Strona główna Świat Po raz pierwszy w historii Trump bierze udział w rozprawach Sądu Najwyższego...

Po raz pierwszy w historii Trump bierze udział w rozprawach Sądu Najwyższego dotyczących ograniczenia obywatelstwa wynikającego z pierworodztwa

8
0

Prezydent USA Donald Trump złożył w środę historyczną wizytę w Sądzie Najwyższym, aby wziąć udział w sporach na temat legalności polityki, którą uważa za kluczową dla jego twardego podejścia do imigracji – dyrektywy, którą podpisał pierwszego dnia po powrocie na urząd, która ograniczałaby obywatelstwo przysługujące mu z urodzenia.

Republikański prezydent siedział w pierwszym rzędzie publicznej części bogato zdobionej sali sądowej, ale wyszedł niedługo po tym, jak prawnik opowiadający się za jego administracją zakończył swoje wystąpienie, a pełnomocnik pretendentów rozpoczął swoje. Trump wyszedł cicho w towarzystwie personelu Secret Service.

Trump został odwieziony konwojem z Białego Domu i przybył przed kłótniami, ubrany w czerwony krawat i ciemny garnitur. Trump i inni uczestnicy wstali, gdy marszałek sądu wydał zwyczajowe oświadczenie rozpoczynające się od „Ojez! Oyez! Oyez!” — co oznacza „Słuchajcie!” — z okazji rozpoczęcia sesji sądowej.

Trump, któremu towarzyszył sekretarz handlu Howard Lutnick, przebywał w sądzie nieco ponad półtorej godziny. Podczas rozpraw, które trwały ponad dwie godziny, członkowie sądu wyrazili sceptycyzm wobec dyrektywy Trumpa. Oczekuje się, że sąd rozpatrzy sprawę do końca czerwca.

„Jesteśmy jedynym krajem na świecie na tyle GŁUPIM, aby pozwolić na obywatelstwo „z urodzenia”” – napisał Trump w poście na swojej platformie Truth Social po powrocie do Białego Domu.

Według Pew ⁠Research Centre Stany Zjednoczone należą do 33 krajów, w których obowiązuje automatyczna polityka obywatelstwa oparta na pierworództwie.

Prezes Sądu Najwyższego John Roberts nie potwierdził obecności Trumpa przed ogłoszeniem rozpoczęcia sporów w sprawie Trump przeciwko Barbarze.

Demonstranci przed budynkiem sądu

Przed neoklasycystycznym gmachem sądu na Kapitolu demonstranci zebrali się przed argumentami, niektórzy trzymali napisy przeciwko Trumpowi, w tym z napisem „Trump musi teraz odejść”.

Nad Trumpem na sali sądowej wisiały fryzy przedstawiające symbole i osobistości prawa i porządku, od biblijnej postaci Mojżesza niosącego Dziesięć Przykazań po chińskiego filozofa Konfucjusza po byłego Prezesa Sądu Najwyższego Johna Marshalla, którego opinia w przełomowym orzeczeniu potwierdziła władzę sądową Sądu Najwyższego.

Demonstranci trzymają transparenty przed budynkiem Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych w dniu, w którym sąd ma wysłuchać ustnych wystąpień na temat legalności wysiłków administracji Trumpa na rzecz ograniczenia pierworództwa obywatelskiego dla dzieci imigrantów, Waszyngton, DC, USA, 1 kwietnia 2026 r. — Reuters

Trump zwrócił się przodem w stronę ławy, na której zasiadało dziewięciu sędziów, podczas gdy kandydaci do Izby Adwokackiej Sądu Najwyższego zostali wymienieni z imienia i nazwiska, podniósł prawą rękę i złożył przysięgę, że „jako prawnik i doradca tego Sądu będę postępował uczciwie i zgodnie z prawem oraz że będę popierał Konstytucję Stanów Zjednoczonych”.

Wyglądało na to, że na sali sądowej było więcej pracowników ochrony niż zwykle.

Demonstranci trzymają transparenty przed budynkiem Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych w dniu, w którym sąd ma wysłuchać ustnych wystąpień na temat legalności wysiłków administracji Trumpa na rzecz ograniczenia pierworództwa obywatelskiego dla dzieci imigrantów, Waszyngton, DC, USA, 1 kwietnia 2026 r. — Reuters

Sąd Najwyższy poparł Trumpa w szeregu orzeczeń wydanych w trybie pilnym, odkąd w zeszłym roku powrócił on na urząd prezydenta. Decyzje te dotyczyły takich kwestii, jak imigracja, masowe zwolnienia na szczeblu federalnym, obcięcie pomocy zagranicznej, likwidacja Departamentu Edukacji, zakaz wstępu osobom transpłciowym do wojska i innych dziedzin.

