Strona główna Świat Houthi przyłączają się do walki, strzelając rakietami balistycznymi w stronę Izraela

Houthi przyłączają się do walki, strzelając rakietami balistycznymi w stronę Izraela

7
0

• Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn trafione irańskimi rakietami, dronami; uderzenie rani żołnierzy amerykańskich w saudyjskiej bazie lotniczej • Atak drona zakłóca węzeł żeglugowy w Salalah • Eksplozje wstrząsają Teheranem w miarę nasilania się izraelskich ataków; Iran wstrzymuje produkcję stali • IRGC ostrzega przed odwetem na regionalnej infrastrukturze gospodarczej • Izrael zgłasza 5689 rannych w czasie wojny; szpitale pod presją • Vance twierdzi, że USA są bliskie wyjścia, ale wojna będzie trwała „trochę dłużej”

TEHRAN: Jemeńscy rebelianci Houthi ogłosili w sobotę swoje przystąpienie do wojny na Bliskim Wschodzie, wystrzeliwując grad rakiet balistycznych w kierunku Izraela, podczas gdy kraje Zatoki Perskiej znalazły się pod ostrzałem rakietowym, a siły izraelskie uderzyły w Iran, gdy wojna szalała już drugi miesiąc, a Waszyngton wyraził nadzieję na postęp w rozmowach z Teheranem.

Interwencja irańskich jemeńskich sojuszników w wojnie amerykańsko-izraelskiej z Iranem wzbudzi obawy dotyczące zakłóceń w żegludze na Morzu Czerwonym, gdyż handel z Zatoki Perskiej przez Cieśninę Ormuz został już zdławiony.

Ponieważ Ormuz jest prawie nieprzejezdny, wiele dostaw do i z regionu przechodzi przez omański port Salalah na Morzu Arabskim, ale duński gigant żeglugowy Maersk powiedział, że operacje zostały tam tymczasowo zawieszone po ataku drona, który zranił jednego pracownika i uszkodził dźwig.

Nie widząc końca konfliktu, pomimo optymizmu prezydenta USA Donalda Trumpa, że ​​siły amerykańskie zniszczyły irańską armię, rzecznik Huti wydał oświadczenie wideo, w którym oświadczył, że grupa wystrzeliła rakiety balistyczne w stronę izraelskich baz.

Tymczasem władze Emiratów poinformowały, że pozostałości udanego przechwycenia rakiety spowodowały pożar w strefie przemysłowej Abu Zabi, raniąc pięciu obywateli Indii.

Arabia Saudyjska oświadczyła również, że przechwyciła rakietę i kilka dronów, a Bahrajn oświadczył, że udało się opanować pożar spowodowany „irańską agresją”.

W Izraelu powtarzające się syreny alarmowe wysyłały ludzi do schronów. Ministerstwo zdrowia Izraela podało, że w ciągu ostatnich 24 godzin do szpitali trafiły łącznie 142 osoby, co oznacza, że ​​łączna liczba osób rannych w czasie wojny w Izraelu wyniosła 5689, podała Al Jazeera.

Według ministerstwa spośród rannych 132 pozostaje w szpitalu, z czego 15 jest w poważnym stanie, a jedna z nich jest w stanie krytycznym.

Według „The New York Times” i „The Wall Street Journal”, cytując niezidentyfikowane źródła, w wyniku irańskiego ataku rakietowego i dronów na bazę lotniczą Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej co najmniej 12 amerykańskich żołnierzy, w tym dwóch poważnie, zostało rannych.

Irańskie wojsko poinformowało w sobotę, że za cel obrało amerykański statek logistyczny w pobliżu omańskiego portu Salalah na Morzu Arabskim. Oman powiedział, że w ataku drona na port ranny został zagraniczny pracownik.

Zakłócone zostały także podróże lotnicze. W sobotę władze Kuwejtu i miasta Erbil w irackim Kurdystanie poinformowały, że obiekty lotniskowe zostały uszkodzone w wyniku strajków.

