Strona główna Wiadomości Parlament UE pozbawia polskiego przywódcę skrajnie prawicowego immunitetu w związku z oskarżeniem...

Parlament UE pozbawia polskiego przywódcę skrajnie prawicowego immunitetu w związku z oskarżeniem o negowanie Holokaustu

10
0


Chroń nasze wiadomości przed reklamami i zaporami, przekazując darowiznę na wsparcie naszej pracy!

Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.

Parlament Europejski głosował za ponownym pozbawieniem polskiego skrajnie prawicowego przywódcy Grzegorza Brauna immunitetu, aby mógł w swojej ojczyźnie ponieść dalsze zarzuty karne, w tym za negowanie Holokaustu.

Braun, który toczy się już oddzielnie sądzony za atak na żydowską ceremonię religijną, stanie teraz przed sądem za twierdzenie, że komory gazowe w Auschwitz są „fałszywe”, a także za różne incydenty o charakterze antysemickim, antyukraińskim i anty-LGBT podczas ubiegłorocznej kampanii przed wyborami prezydenckimi.

Decyzją Parlamentu Europejskiego Grzegorz Braun po raz kolejny utracił immunitet. Dwa wnioski polskiej prokuratury zostały uwzględnione. pic.twitter.com/Okce0DhbPo

— tvp.info (@tvp_info) 26 marca 2026

Braun – który w wyborach zajął niespodziewanie czwarte miejsce, zdobywając 6,3% głosów i którego partia od tego czasu zyskuje na popularności w sondażach – ma długą historię szerzenia antysemickich teorii spiskowych.

W lipcu ubiegłego roku w wywiadzie radiowym powiedział, że „Auschwitz z jego komorami gazowymi to niestety fikcja”. Kilka dni później powtórzył, że uważa „hipotezę istnienia” komór gazowych za „wątpliwą, nieopartą na zweryfikowanych faktach”, która „z biegiem lat staje się coraz mniej przekonująca”.

Jego uwagi spotkały się w Polsce z powszechnym potępieniem. Braunowi postawiono także zarzut zaprzeczania zbrodniom nazistowskim, co w Polsce grozi karą do trzech lat więzienia.

We wrześniu minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek zwrócił się do Parlamentu Europejskiego o uchylenie immunitetu Brauna, aby mógł zostać postawiony mu taki zarzut. Dziś większość posłów do Parlamentu Europejskiego głosowała za przyjęciem tego wniosku.

Przywódca skrajnej prawicy Grzegorz Braun twierdzi, że komory gazowe w Auschwitz są „fałszywe” i „faktem” jest, że Żydzi dopuszczali się mordu rytualnego.

Prokuratura wszczęła śledztwo, czy naruszył polskie prawo dotyczące zaprzeczania zbrodniom nazistowskim https://t.co/7UUKzH5ndG

— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 10 lipca 2025

Tymczasem w odrębnym głosowaniu europosłowie zatwierdzili także inny wniosek, złożony przez Polskę w lipcu ubiegłego roku, o pozbawienie Brauna immunitetu przed czterema innymi zarzutami.

Jedna z nich dotyczy zniesławienia karnego i wynika z twierdzenia Brauna wygłoszonego podczas telewizyjnej debaty prezydenckiej w kwietniu ubiegłego roku, że żółte papierowe żonkile rozdawane co roku w Warszawie z okazji rocznicy powstania w żydowskim getcie w 1943 r. przeciwko rządom niemieckich nazistów są „symbolem wstydu”.

Podczas tej samej debaty Braun przestrzegł także przed „judaizacją” Polski, stwierdzając, że „Żydzi mają zdecydowanie za dużo do powiedzenia w polskich sprawach”. Wywołało to protesty części jego przeciwników, z których jeden złożył zawiadomienie do prokuratury.

Dwa kolejne zarzuty dotyczą kradzieży flag. W jednym przypadku Braun i jego zwolennicy usunęli ukraińską flagę wiszącą przed ratuszem w Białej Podlaskiej podczas wydarzenia związanego z kampanią. W innym usunął flagę Unii Europejskiej z ministerstwa przemysłu w Katowicach.

Braun regularnie krytykuje to, co nazywa „ukrainizacją” Polski, ostrzegając przed rzekomymi niebezpieczeństwami wynikającymi z obecności tak dużej liczby ukraińskich uchodźców i migrantów w kraju. Jest także głośnym krytykiem UE. Jego stanowiska w obu kwestiach często odzwierciedlają rosyjskie narracje.

Ostateczny zarzut zniszczenia mienia ma związek z incydentem, który miał miejsce w czerwcu 2025 r., kiedy Braun zdewastował wystawę poświęconą społeczności LGBT+ w polskim parlamencie. Regularnie potępia to, co nazywa „perwersjami” osób LGBT+ i wzywa do kryminalizacji homoseksualizmu.

Jeśli Braun zostanie skazany, za zniesławienie karne grozi kara do jednego roku więzienia, kradzież do ośmiu lat i zniszczenie mienia do pięciu lat.

Rozpoczął się proces polskiego przywódcy skrajnej prawicy Grzegorza Brauna w związku z atakami na święto Chanuki w parlamencie i wykład o Holokauście.

Oświadczył w sądzie, że grozi mu proces, ponieważ „odważył się bronić przed żydowską supremacją” https://t.co/NRZLw7yzyo

— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 8 grudnia 2025

Decyzje Parlamentu Europejskiego to trzeci i czwarty zatwierdzony wniosek Polski o uchylenie immunitetu Brauna. Pierwsza miała miejsce w maju ub. r., w wyniku której staje on obecnie przed sądem za cztery zarzucane mu przestępstwa, m.in. atak na żydowską uroczystość chanukową w polskim parlamencie w grudniu 2023 r.

W listopadzie Parlament Europejski ponownie pozbawił go immunitetu, tym razem pod zarzutem podżegania do nienawiści religijnej wobec Żydów i napaści na lekarza zaangażowanego w przeprowadzanie późnej aborcji.

Kłopoty prawne Brauna nie szkodzą jego popularności – wręcz przeciwnie, stanowią część jego atrakcyjności dla niektórych zwolenników. Jego partia KKP, która rok temu nie była nawet uwzględniana w większości sondaży, cieszy się obecnie średnim poparciem na poziomie 8-9%, co plasuje ją na czwartej pod względem popularności partii w Polsce.

Trzydziestodniowe średnie sondażowe dla głównych ugrupowań politycznych w Polsce (via: ewybory.eu)

Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.

Główne zdjęcie: Philippe BUISSIN/Unia Europejska

Daniel Tilles jest redaktorem naczelnym Notatek z Polski. Pisał o sprawach polskich dla szerokiej gamy publikacji, m.in. Foreign Policy, POLITICO Europe, EUobserver i Dziennika Gazety Prawnej.