Strona główna Świat Trump zwalnia Pam Bondi ze stanowiska prokuratora generalnego USA, twierdzi urzędnik Białego...

Trump zwalnia Pam Bondi ze stanowiska prokuratora generalnego USA, twierdzi urzędnik Białego Domu

12
0

Prezydent USA Donald Trump usunął ze stanowiska prokurator generalną Pam Bondi – poinformował w czwartek urzędnik Białego Domu w związku z rosnącą frustracją związaną z jej działaniami, w tym prowadzeniem przez nią akt dochodzeniowych dotyczących zmarłego finansisty i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina.

Według doniesień Trump był również sfrustrowany faktem, że Bondi nie działał wystarczająco szybko, aby ścigać krytyków i przeciwników, którym chciał ponieść zarzuty karne.

W poście w mediach społecznościowych Trump pochwalił Bondi jako „wielką amerykańską patriotkę i lojalną przyjaciółkę” i zapowiedział, że przejdzie do pracy w sektorze prywatnym. Trump powiedział, że zastępca prokuratora generalnego Todd Blanche, jego były osobisty prawnik, będzie tymczasowo kierował Departamentem Sprawiedliwości.

Podczas swojej kadencji na stanowisku najwyższego urzędnika organów ścigania w USA Bondi była waleczną orędowniczką programu Trumpa i w swoich dochodzeniach zniszczyła wieloletnią tradycję niezależności Departamentu Sprawiedliwości od Białego Domu.

Jednak to powtarzająca się krytyka akt Epsteina, w tym ze strony sojuszników Trumpa i niektórych republikańskich prawodawców, zdominowała jej kadencję. Bondi został oskarżony o ukrywanie lub niewłaściwe zarządzanie publikacją akt dotyczących dochodzeń Departamentu Sprawiedliwości (DOJ) dotyczących handlu ludźmi w celach seksualnych wobec Epsteina, finansisty utrzymującego kontakty z szeregiem bogatych i wpływowych osobistości.

Polityczny ból głowy

Sprawa ta wywołała polityczny ból głowy Trumpa i ponownie przyjrzała się jego dawnej przyjaźni z Epsteinem, która według niego zakończyła się kilkadziesiąt lat temu.

Jej obalenie może doprowadzić do zmiany strategii w Departamencie Sprawiedliwości i potencjalnie ponownego nakłonienia do użycia amerykańskiego systemu prawnego przeciwko celom Trumpa.

Bondi to drugi urzędnik wyższego szczebla Trumpa, który został niedawno usunięty. 5 marca Trump usunął Sekretarz Bezpieczeństwa Wewnętrznego Kristi Noem w następstwie krytyki jej zarządzania agencją i programu imigracyjnego Trumpa.

Bondi, była republikańska prokurator generalna stanu na Florydzie, powiedziała, że ​​pracowała nad przywróceniem Departamentu Sprawiedliwości skupienia się na brutalnych przestępstwach i odbudowaniem zaufania wśród zwolenników Trumpa po tym, jak prokuratorzy federalni dwukrotnie postawili Trumpowi zarzuty karne w czasie jego braku władzy.

Bondi spotkała się także z krytyką w związku z usunięciem kilkudziesięciu prokuratorów zawodowych, którzy pracowali nad śledztwami na niekorzyść Trumpa, przy czym krytycy zarzucali jej, że porzuciła tradycyjne skupienie Departamentu Sprawiedliwości na bezstronnym wymiarze sprawiedliwości.

Bondi bronił udostępnienia akt Epsteina, twierdząc, że administracja Trumpa wykazała się w tej kwestii bardziej przejrzystą niż poprzedni prezydenci oraz że prawnicy Departamentu Sprawiedliwości pracowali według skompresowanego harmonogramu, aby dokonać przeglądu tomów materiałów.

Sparingi z legislatorami

Podczas bojowego przesłuchania przed panelem Izby Reprezentantów w styczniu Bondi odpowiedział na krytykę atakami politycznymi skierowanymi pod adresem prawodawców. Nie chciała przeprosić ani spojrzeć na ofiary Epsteina i ich rodziny obecne w postępowaniu.

Bondi na początku ubiegłego roku wdała się w gorączkowe spekulacje na temat akt Epsteina, twierdząc, że na jej biurku znajduje się lista klientów do przeglądu. Jednak po tym, jak pierwsze ujawnienie obejmowało materiały, które w dużej mierze były już publiczne, Departament Sprawiedliwości i FBI oświadczyły w lipcu, że sprawa została zamknięta i dalsze ujawnianie nie jest uzasadnione.

Posunięcie to wywołało wybuch krytyki i ostatecznie w listopadzie przyjęto ponadpartyjną ustawę nakładającą na Departament Sprawiedliwości obowiązek udostępnienia prawie wszystkich swoich akt.

Ujawnienie około 3 milionów stron akt nadal nie uciszyło kontrowersji, ponieważ prawodawcy skrytykowali redakcję akt i ujawnienie tożsamości niektórych ofiar Epsteina.

Komisja Nadzoru Izby Reprezentantów pod przewodnictwem Republikanów głosowała za wezwaniem Bondi do sądu, a ona miała składać zeznania 14 kwietnia.