Strona główna Świat „Nieważne co, nieważne kiedy”: rzecznik premiera powtarza wsparcie dla Arabii Saudyjskiej, „zanim...

„Nieważne co, nieważne kiedy”: rzecznik premiera powtarza wsparcie dla Arabii Saudyjskiej, „zanim będzie potrzebne” – Pakistan

6
0

Rzecznik premiera ds. mediów zagranicznych Mosharraf Zaidi powiedział w środę, że Pakistan stanie u boku Arabii Saudyjskiej, „zanim będzie potrzebna”, dodając „bez względu na wszystko i nieważne kiedy”.

W wywiadzie dla Bloomberg TV Zaidi został zapytany, czy Pakistan przyjdzie z pomocą Arabii Saudyjskiej „militarnie lub w inny sposób” w obliczu wojny wywołanej na Bliskim Wschodzie w następstwie amerykańsko-izraelskich ataków na Iran.

„Pytanie nie brzmi, czy Pakistan mógłby przyjść z pomocą Arabii Saudyjskiej. Obydwa kraje, jeszcze przed zawarciem strategicznego porozumienia o wzajemnej obronie, działały w oparciu o zasadę bycia przy sobie, zanim będą potrzebować drugiego. Nie ma więc wątpliwości, że możemy; zrobimy to. Bez względu na wszystko i nieważne kiedy” – powiedział.

Utrzymywał, że „prawdziwym pytaniem” jest to, co Pakistan robi, aby upewnić się, że sytuacja nie doprowadzi do eskalacji do punktu, w którym „którykolwiek z jego najbliższych partnerów zostanie jeszcze bardziej uwikłany w konflikt, który potencjalnie podważa stabilność i dobrobyt, nie tylko dla całego regionu, ale w szczególności dla narodu pakistańskiego”.

Przypomniał sobie niedawną wizytę szefa sił zbrojnych i szefa sztabu armii feldmarszałka Asima Munira w Arabii Saudyjskiej. Stwierdził, że Pakistan pozostaje w kontakcie zarówno z przywódcami Arabii Saudyjskiej, jak i Iranu.

„Nasz premier i feldmarszałek mają świetne relacje z przywódcami USA” – dodał.

„W ciągu ostatnich sześciu do siedmiu dni odbyła się cała seria rozmów i jedną z rzeczy, które, jak sądzę, podziwia Pakistan, jest sposób, w jaki Arabia Saudyjska i inne państwa Zatoki Perskiej oparły się wciągnięciu” – powiedział.

W tej notatce stwierdził dalej, że pojawiły się „wszelkiego rodzaju apele ze strony niektórych osób w USA lub innych miejscach”, nawołujące kraje GCC do „aktywnego zaangażowania”; stwierdził jednak, że kraje dotychczas stawiały opór.

„To część tego, co Pakistan chce zobaczyć” – podkreślił.

Zapytany, jak blisko Pakistanu jest „udzielenia pomocy wojskowej Arabii Saudyjskiej”, Zaidi powiedział, że komentowanie tego byłoby „spekulacyjne i nieodpowiedzialne”.

„Jak już powiedziałem na samej górze, nie ma kwestii, czy i kiedy. Cokolwiek będzie potrzebne Pakistanowi w stosunku do Arabii Saudyjskiej, Pakistan będzie tam, zanim będzie potrzebny (i) podobnie dla Arabii Saudyjskiej” – powiedział.

Powiedział, że Arabia Saudyjska „poczyniła już ustalenia mające na celu wsparcie stabilności łańcucha dostaw Pakistanu, jeśli chodzi o ropę, olej napędowy i ropę naftową”.

„Uważam, że oba kraje są ze sobą powiązane formalnie i nieformalnie i nie ma wątpliwości, czy zaistnieje jakiekolwiek „jeśli” – powiedział.

Pakistan i Arabię ​​Saudyjską od dawna łączą wieloaspektowe stosunki zakorzenione w strategicznej współpracy wojskowej, wzajemnych interesach gospodarczych i wspólnym dziedzictwie islamskim. Powiązania te obejmowały pomoc gospodarczą i dostawy energii, przy czym Riyad jest znaczącym źródłem pomocy finansowej i ropy dla Islamabadu.

We wrześniu ubiegłego roku premier Shehbaz Sharif i saudyjski książę koronny Mohammed bin Salman podpisali w Riyadzie „Strategiczne porozumienie o wzajemnej obronie”, w którym zobowiązali się, że każdy atak na którykolwiek z narodów będzie traktowany jako akt agresji przeciwko obu narodom.

W zeszłym tygodniu wicepremier i minister spraw zagranicznych Ishaq Dar ujawnił, że interwencja dyplomatyczna Pakistanu pomogła powstrzymać silniejsze irańskie ataki na Arabię ​​Saudyjską.