Jednak 20 lutego sąd wydał orzeczenie przeciwko Trumpowi w ważnej sprawie sprawdzającej legalność szeroko zakrojonych globalnych ceł nałożonych przez niego w zeszłym roku na mocy ustawy przeznaczonej do stosowania w sytuacjach kryzysowych w kraju. Od czasu orzeczenia w sprawie ceł Trump wielokrotnie atakował „Sąd Najwyższy i sześciu sędziów, którzy orzekali przeciwko niemu w tej sprawie”.

Demonstranci trzymają transparenty przed budynkiem Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych w dniu, w którym sąd ma wysłuchać ustnych wystąpień na temat legalności wysiłków administracji Trumpa na rzecz ograniczenia pierworództwa obywatelskiego dla dzieci imigrantów, Waszyngton, DC, USA, 1 kwietnia 2026 r. — Reuters

Według Clare Cushman, historyczki-rezydentki Towarzystwa Historycznego Sądu Najwyższego, Trump jest pierwszym urzędującym prezydentem, który wziął udział w rozprawie przed Sądem Najwyższym.

Istnieją przykłady XIX-wiecznych prezydentów prowadzących sprawy przed sądem – choć nie w czasie sprawowania urzędu – w tym Johna Quincy Adamsa, Grovera Clevelanda i Benjamina Harrisona. William Howard Taft, który był prezydentem od 1909 do 1913, został później głównym sędzią Sądu Najwyższego.

Konwój Trumpa jechał z Białego Domu wzdłuż Constitution Avenue, a następnie Independence Avenue, mijając Pomnik Waszyngtona i National Mall, a tłumy przyglądały się temu z chodnika.

Demonstranci trzymają transparenty przed budynkiem Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych w dniu, w którym sąd ma wysłuchać ustnych wystąpień na temat legalności wysiłków administracji Trumpa na rzecz ograniczenia pierworództwa obywatelskiego dla dzieci imigrantów, Waszyngton, DC, USA, 1 kwietnia 2026 r. — Reuters

W skład konserwatywnej większości Sądu Najwyższego 6 do 3 wchodzi trzech sędziów mianowanych przez Trumpa podczas jego pierwszej kadencji – Neil Gorsuch w 2017 r., Brett Kavanaugh w 2018 r. i Amy Coney Barrett w 2020 r.

„Mam do nich obrzydzenie”

Trump i wyżsi urzędnicy jego administracji często potępiali sędziów, którzy wydali orzeczenia sprzeczne z jego polityką, czasem w sposób bardzo osobisty.

Trzej z sześciu konserwatywnych sędziów Trybunału – prezes Sądu Najwyższego John Roberts, a także Gorsuch i Barrett – przyłączyli się do trzech liberalnych członków sądu, stwierdzając, że Trump przekroczył swoje uprawnienia, nakładając cła.

Trump był wściekły zwłaszcza na Gorsucha i Barretta, nazywając ich w dniu wydania tego orzeczenia „przynoszącym wstyd ich rodzinom”. A w zeszłym tygodniu Trump podtrzymał swoje potępienie wobec swoich dwóch nominacji, mówiąc, że „przyprawiają mnie o mdłości, ponieważ są źli dla naszego kraju”.

Po orzeczeniu w sprawie ceł Trump stwierdził, że „wstydzi się” trzech konserwatywnych sędziów, którzy orzekali przeciwko niemu, nazywając ich „głupcami i pieskami RINO i radykalnie lewicowych Demokratów”.

RINO, czyli „Republikanin tylko z nazwy”, to termin używany czasami przez konserwatywnych Republikanów w celu obrażania innych Republikanów postrzeganych jako nielojalni wobec partii.

Trump po orzeczeniu stwierdził także, że na sąd „wpłynęły zagraniczne interesy”, odmówił jednak przedstawienia jakichkolwiek dowodów.

Sąd niższej instancji zablokował zarządzenie Trumpa nakazujące agencjom amerykańskim nieuznawanie obywatelstwa dzieci urodzonych w Stanach Zjednoczonych, jeśli żadne z rodziców nie jest obywatelem amerykańskim ani legalnym stałym rezydentem, zwanym także posiadaczem „zielonej karty”.

W zeszłym roku Trump napisał w mediach społecznościowych: „Obywatelstwo wynikające z prawa pierworodztwa nie było przeznaczone dla osób wyjeżdżających na wakacje, aby zostać stałymi obywatelami Stanów Zjednoczonych Ameryki i zabierających ze sobą rodziny, i przez cały czas śmiejących się z tych „frajerów”, którymi jesteśmy!”

Trump dodał: „Ale kartele narkotykowe to uwielbiają! Jesteśmy, ze względu na poprawność polityczną, GŁUPIM krajem, ale w rzeczywistości jest to dokładne przeciwieństwo bycia poprawnym politycznie i jest to kolejny punkt, który prowadzi do dysfunkcji Ameryki. „