Kierowcy cystern w Pakistanie powiedzieli, że borykają się z długimi oczekiwaniami na stacjach benzynowych z powodu braku paliwa, ponieważ rząd bagatelizuje obawy przed kolejną podwyżką cen.
Wojna amerykańsko-izraelska z Iranem zakłóciła żeglugę i uszkodziła obiekty naftowe i gazowe na Bliskim Wschodzie, podnosząc światowe ceny ropy, podczas gdy kraje usilnie starają się uporać z obawami dotyczącymi dostaw.
We wtorek widziano dziesiątki cystern przewożących paliwo w całym Pakistanie na poboczu drogi w magazynach w pobliżu Lahore.
„Od czterech dni w magazynie nie ma benzyny” – powiedział jeden z kierowców cysterny, Abdul Shakoor.
„Iran zamknął granicę ze swojej strony. Magazyn stoi pusty” – powiedział AFP.
Kraj jest uzależniony od ropy i gazu z Zatoki Perskiej, a statki przewożące paliwo otrzymały w tym tygodniu eskortę morską, aby zapewnić ciągłość dostaw w czasie kryzysu na Bliskim Wschodzie.
W zeszłym tygodniu rząd podniósł ceny o około 20 procent, wywołując długie kolejki i panikę przed zakupami na stacjach benzynowych w całym kraju.
Minister ropy naftowej Ali Pervaiz Malik powiedział w wywiadzie wyemitowanym pod koniec wtorku, że „nie będzie żadnych natychmiastowych znaczących zmian” w kosztach paliwa.
Premier Shehbaz Sharif ogłosił w poniedziałek także plan oszczędnościowy mający na celu oszczędzanie paliwa, obejmujący skrócenie tygodnia pracy pracowników rządowych do czterech dni i zamknięcie szkół.
Jednak Mazhar Mahmood, asystent kierowcy cysterny, powiedział: „Kierowcy również dzisiaj udali się do magazynu, ale pracownicy magazynu powiedzieli, że nie ma paliwa”.
Powiedział, że powiedziano mu, że paliwo będzie dostępne w ciągu najbliższych pięciu do sześciu dni.
„Sytuacja w kraju nie jest dobra. W kraju nie ma benzyny, dlatego pojazdy tu parkują.”








