Strona główna Świat Pakistan w centrum uwagi, gdy USA i Iran „otwierają backchannel”

Pakistan w centrum uwagi, gdy USA i Iran „otwierają backchannel”

14
0

• Wysiłki wraz z Egiptem i Turkije postrzegane jako klucz do wstrzymania groźnych ataków USA na irańską infrastrukturę energetyczną • Źródła administracyjne podają, że dzięki wysiłkom dyplomatycznym Islamabad wykorzystał swoją pozycję „regionalnego stabilizatora sieci” • Premier rozmawia z Pezeshkianem, Dar dzwoni do Araghchiego; Biały Dom „na bieżąco informowany” • Islamabad okazał się „możliwym miejscem” rozmów

ISLAMABAD: 24. dnia wojny amerykańsko-izraelskiej z Iranem Pakistan zajął centralne miejsce w skoordynowanym ataku dyplomatycznym wraz z Turkiye i Egiptem, ponieważ trio odegrało kluczową rolę w zapewnieniu pięciodniowej przerwy w realizacji amerykańskich planów uderzenia w irańską infrastrukturę energetyczną i elektroenergetyczną, stwierdzili urzędnicy, opisując wysiłki jako wykraczające poza rutynowe zarządzanie kryzysowe.

Prezydent USA Donald Trump publicznie ogłosił w poniedziałek „opóźnienie”, stwierdzając, że Waszyngton przeprowadził w ciągu ostatnich kilku dni „bardzo dobre i produktywne rozmowy” z Teheranem, które mogą doprowadzić do „całkowitego i całkowitego rozwiązania” działań wojennych.

Przerwa pozostaje jednak warunkowa i ogranicza się do ataków na irańskie elektrownie i główne aktywa energetyczne, a walki toczą się na wielu frontach.

Źródło w administracji zaznajomione z backchannelem określiło wysiłki na rzecz deeskalacji jako merytoryczne, a nie symboliczne.

„Turcja, Egipt i Pakistan wychodzą poza retorykę, udowadniając, że chociaż wiele z nich wydaje oświadczenia, kraje te realizują rozmowy, aby wypełnić przepaść między Waszyngtonem a Teheranem” – podało źródło.

Z doniesień „Financial Times” i „Axios” wynika, że ​​wyżsi urzędnicy z trzech krajów niezależnie nawiązali kontakt ze specjalnym wysłannikiem USA Stevem Witkoffem i ministrem spraw zagranicznych Iranu Abbasem Araghchi, przekazując stanowiska obu stronom.

Wymiana miała charakter pośredni i nie zgłoszono żadnego bezpośredniego kontaktu między Waszyngtonem a Teheranem.

„Strategiczna synergia między Ankarą, Kairem i Islamabadem stworzyła istotny kanał dyplomatyczny, pokazując, że współpraca regionalna jest najskuteczniejszym antidotum na eskalację” – podało źródło, dodając, że proces ten „to coś więcej niż tylko zarządzanie kryzysowe” i „poczynił wymierne postępy w kierunku rozwiązania nierozstrzygniętych kwestii”.

Pakistan od pewnego czasu pełni rolę pośrednika, dostarczając amerykańskie wiadomości do Teheranu i z powrotem, ale urzędnicy twierdzą, że jego zasięg dyplomatyczny nasilił się w ostatnich dniach, gdy konflikt zbliżał się do poważnej eskalacji w sprawie infrastruktury energetycznej i Cieśniny Ormuz.

„Pakistan potwierdza swoją rolę „regionalnego stabilizatora sieci”, wykorzystując swoją wyjątkową pozycję dyplomatyczną, aby przenieść punkt ciężkości z konfrontacji na znaczący dialog” – podało źródło.

Nacisk dyplomatyczny

Zakres dyskusji w kanale backchannel wykraczał poza natychmiastową przerwę. Urzędnicy twierdzą, że wymiana zdań skupiała się na deeskalacji, ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz i parametrach szerszego zakończenia wojny.

Rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmail Baghaei, potwierdzając, że wiadomości zostały przekazane w ostatnich dniach przez kilka „przyjaznych krajów”, stwierdził, że reakcja Iranu skupiała się na „zasadniczych stanowiskach”.

