych urzędników imigracyjnych.
Powiedział, że jego pracownicy „pracują nad planem wypłat” dla niektórych z ponad 3000 agentów federalnych, którzy biorą udział w „Operacji Metro Surge”.
Jednym z takich środków byłoby na przykład powiadamianie agentów ICE o datach zwolnienia osadzonych w więzieniach migrantów uznawanych za „kryminalne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego”, aby agencja mogła ich zatrzymać – dodał.
„To zdroworozsądkowa współpraca, która pozwala nam ograniczyć liczbę osób, które tu mamy” – powiedział Homan.
Steven Gagner, 41-letni projektant biżuterii i „obserwator obywatelski” w Minneapolis, był sceptyczny co do wypłaty.
„Ta administracja wielokrotnie udowadniała, że po prostu nas okłamuje i tak naprawdę nie pociąga siebie ani nikogo innego do odpowiedzialności” – powiedział AFP.
Dwóch agentów zamieszanych w strzelaninę Prettiego zostało wysłanych na urlop, a Homan powiedział, że każdy agent federalny, który naruszy standardy postępowania, „zostanie potraktowany”.



