WASZYNGTON: Prodemokratyczna grupa badawcza poinformowała w środę, że wolność w Stanach Zjednoczonych spadła do najniższego poziomu od czasu rozpoczęcia ocen, powołując się na szersze wykorzystanie władzy wykonawczej przez prezydenta Donalda Trumpa.
Freedom House z siedzibą w Waszyngtonie stwierdziła, że wolność na świecie spada w 2025 r. dwudziesty rok z rzędu, nazywając to „ponurym kamieniem milowym”.
Stany Zjednoczone pozostają sklasyfikowane jako „wolne”, ale spadły do 81/100 – najniższego wyniku od wprowadzenia systemu 100 punktów w 2002 r. – plasując się obok Republiki Południowej Afryki i poniżej kilku europejskich sojuszników, Korei Południowej i Panamy.
Spadek przypisano dysfunkcji legislacyjnej, zwiększonej dominacji władzy wykonawczej, presji na wolność słowa i wysiłkom mającym na celu osłabienie zabezpieczeń antykorupcyjnych. Trump umocnił władzę prezydencką, zamykając agencje i rozmieszczając uzbrojonych agentów imigracyjnych w całym kraju.
Stany Zjednoczone spadły o trzy punkty, a spadek odnotował jedynie jeden inny „wolny” kraj, Bułgaria.
W skali globalnej zaledwie 21% ludzi żyje w „wolnych” krajach, a spadki są spowodowane zamachami stanu, przemocą i osłabieniem zabezpieczeń, zwłaszcza w Afryce.
Pozytywnym akcentem jest stwierdzenie, że trzy kraje zostały zmienione z „częściowo wolnych” do „wolnych” – Boliwii, Malawi i Fidżi.
Jedynym krajem, który uzyskał doskonały wynik 100, była Finlandia, podczas gdy tylko Sudan Południowy uzyskał ocenę zero.
Opublikowano w Dawn, 20 marca 2026 r








