Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wycofał się w poniedziałek z ataków na irańską sieć energetyczną, stwierdzając, że Waszyngton i Teheran przeprowadziły konstruktywne rozmowy i że odłoży wszelkie ataki na elektrownie i infrastrukturę energetyczną.
Oświadczenie Trumpa pojawiło się po tym, jak Iran zagroził atakiem izraelskim elektrowniom i elektrowniom zaopatrującym amerykańskie bazy w regionie Zatoki Perskiej, jeśli Stany Zjednoczone zaatakują irańską sieć energetyczną.
Rozmowy z Iranem będą kontynuowane przez cały tydzień, oznajmił Trump w poście w mediach społecznościowych.
Po wpisie Trumpa dolar spadł, a akcje wzrosły.
Stany Zjednoczone i Iran „odbyły w ciągu ostatnich dwóch dni bardzo dobre i produktywne rozmowy na temat całkowitego i całkowitego rozwiązania naszych działań wojennych na Bliskim Wschodzie” – napisał Trump w poście w serwisie Truth Social.
„Poinstruowałem Departament Wojny, aby odłożył wszelkie ataki wojskowe na irańskie elektrownie i infrastrukturę energetyczną na okres pięciu dni, pod warunkiem powodzenia trwających spotkań i dyskusji”.
W sobotę Trump ostrzegł, że irańskie elektrownie zostaną zniszczone, jeśli Teheran nie „całkowicie otworzy” Cieśninę Ormuz dla całej żeglugi w ciągu 48 godzin. Trump wyznaczył termin na około 19:44 EDT (23:44 GMT) w poniedziałek.
Irańskie ataki skutecznie zamknęły Cieśninę, przez którą transportowana jest jedna piąta światowych zasobów ropy i skroplonego gazu ziemnego.
W wojnie rozpoczętej 28 lutego przez USA i Izrael zginęło ponad 2000 osób, która wywróciła rynki do góry nogami, podniosła ceny paliwa, podsyciła globalne obawy inflacyjne i wstrząsnęła powojennym sojuszem Zachodu.








