Chroń nasze wiadomości przed reklamami i zaporami, przekazując darowiznę na wsparcie naszej pracy!
Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.
Główny doradca polityki zagranicznej polskiego prezydenta Karola Nawrockiego, który jest sojusznikiem Trumpa, stwierdził, że Stany Zjednoczone powinny były okazać „minimum szacunku” konsultując się ze swoimi sojusznikami przed podjęciem działań przeciwko Iranowi, zwłaszcza że prezydent Donald Trump oczekiwał później pomocy ze strony sojuszników z NATO.
W tym samym wywiadzie Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Nawrockiego, powiedział także, że Izrael „z pewnością narusza prawo międzynarodowe i humanitarne” swoimi działaniami w Gazie i Libanie.
Szef @BPM_KPRP @marcin_przydacz mocno o USA: Minimalny szacunek wymagałby konsultowania spraw z wyprzedzeniem, a nie w momencie pojawienia się problemów@RadioZET_NEWS #GośćRadiaZET @BogRymanowski
Rozmowa https://t.co/RhPpVA14iz pic.twitter.com/VGktxmEcew
— Gość Radia ZET (@Gosc_RadiaZET) 1 kwietnia 2026
„Sytuacja na Bliskim Wschodzie i w Zatoce Perskiej, wynikająca przede wszystkim z decyzji Izraela i Stanów Zjednoczonych, z pewnością mogła zostać wcześniej skonsultowana z sojusznikami z NATO” – Przydacz powiedział w środę rano Radiu Zet.
„Jeśli nasz sojusznik za oceanem chce pomocy europejskiej, wówczas minimum szacunku wymagałoby konsultacji w tych kwestiach z wyprzedzeniem, a nie w przypadku pojawienia się problemów” – dodał.
Trump wielokrotnie krytykował sojuszników NATO za brak pomocy w różnych aspektach wojny z Iranem, w szczególności w związku z ponownym otwarciem Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około 20% światowych dostaw ropy.
Jednak mimo wyrażenia żalu, że USA nie konsultowały swoich działań przed atakami na Iran, Przydacz stwierdził, że inne państwa NATO powinny obecnie rozważyć zaoferowanie wsparcia.
„Jeśli my, jako Europa, nie pomożemy Amerykanom, to trudno będzie później oczekiwać amerykańskiego wsparcia” – ostrzegł. „Później, gdy w Europie potrzebna będzie pomoc, Trump może powiedzieć: «Potrzebowałem pomocy, (ale) pokazałeś mi środkowy palec, więc teraz nie oczekuj, że ci pomogę”.
Trump wielokrotnie deklarował, że wobec braku pomocy NATO dla Iranu sojusznicy Ameryki nie powinni oczekiwać pomocy, jeśli kiedykolwiek będą jej potrzebować.
Przydacz przyznał, że NATO stoi obecnie w obliczu „kryzysu”, zauważając, że „istnieją wyraźne luki w zaufaniu między Stanami Zjednoczonymi a Europą oraz między Europą a Stanami Zjednoczonymi”.
Prezydent @NawrockiKn w przemówieniu w @CPAC w Teksasie ostrzegł amerykańskich konserwatystów, że Zachód musi przeciwstawić się zagrożeniu ze strony Rosji.
Pochwalił także Prezydenta Trumpa jako „prawdziwego przyjaciela Polski” i wezwał Europę do większych wydatków na własną obronę https://t.co/egSU9bJ0Tf
— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 28 marca 2026
Później w środę, po uwagach Przydacza, Trump jeszcze ostrzej skrytykował NATO, nazywając je „papierowym tygrysem” i sugerując w wywiadzie dla „Daily Telegraph” rozważenie wycofania USA z sojuszu.
W odpowiedzi minister obrony Polski Władysław Kosiniak-Kamysz wezwał do zwycięstwa „chłodnych głów”.
„Bez USA nie ma NATO, ale nie ma też silnych Stanów Zjednoczonych bez sojuszników, bez nas. To działa w obie strony” – napisał w mediach społecznościowych Władysław Kosiniak-Kamysz.
W emocjach towarzyszących słowom Donalda Trumpa trzeba zachować zimną krew. Nie ma NATO bez USA, ale nie ma też silnych Stanów Zjednoczonych bez sojuszników. Bez nas. To działa w obie strony.
Dziś świat uważniej przygląda się Bliskiemu Wschodowi, ale bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO nie jest na drugim miejscu…
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) 1 kwietnia 2026
Tymczasem w środę rano w wywiadzie dla Radia Zet Przydacz został zapytany także o działania Izraela, nie w Iranie, ale w Gazie i Libanie.
„Polityki Izraela nie można w żaden sposób obronić z moralnego punktu widzenia” – odpowiedział. „Wiele działań tutaj jest, moim zdaniem, prowadzonych z naruszeniem prawa, prawa humanitarnego i prawa międzynarodowego”.
„Chociaż Izrael ma prawo do samoobrony w przypadku ataku Hamasu… to, co wydarzyło się w Gazie, co dzieje się wokół Izraela (w Libanie), z pewnością nie mieści się” w tej kategorii, powiedział Przydacz. „Z pewnością prawo międzynarodowe nie jest tutaj w pełni przestrzegane”.
Polski rząd, regularnie pozostający w konflikcie z opozycyjnym Nawrockim, krytykuje działania Izraela w Gazie, ale nie oskarża go bezpośrednio o naruszenie prawa międzynarodowego.
Szef @BPM_KPRP o polityce Izraela: Nie da się jej obronić w sensie moralnym. Wiele działań niezgodnych z prawem @RadioZET_NEWS #GośćRadiaZET @marcin_przydacz
Więcej https://t.co/RhPpVA14iz pic.twitter.com/o3TOc9baTU
— Gość Radia ZET (@Gosc_RadiaZET) 1 kwietnia 2026
Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.
Autor głównego zdjęcia: Marcin Warżawa/KPRP
Daniel Tilles jest redaktorem naczelnym Notatek z Polski. Pisał o sprawach polskich dla szerokiej gamy publikacji, m.in. Foreign Policy, POLITICO Europe, EUobserver i Dziennika Gazety Prawnej.








