ISLAMABAD: Jak wynika ze wspólnego badania MOP i Banku Światowego, generatywna sztuczna inteligencja (GenAI) może przekształcić rynki pracy na całym świecie, ale z różnym skutkiem w poszczególnych krajach.
Z badania kontekstowego do mającego się ukazać Światowego Raportu o Rozwoju 2026 wynika, że w gospodarkach rozwijających się zakłócenia mogą nastąpić szybciej niż wzrost produktywności ze względu na istniejące luki cyfrowe i różnice w sposobie wykonywania pracy.
Badanie podkreśla dynamikę „małego bufora, dużych wąskich gardeł” w krajach rozwijających się. Pracownicy na stanowiskach narażonych na automatyzację często są już połączeni i dość szybko mogą stawić czoła presji związanej z przemieszczeniem. Osobom pracującym na stanowiskach dających możliwość rozwoju często brakuje niezawodnego dostępu do Internetu, co ogranicza ich zdolność do osiągania wzrostu produktywności.
W krajach o niskich i niższych średnich dochodach odsetek stanowisk pracy narażonych na automatyzację jest na ogół mniejszy. Jednakże role te często obejmują formalne stanowiska w sektorze usług wyższej jakości; zawody wykonywane głównie przez kobiety i młodszych pracowników; oraz podstawowe stanowiska urzędnicze i administracyjne, które tradycyjnie służyły jako droga do godnej pracy.
Zwiększa to ryzyko „obejścia pracowników umysłowych”, w przypadku którego stanowiska pracy w biurach, które wspierały mobilność w górę i udział kobiet w sile roboczej w gospodarkach rozwiniętych, mogą nie w pełni rozwinąć się we współczesnych krajach rozwijających się, jak wynika z badania.
W badaniu zbadano narażenie rynków pracy na GenAI w 135 krajach, reprezentujących około dwie trzecie światowego zatrudnienia. Pokazuje, że różnice w infrastrukturze cyfrowej i składzie zadań zawodowych mają kluczowe znaczenie w kształtowaniu podziału ryzyka i możliwości między gospodarką zaawansowaną i rozwijającą się.
Narażenie na GenAI jest większe w gospodarkach rozwiniętych, zwłaszcza na stanowiskach biurowych i zawodowych. Kraje rozwijające się, choć ogólnie mniej narażone, borykają się z barierami strukturalnymi, które ograniczają ich zdolność do czerpania korzyści z tej technologii.
Z badania wynika, że narażenie na GenAI jest wyższe w gospodarkach rozwiniętych. Narażonych jest około 30–32 procent osób zatrudnionych w krajach o wysokich dochodach, podczas gdy w krajach o niskich dochodach odsetek ten wynosi blisko 1–15 procent.
Kluczowym wnioskiem jest rola przepaści cyfrowej. Pracownicy na stanowiskach narażonych na automatyzację często są już online, nawet w środowiskach o niskich dochodach, co oznacza, że utrata miejsc pracy może nastąpić dość szybko. Zawody te są zazwyczaj stosunkowo wyższej jakości w krajach o niższych dochodach i obejmują stanowiska urzędnicze i administracyjne, które w przeszłości zapewniały drogę do godnej pracy, szczególnie kobietom i młodym pracownikom. Obawa polega na tym, że automatyzacja oparta na sztucznej inteligencji może odciąć te ścieżki.
Opublikowano w Dawn, 5 kwietnia 2026 r