• Guterres ostrzega, że wojna na Bliskim Wschodzie „wymknęła się spod kontroli”; wzywa do natychmiastowego zaprzestania działań wojennych między Izraelem a Hezbollahem • W izraelskich atakach zginęło dziewięć osób w Bejrucie na południu • Premier Hiszpanii Pedro Sanchez potępia działania amerykańsko-izraelskie
NARODY ZJEDNOCZONE: Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres powiedział w środę, że walki między Izraelem a Hezbollahem nie mogą skazywać Libanu na taki sam los jak Gazę, terytorium palestyńskie zdziesiątkowane przez lata konfliktu.
„Model Gazy nie może być powielany w Libanie” – powiedział Guterres reporterom, stwierdzając również, że szersza wojna na Bliskim Wschodzie „wymknęła się spod kontroli”, ponieważ Stany Zjednoczone, Izrael i Iran przeprowadzają ataki od ponad trzech tygodni.
„W całym regionie i daleko poza nim ludność cywilna doznaje poważnych krzywd i żyje w głębokiej niepewności. Podczas mojej niedawnej wizyty w Libanie byłem świadkiem niektórych z tych konsekwencji na własne oczy” – powiedział.
„Tutaj także wojna musi się zakończyć. Hezbollah musi zaprzestać przeprowadzania ataków na Izrael. Izrael musi zaprzestać swoich operacji wojskowych i strajków w Libanie, które najbardziej uderzają w ludność cywilną. „
Na początku marca izraelski minister finansów Bezalel Smotrich zagroził południowym przedmieściom Bejrutu takimi samymi zniszczeniami, jakie Izrael wyrządził Gazie podczas swojej wojny w Gazie.
Poza Libanem Guterres wyraził zaniepokojenie szerszą wojną regionalną wywołaną amerykańsko-izraelskimi atakami na Iran pod koniec lutego, w wyniku których zginął najwyższy przywódca kraju Alego Chamenei. „Konflikt przekroczył granice, które nawet przywódcy uważali za możliwe do wyobrażenia” – powiedział.
„Świat patrzy na beczkę szerszej wojny, rosnącej fali ludzkiego cierpienia i głębszego globalnego szoku gospodarczego. To zaszło za daleko”.
Szef ONZ ogłosił także mianowanie francuskiego dyplomaty Jeana Arnaulta na swojego specjalnego wysłannika, który ma kierować wysiłkami ONZ dotyczącymi konfliktu i jego konsekwencji. Szef ONZ mówi, że Liban nie może stać się następną Gazą w obliczu walk.
Izrael rozszerza atak
Tymczasem, według libańskich mediów państwowych, w środę w całym Libanie trwała bezlitosna izraelska agresja, a nowa fala strajków uderzyła w południowe przedmieścia stolicy i wiele miejsc na południu.
Według mediów państwowych w izraelskich atakach zginęło co najmniej sześć osób w jednym mieście i obozie dla uchodźców palestyńskich w południowym rejonie Sydonu oraz trzy kolejne w innym mieście.
Koszty ludzkie izraelskiej kampanii w dalszym ciągu rosną. Ministerstwo zdrowia Libanu poinformowało, że wśród ofiar izraelskiego strajku było dwóch ratowników medycznych.
Zastępca sekretarza generalnego Hezbollahu, szejk Naim Qassem, wygłosił w środę buntownicze przesłanie, odrzucając wszelkie negocjacje w czasie, gdy Liban jest atakowany.
„Kiedy proponowane są negocjacje z izraelskim wrogiem pod ostrzałem, jest to narzucenie kapitulacji” – powiedział Qassem. Podkreślił, że dialog w takich warunkach byłby równoznaczny z kapitulacją.
Premier Hiszpanii ostro krytykuje Izrael
Jego słowa pojawiają się w momencie, gdy międzynarodowy alarm narasta w związku z jasnymi intencjami Izraela. Premier Hiszpanii Pedro Sanchez ostrzegł w środę, że Izrael zamierza odtworzyć katastrofalne zniszczenia, jakie wyrządził w Strefie Gazy w Libanie.
„Ośmielony izraelski premier (Benjamin) Netanjahu zamierza zadać Libanowi takie same zniszczenia i cierpienia, jakie miały miejsce w Gazie” – powiedział Sanchez prawodawcom. „To niesprawiedliwe, że ktoś podpala świat, a reszta z nas musi połknąć popiół”.
Sanchez potępił także globalne skutki gospodarcze konfliktu, obarczając je „nielegalnymi działaniami Stanów Zjednoczonych i Izraela”, stwierdzając, że same hiszpańskie firmy straciły 100 miliardów euro w niecały miesiąc. „Każda bomba spadająca na Bliski Wschód trafia w portfele naszych rodzin” – dodał.
Opublikowano w Dawn, 26 marca 2026 r







