Sekretarz generalny Rady Współpracy Zatoki Perskiej (GCC) wezwał w czwartek Radę Bezpieczeństwa ONZ do wyrażenia zgody na użycie siły w celu ochrony Cieśniny Ormuz przed atakami Iranu.
Iran objął kluczowy szlak żeglugowy – zagrażając dostawom paliwa i załamując globalną gospodarkę – w odwecie za amerykańsko-izraelskie ataki na kraj, które wywołały trwającą od miesiąca wojnę na Bliskim Wschodzie.
„Iran zamknął Cieśninę Ormuz, uniemożliwił tranzyt statkom handlowym i tankowcom, a niektórym nałożył warunki przejścia przez Cieśninę” – powiedział Jassem al-Budaiwi, szef GCC.
Przemawiał w Nowym Jorku na pierwszym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa na temat współpracy z GCC, do której należą Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn, Katar, Kuwejt i Oman.
„Wzywamy Radę Bezpieczeństwa, aby przejęła na siebie pełną odpowiedzialność i podjęła wszelkie niezbędne środki w celu ochrony szlaków morskich i zapewnienia bezpiecznej kontynuacji żeglugi międzynarodowej” – powiedział al-Budaiwi.
Bahrajn zaproponował projekt rezolucji, która dałaby państwom zielone światło do zastosowania „wszystkich niezbędnych środków” w celu zapewnienia swobodnego tranzytu przez Cieśninę Ormuz. Jednak to rozwiązanie podzieliło 15-osobową Radę Bezpieczeństwa.
Według źródeł dyplomatycznych Rosja, Chiny i Francja – każde z nich ma przywilej weta – wyraziły zdecydowany sprzeciw pomimo kilku modyfikacji tekstu.
„Chcemy decyzji Rady Bezpieczeństwa, która kompleksowo zajmie się sytuacją i przyczynami źródłowymi, a nie jednostronna i niezrównoważona” – powiedziała w środę Anna Evstigneeva, zastępca przedstawiciela Rosji.
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że operacja wojskowa mająca na celu uwolnienie Cieśniny jest „nierealistyczna”. W czwartek piąta wersja projektu tekstu została rozesłana państwom członkowskim.
Około jedna piąta światowych zasobów ropy i skroplonego gazu ziemnego przepływa w czasie pokoju przez Cieśninę Ormuz.
Jego niemal całkowite zamknięcie ma wpływ na światowe dostawy ważnych towarów, w tym ropy, ciekłego gazu ziemnego i nawozów. Doprowadziło to do gwałtownego wzrostu cen energii.