Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło w poniedziałek, że proces pokojowy „w toku”, ale odmówiło potwierdzenia lub zaprzeczenia doniesieniom jakoby Pakistan zaproponował ramy mające na celu zakończenie wojny amerykańsko-izraelskiej z Iranem, jak podaje państwowy nadawca Pakistan TV.
„Było kilka doniesień o ofercie 45-dniowego zawieszenia broni lub 15-punktowej wymiany. Nie komentujemy tych indywidualnych, konkretnych incydentów” – powiedział rzecznik FO Tahir Andrabi.
Komentarze rzecznika FO są następstwem raportu Reutersa, w którym stwierdzono, że Iran i Stany Zjednoczone otrzymały opracowany przez Pakistan plan zakończenia działań wojennych.
W raporcie Reutersa, który powołuje się na „źródło świadome propozycji”, stwierdzono, że ramy zostały wymienione z obiema stronami z dnia na dzień.
Axios, powołując się na źródła amerykańskie, izraelskie i regionalne, po raz pierwszy poinformował w niedzielę, że USA, Iran i regionalni mediatorzy omawiali potencjalne 45-dniowe zawieszenie broni w ramach dwufazowego porozumienia, które mogłoby doprowadzić do trwałego zakończenia wojny.
Odrębnie Iran stwierdził, że sformułował swoje stanowisko i żądania w odpowiedzi na niedawne propozycje zawieszenia broni przekazane przez pośredników, powiedział rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych, dodając, że negocjacje są „nie do pogodzenia z ultimatum i groźbą popełnienia zbrodni wojennych”.
Rzecznik Esmaeil Baghaei powiedział, że Teheran ma zestaw wymogów wynikających z jego interesów narodowych, które zostały już przekazane kanałami pośrednimi, i dodał, że wcześniejsze żądania USA, takie jak 15-punktowy plan, zostały odrzucone jako „nadmierne”.
„Iran nie waha się jasno wyrazić tego, co uważa za swoje uzasadnione żądania, i nie należy tego interpretować jako przejawu kompromisu, ale raczej jako wyraz jego pewności w obronie swoich stanowisk” – powiedział Baghaei na konferencji prasowej.
Ostatni impuls dyplomatyczny następuje w obliczu eskalacji działań wojennych, które wzbudziły obawy dotyczące zakłóceń w żegludze przez Cieśninę Ormuz, kluczową arterię dla światowych dostaw ropy.
Konflikt zwiększył zmienność na rynkach energii, a handlowcy uważnie obserwują wszelkie wydarzenia, które mogą mieć wpływ na przepływy przez cieśninę.
Pakistan zajął pozycję podmiotu ułatwiającego proces pokojowy, wykorzystując swoje powiązania z USA i stosunki robocze z Iranem.
W sobotę minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi wyjaśnił, że przywódcy Teheranu „nigdy nie odmówili wyjazdu do Islamabadu” na ewentualne rozmowy pokojowe, które Pakistan zaproponował jako gospodarza.
Kolejne ostrzeżenia Trumpa
W ostatnich dniach prezydent USA Donald Trump ostrzegł Iran przed konsekwencjami, jeśli zawieszenie broni nie zostanie osiągnięte w krótkim czasie.
W niedzielę w pełnym przekleństw poście Truth Social Trump ostrzegł Iran, że Stany Zjednoczone zaatakują jego elektrownie i mosty, jeśli Teheran nie „ponownie otworzy” Cieśniny Ormuz, podając inny termin.
Iran stwierdził, że oświadczenie Trumpa, które zostało również potępione w USA, stanowi „wyraźny dowód zamiaru popełnienia zbrodni wojennej” i zwrócił się do społeczności międzynarodowej o zapobiegnięcie temu okrutnemu czynowi.
Prezydent USA zamieścił później post w mediach społecznościowych, nie wspominając o Iranie ani żadnych innych szczegółach: „Wtorek, 20:00 czasu wschodniego!”
„Jeśli nic nie zrobią do wtorkowego wieczoru, nie będą mieli żadnych elektrowni i nie będą mieli żadnych mostów” – powiedział Trump dziennikowi „Wall Street Journal”.
Po objęciu stanowiska w Truth Social prezydent USA oświadczył także, że trwają rozmowy z Teheranem i jego zdaniem „jest duża szansa” na zawarcie porozumienia z Iranem w poniedziałek.
„Myślę, że jutro jest duża szansa, teraz prowadzą negocjacje” – powiedział prezydent dziennikarzowi Fox News.
„Jeśli szybko nie zawrą porozumienia, rozważam wysadzanie wszystkiego w powietrze i przejęcie ropy” – dodał.