Ministerstwo Spraw Zagranicznych (FO) we wtorek wezwało media, aby powstrzymały się od spekulacji i poczekały na oficjalne komunikaty zapytane o doniesienia o możliwym miejscu rozmów między przedstawicielami USA i Iranu w związku z trwającym konfliktem na Bliskim Wschodzie.
„Pakistan, zgodnie ze swoją długoletnią polityką, pozostaje zaangażowany w rozwiązanie trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie/Zatoce Perskiej za pomocą środków i zaangażowania dyplomatycznego” – powiedział rzecznik FO Tahir Andrabi.
„Dyplomacja i negocjacje często wymagają, aby pewne kwestie były poruszane z dyskrecją. Dlatego zachęca się media, aby powstrzymywały się od spekulacji i czekały na oficjalne komunikaty dotyczące decyzji i wyników” – stwierdził.
Oświadczenie rzecznika FO nadeszło po tym, jak kilka międzynarodowych mediów, w tym Reuters i Axios, zasugerowało, że Islamabad może w nadchodzących dniach posłużyć jako miejsce potencjalnych bezpośrednich rozmów między przedstawicielami USA i Iranu.
Twierdzenie zyskało na popularności dzięki poniedziałkowej wskazówce prezydenta USA Donalda Trumpa na temat rozmów z Iranem w ciągu najbliższych kilku dni. Nie było jednak oficjalnego potwierdzenia z Pakistanu, Stanów Zjednoczonych ani Iranu dotyczącego takich ustaleń.
Wcześniej Andrabi powiedział w odpowiedzi na zapytanie Dawn: „Jeśli strony sobie tego życzą, Islamabad zawsze jest skłonny gościć rozmowy”. Przypomniał, że Pakistan konsekwentnie opowiadał się za dialogiem i dyplomacją w celu promowania pokoju i stabilności w regionie.
Trwający konflikt na Bliskim Wschodzie, który wszedł w czwarty tydzień, rozpoczął się 28 lutego od ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran. Tego dnia strajki doprowadziły także do zabójstwa ówczesnego najwyższego przywódcy ajatollaha Alego Chamenei.
Od tego czasu wojna rozszerzyła się na resztę Bliskiego Wschodu, a jej skutki są odczuwalne także gdzie indziej, w obliczu globalnego kryzysu paliwowego.
Podczas wojny kraje Zatoki Perskiej również padły ofiarą ataków i choć Teheran przyjmuje odpowiedzialność za niektóre ataki odwetowe wymierzone w bazy i aktywa USA w tych krajach, zaprzecza odgrywaniu roli w innych.
W poniedziałek Pakistan zajął centralne miejsce w skoordynowanych działaniach dyplomatycznych wraz z Turkiye i Egiptem na rzecz deeskalacji, ponieważ trio odegrało kluczową rolę w zapewnieniu pięciodniowej przerwy w realizacji amerykańskich planów uderzenia w irańską infrastrukturę energetyczną i elektroenergetyczną – stwierdzili urzędnicy, opisując te wysiłki jako wykraczające poza rutynowe zarządzanie kryzysowe.
Prezydent USA Donald Trump publicznie ogłosił w poniedziałek przerwę w strajkach, twierdząc, że Waszyngton przeprowadził w ciągu ostatnich kilku dni „bardzo dobre i produktywne rozmowy” z Teheranem, które mogą doprowadzić do „całkowitego i całkowitego rozwiązania” działań wojennych.
Przerwa pozostaje jednak warunkowa i ogranicza się do ataków na irańskie elektrownie i główne aktywa energetyczne, a walki toczą się na wielu frontach.
Z doniesień „Financial Times” i „Axios” wynika, że wyżsi urzędnicy z trzech krajów niezależnie nawiązali kontakt ze specjalnym wysłannikiem USA Stevem Witkoffem i ministrem spraw zagranicznych Iranu Abbasem Araghchi, przekazując stanowiska obu stronom.
Wymiana miała charakter pośredni i nie zgłoszono żadnego bezpośredniego kontaktu między Waszyngtonem a Teheranem.
Więcej do naśladowania








