Prezydent USA Donald Trump zagroził w sobotę „zniszczeniem” irańskich elektrowni, jeśli Teheran nie otworzy całkowicie ponownie cieśniny Ormuz w ciągu 48 godzin, co oznacza znaczną eskalację zaledwie dzień po tym, jak mówił o „zakończeniu” wojny.
„Jeśli Iran nie otworzy w pełni, bez zagrożenia, Cieśniny Ormuz, w ciągu 48 godzin od tego dokładnego momentu, Stany Zjednoczone Ameryki uderzą i zniszczą różne ich elektrownie, zaczynając najpierw od największej!” – poinformował Trump w mediach społecznościowych.
Ultimatum Trumpa rozszerzyłoby zakres amerykańskich ataków na infrastrukturę wpływającą na codzienne życie cywilów w Iranie.
Zagrożenie irańskimi atakami uniemożliwia większości statków przedostanie się przez cieśninę – wąską drogę wodną, która służy jako kanał dla około jednej piątej światowych dostaw ropy i skroplonego gazu ziemnego, co grozi światowym szokiem energetycznym.
Bliskość jej zamknięcia spowodowała w zeszłym tygodniu wzrost cen gazu w Europie aż o 35 procent.
Dowództwo wojskowe Iranu Khatam al-Anbiya oświadczyło w niedzielę, że jeśli Stany Zjednoczone zaatakują irańską infrastrukturę paliwowo-energetyczną, Iran obierze za cel całą amerykańską infrastrukturę energetyczną, informatyczną i odsalania w regionie.
Ceny energii poszybowały w górę w zeszłym tygodniu po tym, jak Iran odpowiedział na izraelski atak na jego główne złoże gazowe, uderzając w katarskie miasto przemysłowe Ras Laffan, które przetwarza około jedną piątą światowego skroplonego gazu ziemnego, powodując szkody, których naprawa będzie trwała latami.
Zagrożenia dla infrastruktury Zatoki Perskiej pojawiły się, gdy konflikt wkroczył na nowe, niebezpieczne terytorium.
Izraelscy urzędnicy powiedzieli, że siły irańskie po raz pierwszy wystrzeliły rakiety dalekiego zasięgu, zwiększając ryzyko ataków poza Bliski Wschód, mimo że irański atak ranił dziesiątki osób niedaleko izraelskiego obiektu nuklearnego.
Iran wystrzelił dwie rakiety balistyczne o zasięgu 4000 km w amerykańsko-brytyjską bazę wojskową w Diego Garcia na Oceanie Indyjskim, powiedział izraelski szef wojskowy Eyal Zamir.
Izraelskie wojsko stwierdziło, że był to pierwszy raz, kiedy Iran użył rakiet dalekiego zasięgu, odkąd Stany Zjednoczone i Izrael zaczęły atakować Iran 28 lutego.
„Te rakiety nie są przeznaczone na atak na Izrael. Ich zasięg sięga europejskich stolic – Berlin, Paryż i Rzym znajdują się w bezpośrednim zasięgu zagrożenia” – oznajmił Zamir w sobotnim oświadczeniu.
Źródło w brytyjskim ministerstwie obrony podało, że do ataku doszło, zanim rząd wydał w piątek specjalne zezwolenie Stanom Zjednoczonym na wykorzystanie brytyjskich baz wojskowych do przeprowadzania ataków na irańskie obiekty rakietowe.
Trump wysyła mieszane sygnały
Trump i jego administracja wysyłali mieszane komunikaty na temat celów USA przez całą wojnę, obecnie trwającą czwarty tydzień, przez co sojusznicy USA mają trudności z odpowiedzią.
Sobotnie ultimatum Trumpa było najbardziej gwałtowną zmianą w dotychczasowej historii. Retoryka Trumpa przeszła od wycofania środków do wyraźnego 48-godzinnego odliczania, które ma uderzyć w infrastrukturę energetyczną Iranu, mimo że amerykańska piechota morska i ciężkie statki desantowe nadal płyną do regionu.
Według branżowych i energetycznych baz danych do największych elektrowni w Iranie należą elektrownia Damavand niedaleko Teheranu (moc 2868 MW), elektrownia Kerman w południowo-wschodnim Iranie (1910 MW) i elektrownia parowa Ramin w prowincji Chuzestan (1890 MW).
Jedyna w kraju elektrownia jądrowa w Bushehr na południowym wybrzeżu Iranu wytwarza około 1000 MW.
Na początku tego miesiąca Trump podniósł pomysł zniszczenia irańskiej sieci energetycznej, bagatelizując ten pomysł.
„Moglibyśmy rozebrać ich elektrownie w ciągu godziny, a odbudowa zajęłaby 25 lat” – powiedział Trump reporterom 11 marca.
„W idealnym przypadku nie będziemy tego robić”.
Wyborcy w USA wydają się coraz bardziej zaniepokojeni możliwością rozszerzenia wojny.
Wstrząsy cenowe energii napędzają inflację, mocno uderzając w konsumentów i przedsiębiorstwa, co stanowi główną odpowiedzialność polityczną dla Trumpa, który stara się usprawiedliwić wojnę przed opinią publiczną przed listopadowymi wyborami, w których stawką jest kontrola Kongresu.
Trump oskarżył także sojuszników NATO o tchórzostwo wynikające z ich niechęci do pomocy w otwarciu cieśniny. Niektórzy sojusznicy oświadczyli, że rozważą tę opcję, ale większość twierdzi, że niechętnie przyłącza się do wojny rozpoczętej przez Trumpa bez konsultacji z nimi.
Irańskie ataki uderzyły w południowy Izrael
Izraelskie wojsko oświadczyło w niedzielę, że prowadzi ataki w Teheranie, kilka godzin po atakach na południowy Izrael.
Pod koniec soboty irańskie rakiety uderzyły w miasta Dimona i Arad na południu Izraela, raniąc w oddzielnych atakach dziesiątki osób, w tym dzieci. Irańska Straż Rewolucyjna oświadczyła w niedzielnym oświadczeniu, że ich celem są „obiekty wojskowe” i centra bezpieczeństwa w południowym Izraelu.
Rzecznik izraelskiej armii, generał brygady Effie Defrin, powiedziała w poście w X, że obrona powietrzna kraju działa, ale nie przechwyciła ataków. „Będziemy badać ten incydent i wyciągać z niego wnioski” – powiedział.
Izraelski tajny reaktor jądrowy znajduje się około 13 km na południowy wschód od Dimony. Obydwa miasta leżą w pobliżu kilku obiektów wojskowych, w tym bazy lotniczej Nevatim, jednej z największych w kraju.
„To był bardzo trudny wieczór w walce o naszą przyszłość” – oznajmił izraelski premier Benjamin Netanjahu w oświadczeniu wydanym przez jego biuro po ataku na Arad.
„Jesteśmy zdeterminowani, aby nadal uderzać naszych wrogów na wszystkich frontach” – stwierdzono w oświadczeniu.