Pożar wybuchł także po tym, jak irańskie rakiety i drony uderzyły w strefę ekonomiczną Khalifa w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, raniąc sześć osób. Firma Emirates Global Aluminium (EGA) zgłosiła znaczne szkody w wyniku ataku na swój zakład.

Tymczasem w Iranie produkcja w dużej hucie stali na południowym zachodzie została wstrzymana po amerykańsko-izraelskich strajkach, jak wynika z oświadczenia Khuzestan Steel Company, cytowanego przez gazetę Shargh.

Irańska Straż Rewolucyjna ostrzegła, że ​​zemści się za wszelkie szkody gospodarcze, uderzając w obiekty przemysłowe w całym regionie. Strażnicy powiedzieli również, że znaleźli i zdemontowali ponad 120 niewybuchów bomb kasetowych, utrzymując, że zostały zrzucone kilka dni temu podczas amerykańskich i izraelskich ataków na południową prowincję Fars.

Co więcej, Centralne Dowództwo USA (Centcom) zaprzeczyło twierdzeniom irańskiej Straży, że uderzono w „kryjówki” USA w Dubaju, w wyniku czego zginęło 500 osób.

Izrael ogłosił nowe ataki na Teheran, a dziennikarz AFP w mieście doniósł o około 10 intensywnych wybuchach i kłębie czarnego dymu w nocy.

Rzecznik wojskowy stwierdził, że Izrael zaatakował 100 celów w Iranie, w tym miejsca produkcji rakiet balistycznych, wyrzutnie i systemy obrony powietrznej – podała Al Jazeera.

Prezydent Iranu Masoud Pezeshkian wysłał wiadomość do innych krajów w regionie, ostrzegając: „Jeśli pragniecie rozwoju i bezpieczeństwa, nie pozwólcie, aby nasi wrogowie przewodzili wojnie z waszych ziem”.

Spiker irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf powiedział, że kraj „przyspieszy” upadek izraelskiej armii i rządu.

W poście na X pisze, że według izraelskiego szefa wojskowego wojsko Tel Awiwu „zapadnie się w sobie”, odnosząc się do ostrzeżenia wydanego dzień wcześniej przez izraelskiego szefa sztabu wojskowego, generała porucznika Eyala Zamira, że ​​siły zbrojne mogą upaść w wyniku niekończących się walk.

Tymczasem specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve Witkoff, powiedział w piątek, że jego zdaniem Iran przeprowadzi rozmowy z Waszyngtonem „w tym tygodniu, z pewnością mamy na to nadzieję”.

Waszyngton spodziewał się, że Teheran zareaguje na 15-punktowy plan pokojowy Stanów Zjednoczonych, powiedział na forum biznesowym w Miami. „To mogłoby rozwiązać wszystko”.

Wiceprezydent USA JD Vance również odniósł się do wojny z Iranem podczas wywiadu z konserwatywnym podcasterem Bennym Johnsonem, zauważając, że Waszyngton „wkrótce się stąd wydostanie” – podała Al Jazeera.

Vance twierdził, że chociaż Stany Zjednoczone osiągnęły większość swoich celów wojskowych, Trump planuje kontynuować wojnę „jeszcze chwilę dłużej”, aby zapewnić rządowi Iranu poważne przeszkody.

W ramach osobnego wystąpienia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odwiedził Zatokę Perską, aby omówić wykorzystanie doświadczenia swojego kraju w zakresie technologii zwalczania dronów w celu lepszej obrony regionu przed atakami Iranu.

„Mówimy o 10-letniej współpracy. Podpisaliśmy już odpowiednią umowę z Arabią Saudyjską, właśnie podpisaliśmy podobną umowę z Katarem, także na 10 lat podpiszemy ją z Emiratami” – powiedział dziennikarzom Zełenski.

Katar ogłosił w sobotę przechwycenie nowej rakiety, pierwsze od nieco ponad tygodnia.

Opublikowano w Dawn, 29 marca 2026 r