PARYŻ: Francuska policja zatrzymała rzekomy atak bombowy przed amerykańskim bankiem w Paryżu w sobotę wcześnie rano, kiedy aresztowała osobę, która miała odpalić ładunek wybuchowy domowej roboty, podają urzędnicy i źródła zbliżone do sprawy.
Do zdarzenia doszło około 3:30 rano przed budynkiem Bank of America w eleganckiej 8. dzielnicy, kilka ulic od Pól Elizejskich.
Policja zatrzymała podejrzanego zaraz po tym, jak podłożył urządzenie składające się z pięciu litrów płynu, prawdopodobnie będącego paliwem, oraz układ zapłonowy, podało jedno ze źródeł. Według źródła policyjnego, podejrzany przedstawił się po aresztowaniu zarówno nieletniemu, jak i obywatelowi Senegalu, które przestrzegło, że władze nadal weryfikują jego tożsamość. Towarzyszyła mu druga osoba, która uciekła, gdy funkcjonariusze przybyli, aby aresztować parę.
Według wstępnej oceny składnik zapłonowy zawierał 650 gramów (23 uncji) wybuchowego proszku. Całe urządzenie zostało przewiezione do laboratorium kryminalistycznego paryskiej policji w celu pełnej analizy. Francuska prokuratura ds. walki z terroryzmem oświadczyła, że natychmiast przejęła śledztwo i potwierdziła, że złapany podejrzany przebywa w areszcie policyjnym.
Stwierdziła, że wszczęte przez nią dochodzenie dotyczyło „próby zniszczenia przez ogień lub inne niebezpieczne środki w związku z przedsięwzięciem terrorystycznym” i „terrorystycznym spiskiem przestępczym”.
Biuro podało, że w śledztwo zaangażowana była zarówno paryska policja sądowa, jak i francuskie służby wywiadowcze, Generalna Dyrekcja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DGSI).
Według źródła policyjnego podejrzany powiedział, że został zwerbowany za pośrednictwem aplikacji Snapchat do przeprowadzenia zamachu w zamian za kwotę 600 euro (692 dolarów). Kiedy patrolujący go funkcjonariusze zatrzymali go, już miał zapalić urządzenie zapalniczką.
Opublikowano w Dawn, 29 marca 2026 r