Jednak publicznie Iran zaprzeczył jakimkolwiek bezpośrednim lub pośrednim negocjacjom z administracją Trumpa lub Witkoffem, uznając oświadczenie USA za próbę wywarcia wpływu na rynki. Teheran utrzymuje, że każda uchwała musi zawierać gwarancje na wypadek przyszłych ataków USA lub Izraela, zadośćuczynienie za szkody, uznanie jego praw, kompleksowe porozumienie regionalne oraz ramy żeglugi przez Cieśninę Ormuz.

Pomimo zaprzeczeń Iranu dotyczących negocjacji urzędnicy amerykańscy utrzymują, że pośrednie przesyłanie wiadomości pomogło stworzyć warunki do pauzy. „Dzięki aktywnej dyplomacji tylnego kanału, w której uczestniczy Steve Witkoff i Abbas Araghchi, te trzy narody pokazują, że cicha komunikacja jest często najprostszą drogą do światowego pokoju” – podało źródło.

W Islamabadzie urzędnicy przedstawiają ten rozwój sytuacji jako potwierdzenie dyplomatycznego podejścia Pakistanu.

Biuro premiera poinformowało, że premier Shehbaz Sharif w rozmowie telefonicznej z prezydentem Iranu Masoudem Pezeszkianem wyraził zaniepokojenie „niebezpiecznymi trwającymi działaniami wojennymi” i podkreślił „pilną potrzebę wspólnej pracy na rzecz deeskalacji oraz powrotu do dialogu i dyplomacji”.

„Podkreślił kluczowe znaczenie jedności w szeregach Ummy, która jest wymagana bardziej niż kiedykolwiek wcześniej” – stwierdzono w oświadczeniu, dodając, że Pakistan „będzie w dalszym ciągu odgrywać konstruktywną rolę w ułatwianiu pokoju w regionie”.

Rozmowa, która została ogłoszona publicznie jako rozmowa powitalna z okazji Eid i Nowruz, nadeszła w momencie, gdy współpraca z rozmówcami regionalnymi i międzynarodowymi nabrała tempa.

W międzyczasie wicepremier i minister spraw zagranicznych Ishaq Dar rozmawiał także ze swoim irańskim odpowiednikiem Abbasem Araghchi, gdzie podkreślił znaczenie dialogu i dyplomacji dla pokoju, bezpieczeństwa i stabilności w regionie i poza nim.

Ponadto według „Financial Times” prezydent USA Donald Trump rozmawiał także z szefem sił zbrojnych feldmarszałkiem Asimem Munirem. Według doniesień rozmowa odbyła się mniej więcej w czasie, gdy ogłosił, że odracza ataki na Iran. Jednakże ISPR nie otrzymało oficjalnego potwierdzenia roszczenia FT.

Miejsce rozmów?

Urzędnicy stwierdzili, że zasięg ten odzwierciedlał wyważone wysiłki mające na celu utrzymanie kanałów zarówno z Teheranem, jak i Waszyngtonem, przy ścisłej koordynacji z Ankarą i Kairem.

„W miarę jak media międzynarodowe donoszą o postępach, przywódcy dyplomatyczni Turkiye, Egiptu i Pakistanu przedstawiają światu plan działania pozwalający uniknąć konfliktu i skierować się w stronę bezpieczniejszej przyszłości” – podało źródło.

Niektóre media, w tym Reuters i Axios, sugerowały, że Islamabad może w nadchodzących dniach posłużyć jako miejsce potencjalnych bezpośrednich rozmów między przedstawicielami USA i Iranu, co zyskało na popularności dzięki wskazówkom Trumpa dotyczącym dalszych rozmów w ciągu najbliższych kilku dni.

Nie było jednak oficjalnego potwierdzenia z Pakistanu, Stanów Zjednoczonych ani Iranu dotyczącego takich ustaleń.

„Jeśli strony sobie tego życzą, Islamabad zawsze jest skłonny gościć rozmowy” – powiedział Dawn rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Tahir Andrabi. Przypomniał, że Pakistan konsekwentnie opowiadał się za dialogiem i dyplomacją w celu promowania pokoju i stabilności w regionie.

Irański urzędnik określił doniesienia o gospodarzu rozmów w Pakistanie jako „spekulacyjne”.

Syed Irfan Raza w Islamabadzie również przyczynił się do powstania tego raportu

Opublikowano w Dawn, 24 marca 2026 r