WASZYNGTON: Dziennikarze finansowanej przez rząd USA stacji Voice of America (VOA) złożyli pozew, oskarżając administrację Trumpa o podważanie niezależności stacji i przekształcenie jej w narzędzie politycznego przekazu.
Skarga, złożona w poniedziałek do Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie, koncentruje się na transmisjach VOA skierowanych do odbiorców w Iranie, Chinach, Korei Północnej i regionach kurdyjskich, twierdząc, że relacje te odzwierciedlają obecnie punkty rozmów Białego Domu, a nie obiektywne raporty.
VOA, utworzona podczas II wojny światowej w celu promowania wolności prasy i dostarczania wiarygodnych wiadomości społeczeństwu o ograniczonym dostępie do niezależnego dziennikarstwa, podlega ścisłej kontroli wewnętrznej.
Zgodnie z pozwem lojaliści Trumpa zajmujący kluczowe stanowiska redakcyjne kierowali doniesieniami, w tym ograniczali relacjonowanie ofiar cywilnych w wyniku działań wojskowych USA i wymagali wstępnej zgody na wszystkie gościnne występy w służbach perskich, kurdyjskich i afgańskich.
Amerykańska Agencja ds. Mediów Globalnych (USAGM), która nadzoruje VOA, broniła swojego stanowiska, stwierdzając, że z pieniędzy podatników należy wspierać programy odzwierciedlające politykę USA i interesy narodu amerykańskiego.
Spór odzwierciedla szersze napięcia między dziennikarzami a administracją Trumpa, która faworyzuje zaprzyjaźnione media, w dużej mierze unikające krytycznych doniesień, m.in. w Pentagonie.
W podobny sposób sędzia okręgowy USA Paul Friedman orzekł w zeszłym tygodniu, że część zmian wprowadzonych przez administrację Trumpa w polityce prasowej Pentagonu jest niezgodna z konstytucją, nazywając je formą dyskryminacji ze względu na punkt widzenia.
Przywrócił także dostęp do prasy siedmiu dziennikarzom New York Timesa, zauważając, że nowe ograniczenia nałożone przez Pentagon doprowadziły do strajku reporterów, którzy odmówili zaakceptowania radykalnych ograniczeń w swoich reportażach.
Pozew popierają organizacje, w tym PEN America i Reporterzy bez Granic (RSF). Clayton Weimers, dyrektor wykonawczy RSF North America, powiedział: „Sąd potwierdził to, co wiedzieliśmy od początku: próba Donalda Trumpa i Kari Lake, mająca na celu rozwiązanie VOA i USAGM, była nielegalna”.
Dodał, że walka się nie skończyła, twierdząc, że administracja Trumpa chce zamienić VOA w machinę propagandy politycznej, co kłóci się z misją VOA polegającą na dostarczaniu rzetelnych informacji tym, którzy nie mają dostępu do wiarygodnego dziennikarstwa.
„Kontynuujemy tę walkę, ponieważ wierzymy, że każdy zasługuje na dostęp do wiarygodnych wiadomości i jesteśmy dumni, że w tej sprawie możemy stanąć po stronie naszych współpowodów” – powiedział Weimers, wzywając administrację, aby umożliwiła dziennikarzom VOA powrót do pracy.
Powodowie podkreślili globalne znaczenie VOA: „Dzięki dziennikarstwu VOA osoby żyjące w społeczeństwach autorytarnych mogą zasmakować demokracji. Bez rzetelności redakcyjnej VOA nie będzie się różnić od wypowiedzi rządów, które nasi odbiorcy już słyszą w swoim kraju.”
Sprawa uwypukla rosnące obawy dotyczące wolności prasy w mediach finansowanych przez rząd USA, a międzynarodowej publiczności rodzi pytania dotyczące wiarygodności mediów mających na celu świadczenie niezależnego dziennikarstwa za granicą.








