Strona główna Wiadomości Wchodzą w życie nowe maksymalne ceny stacji benzynowych w Polsce

Wchodzą w życie nowe maksymalne ceny stacji benzynowych w Polsce

8
0


Chroń nasze wiadomości przed reklamami i zaporami, przekazując darowiznę na wsparcie naszej pracy!

Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.

Polska wprowadziła maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego, chcąc chronić konsumentów przed wzrostem cen paliw wywołanym trwającym konfliktem na Bliskim Wschodzie. Detalistom przyłapanym na sprzedaży powyżej limitu grożą kary w wysokości do 1 miliona złotych (233 100 euro).

Progi cenowe stanowią część pakietu rozwiązań, który obejmuje także tymczasowe obniżki podatku VAT i akcyzy na paliwo, zaprezentowanego przez rząd w ubiegły czwartek, a następnie szybko zatwierdzonego przez parlament i podpisanego w piątek przez prezydenta Karola Nawrockiego.

„Nikt z nas nie ma wpływu na to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie” – powiedział minister energetyki Miłosz Motyka, cytowany przez portal informacyjny Forsal. Ale „polski rząd zrobi wszystko, aby w tej chwili kryzysu zapewnić pomoc polskim rodzinom”.

Umożliwiamy niższe ceny! #CenyPaliwNiżej pic.twitter.com/EQYkKcmaxR

— Donald Tusk (@donaldtusk) 30 marca 2026 r

Nowe progi cenowe – ustalane od dziś codziennie przez ministerstwo energii – mają sprawić, że obniżki podatków zostaną przerzucone na konsumentów, a nie absorbowane przez koncerny paliwowe. Mają one obowiązywać do 30 kwietnia.

Wysokość limitu obliczana jest według wzoru opartego na średnich hurtowych cenach paliw, podatkach, opłacie paliwowej oraz stałej marży detalicznej w wysokości 0,3 zł za litr. W przypadku ogłoszenia przed weekendami lub świętami stawka obowiązuje do następnego dnia roboczego.

Zgodnie z nowymi przepisami maksymalna cena we wtorek wyniesie 6,16 zł (1,44 euro) za litr benzyny 95-oktanowej, 6,76 zł za litr benzyny 98-oktanowej i 7,60 zł za litr oleju napędowego.

Motyka twierdzi, że nowe ceny są o około 1,2 zł za litr niższe niż w poniedziałek. Według serwisu agregatora cen CenyPaliw wtorkowe limity wynoszą około 0,8-1 zł za litr, czyli 11,3-11,7%, mniej niż średnia z siedmiu dni poprzedzających poniedziałek.

Osobno w poniedziałek weszło w życie rozporządzenie obniżające akcyzę na paliwa do najniższego poziomu dozwolonego przez Unię Europejską i będzie obowiązywać do 15 kwietnia. W okresie od 31 marca do 30 kwietnia obniżono także podatek VAT na paliwa z 23% do 8%.

Ministerstwo finansów szacuje, że obniżka akcyzy będzie kosztować budżet około 700 mln zł miesięcznie, a obniżka podatku VAT około 900 mln zł. Tusk twierdzi jednak, że rząd mógłby rozważyć nałożenie podatku od nadzwyczajnych zysków na spółki paliwowe, gdyby okazało się, że osiągają one nadmierne zyski.

Po tym, jak w zeszłym tygodniu rząd przedstawił swoje plany, rzecznik Komisji Europejskiej zauważył, że prawo UE nie pozwala na obniżkę podatku VAT na paliwa.

Jednak media Polskie Radio i Wirtualna Polska podają, opierając się na anonimowych źródłach unijnych, że jest mało prawdopodobne, aby Komisja podjęła działania przeciwko Polsce, gdyż zdaje sobie sprawę z wyjątkowego kontekstu obaw o bezpieczeństwo energetyczne i ceny w obliczu obecnego kryzysu.

Polska planuje obniżkę podatku VAT i akcyzy na benzynę i olej napędowy po tym, jak ceny tych ostatnich osiągnęły rekordowy poziom w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie.

Premier @donaldtusk powiedział, że wprowadzone środki mogą obniżyć ceny o około 1,2 złotego za litr przed Wielkanocąhttps://t.co/6GCGOxQFcD

— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 26 marca 2026

Główna partia opozycyjna, narodowokonserwatywna partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS), popiera działania rządu, krytykuje jednak jego zbytnie spowolnienie, zauważając, że na początku marca przedstawił własne propozycje obniżki podatku VAT.

„To, co mogło się wydarzyć trzy tygodnie temu, dzieje się dzisiaj” – powiedział kandydat PiS na premiera w przyszłorocznych wyborach Przemysław Czarnek, nazywając wprowadzenie nowych rozwiązań „efektem Czarnka”. „Wywieranie presji na rządzących ma sens. Będziemy to robić nadal”.

Czarnek wezwał także rząd do obniżenia podatku VAT na żywność do zera, tak jak zrobił to rząd PiS w 2022 r., gdy rosła inflacja. Jednak minister finansów Andrzej Domański odrzucił ten pomysł, zauważając, że inflacja wynosi obecnie około 3%, podczas gdy trzy lata temu, gdy rządził PiS, wynosiła około 16%.

Naciski na rządzących mają sens. Będziemy to wywierać przez cały czas. Dla Polaków. To, co mogło się wydarzyć trzy tygodnie temu, bo wtedy złożyliśmy stosowną ustawę, dzieje się dzisiaj – ceny paliw w dół! #EfektCzarnka pic.twitter.com/f0Y8utmRfi

— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) 31 marca 2026

Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.

Źródło głównego zdjęcia: Jakub CA/Wikimedia Commons (na licencji CC BY-SA 4.0)

Alicja Ptak jest zastępcą redaktora naczelnego Notatek z Polski i dziennikarką multimedialną. Pisała dla Clean Energy Wire i The Times oraz prowadzi własny podcast The Warsaw Wire na temat polskiej gospodarki i sektora energetycznego. Wcześniej pracowała dla Reutersa.