Pakistan został zaproszony do udziału w rozmowach między Iranem a Stanami Zjednoczonymi, których celem jest deeskalacja napięć między obydwoma krajami, potwierdziło we wtorek Ministerstwo Spraw Zagranicznych (FO).
„Pakistan otrzymał zaproszenie na nadchodzące rozmowy między Iranem a Stanami Zjednoczonymi” – powiedział rzecznik FO Tahir Andrabi, odpowiadając na zapytanie.
„Udział Pakistanu jest postrzegany jako kluczowy dla złagodzenia napięć, ponieważ Islamabad po cichu pracuje nad ułatwieniem rozmów” – powiedziało Dawn źródło dyplomatyczne.
Źródło dyplomatyczne podało, że w spotkaniu ma wziąć udział wicepremier i minister spraw zagranicznych Ishaq Dar.
Spotkanie prawdopodobnie odbędzie się w piątek w Turkiye, powiedział AFP arabski urzędnik, pod warunkiem zachowania anonimowości, aby omówić delikatną kwestię.
Amerykański portal Axios, powołując się na dwa anonimowe źródła i urzędnika amerykańskiego, poinformował, że irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi miał spotkać się z wysłannikiem USA Stevem Witkoffem w Stambule w celu omówienia możliwego porozumienia w kwestii nuklearnej.
Priorytetem rozmów jest uniknięcie konfliktu i deeskalacja napięć między obiema stronami, powiedział agencji Reuters regionalny urzędnik, dodając, że zaproszono także niektóre regionalne mocarstwa.
Urzędnik, zastrzegając sobie anonimowość, powiedział, że wśród krajów zaproszonych do rozmów na szczeblu ministrów spraw zagranicznych znalazły się Pakistan, Arabia Saudyjska, Katar, Egipt, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA).
Powiedziała, że format spotkań pozostaje niejasny, ale „główne spotkanie” odbędzie się w piątek i że ważne jest rozpoczęcie dialogu między stronami, aby uniknąć dalszej eskalacji.
Prezydent Iranu Masoud Pezeshkian potwierdził we wtorek, że poinstruował FM Araghchi, aby prowadził „uczciwe i sprawiedliwe negocjacje”, pod warunkiem, że środowisko będzie „wolne od zagrożeń i nieuzasadnionych oczekiwań”.
Rozmowy będą prowadzone „w ramach naszych interesów narodowych” – oznajmił w serii postów na portalu X.
Trump utrzymywał, że ma nadzieję, że Waszyngton „coś wypracuje” z Iranem, ale w poniedziałek ostrzegł, że „staną się złe rzeczy”, jeśli nie zostanie osiągnięte porozumienie.
W niedzielnym wywiadzie dla CNN Araghchi powiedział: “Prezydent Trump powiedział, że nie ma broni nuklearnej i w pełni się z tym zgadzamy. W pełni się z tym zgadzamy. To mógłby być bardzo dobry interes.”
Dodał: „W zamian oczekujemy zniesienia sankcji”.