CDF Munir spotkał się także w zeszłym tygodniu z ministrem obrony Arabii Saudyjskiej Khalidem bin Salmanem Al Saudem, aby omówić trwający konflikt na Bliskim Wschodzie i ataki Iranu na Arabię ​​Saudyjską.

„Nie lubię, gdy nasi przyjaciele się kłócą”

Podczas wywiadu Zaidi został także zapytany o zaangażowanie Pakistanu w Iran. W swojej odpowiedzi powiedział, że Pakistan „jest bardzo świadomy swojej odpowiedzialności jako bliski sojusznik i przyjaciel” wobec zaangażowanych krajów.

Powiedział, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni Dar i irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi odbyli kilka rozmów.

„Te rozmowy i inne są powodem, dla którego widać wysiłki pojednawcze, jakie Iran podjął wobec krajów Zatoki Perskiej” – powiedział rzecznik.

Powiedział, że Pakistan pozostaje w kontakcie ze wszystkimi krajami w regionie.

„Nie lubimy, gdy nasi przyjaciele wdają się w kłótnie, a już na pewno nie lubimy, gdy niewinni ludzie umierają niepotrzebnie” – powiedział Zaidi.

Powiedział, że zawsze istnieje „droga” do każdego konfliktu, którą „można osiągnąć poprzez dialog”.

„Nie wierzymy, że kiedykolwiek, zwłaszcza w tym kontekście, nadejdzie moment, w którym Iran powinien atakować kraje Zatoki Perskiej i w którym ludność Iranu powinna znosić okrutną kampanię bombardowań, którą obecnie przechodzi” – powiedział.

Sytuacja paliwowa „stabilna lub dobra”

Rzecznika premiera zapytano także o to, jak Pakistan radzi sobie ze światowym kryzysem paliwowym wywołanym sytuacją na Bliskim Wschodzie.

W swojej odpowiedzi stwierdził: „Sytuacja jest stabilna lub dobra”.

Zaznaczył, że wzrost cen benzyny i oleju napędowego w kraju „naprawdę mocno uderzył w konsumentów”.

Zaidi powiedział, że obecnie zadaniem Pakistanu jest zapewnienie, że „bez względu na cenę… pakistański konsument nie będzie musiał mierzyć się z żadnym kataklizmem lub niebezpiecznym niedoborem dostaw paliwa”.

„To, co zrobiliśmy, polega na ograniczeniu ryzyka przedłużającego się kryzysu poprzez podejmowanie trudnych decyzji na samej górze” – powiedział, dodając, że Pakistan był „jednym z pierwszych krajów”, który podniósł ceny paliw „w oczekiwaniu na to, co miało się wydarzyć”.

Zauważył, że premier, feldmarszałek i kierownictwo kraju otrzymali „dużą krytykę” za tę decyzję. Zaidi podkreślił jednak, że środki „zmiękczyły Pakistan pod względem pewności naszego łańcucha dostaw”.

„Ponieważ nasze spółki zajmujące się marketingiem ropy naftowej i osoby odpowiedzialne za utrzymywanie zapasów mają zabezpieczenie, którego potrzebują, aby zapewnić sobie różne łańcuchy dostaw, które muszą realizować” – powiedział.

Zauważył, że alternatywne łańcuchy dostaw mogłyby sprawić, że paliwo dotrze do Pakistanu w „18, 19 lub 20 dniach”, a nie jak zwykle „pięć do sześciu dni”.

„To naprawdę tworzy lukę” – dodał.

Zaidi mówił także o innych niedawnych środkach oszczędnościowych wprowadzonych przez rząd, w tym o czterodniowym tygodniu pracy, pracy z domu i „znacznym ograniczeniu korzystania przez rząd z samochodów”.

„Każdy kryzys jest szansą na zmiany” – dodał.

„Pakistan nie eskortuje statków przez Cieśninę Ormuz”

Zaidi został również zapytany, czy Pakistan mógłby potencjalnie zapewnić eskortę przez Cieśninę Ormuz – kluczową drogę wodną Zatoki Perskiej, przez którą przepływa jedna piąta światowych dostaw ropy, ale która została zatrzymana od wybuchu wojny.

Odrzucił ten pomysł, stwierdzając, że „przede wszystkim Pakistan jest odpowiedzialny za swoje własne terytorium, w tym za naszą domenę marynarki morskiej”.

„Jak już wiecie, pakistańska marynarka wojenna zapewnia eskortę szlaków żeglugowych na wodach pakistańskich” – powiedział, dodając, że gdyby nastąpiła „jakakolwiek forma ekspansji, odbyłaby się ona na forum wielostronnym i jak dotąd nie słyszałem żadnej dyskusji”.

„Cieśnina Ormuz jest trudna i w tej chwili nie jesteśmy w stanie zapewnić żadnych misji wsparcia dla takich eskort” – powiedział.

Powiedział, że rząd zapewnia bezpieczeństwo wód Pakistanu przez „ostatnie trzy dni”.