Strona główna Świat Amerykańscy demokratyczni prawodawcy odwiedzają Kubę i wzywają Trumpa do „uciszenia retoryki”

Amerykańscy demokratyczni prawodawcy odwiedzają Kubę i wzywają Trumpa do „uciszenia retoryki”

10
0

W zeszłym tygodniu dwóch Demokratów z Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych odwiedziło Kubę i była to pierwsza taka delegacja, która udała się na wyspę w tym roku od czasu, gdy prezydent USA Donald Trump nałożył de facto blokadę ropy naftowej, próbując rzucić na kolana komunistyczny rząd Kuby.

Przedstawiciele Kongresu Pramila Jayapal, czołowa członkini postępowego skrzydła Partii Demokratycznej, i Jonathan Jackson, Demokrata od dawna zainteresowany Kubą, oświadczyli, że przybyli, aby „zobaczyć cierpienie, które dzieje się na miejscu” w wyniku nałożonego przez Trumpa embargo paliwowego, które nazwali „nielegalną blokadą dostaw energii”.

Wizyta prawodawców przypada na czas bezprecedensowego napięcia w trwających od kilkudziesięciu lat mroźnych stosunkach między Stanami Zjednoczonymi a Kubą. Administracja Trumpa zamknęła przepływ przekazów pieniężnych na Kubę, zagroziła nałożeniem ceł na kraje dostarczające ropę na wyspę i umieściła ją na liście krajów sponsorujących terroryzm.

„To obecnie najbardziej objęta sankcjami część planety Ziemia, zaledwie 150 km od naszych brzegów” – powiedział Jackson małej grupie reporterów w prywatnym hostelu w pobliżu nabrzeża Hawany.

„Opuśćmy tę retorykę. Ludzie cierpią. I cierpią bez dobrego powodu. „

Ustawodawcy stwierdzili, że ich pięciodniowa podróż, która zakończyła się w niedzielę, obejmowała spotkania z prezydentem Miguelem Diaz-Canelem, kubańskimi prawodawcami i najwyższymi urzędnikami kubańskiego ministerstwa spraw zagranicznych.

Obydwa narody przyznały, że rozpoczęły rozmowy, chociaż niewiele szczegółów tych rozmów zostało upublicznionych.

„Nastąpił dialog – początki dialogu” – powiedział Jayapal po spotkaniach z najwyższymi urzędnikami kubańskimi.

„Nie sądzę, że osiągnięto stan negocjacji, jaki nam powiedziano. Uważam jednak, że istnieje potrzeba zapewnienia prawdziwych negocjacji… na temat tego, co musi się wydarzyć, aby sytuacja się zmieniła.”

Ustawodawcy wyrazili smutek po wizycie na oddziale onkologicznym i oddziale położniczym w hawańskich szpitalach, których stan od dziesięcioleci ulega pogorszeniu, a które szczególnie mocno ucierpiały z powodu blokady paliwowej Trumpa.

Trudna rozmowa

Trump powiedział niedawno, że spodziewa się „zaszczytu” „przejęcia Kuby w jakiejś formie” i że „mogę zrobić, co zechcę” z sąsiednim krajem.

Pomimo takich gróźb Trump nie podjął działań, aby zatrzymać rosyjski tankowiec, który w zeszłym tygodniu dostarczył na Kubę 700 000 baryłek rozpaczliwie potrzebnej ropy naftowej.

„Prezydent Trump w głębi serca wpuścił rosyjski statek; jesteśmy wdzięczni za cokolwiek, co zmieniło jego serce” – powiedział Jackson.

Demokratyczni prawodawcy pochwalili także Kubę za niedawne gesty pozornej dobrej woli.

W zeszłym miesiącu Kuba zaprosiła wygnańców do inwestowania w przedsiębiorstwa na wyspie, zwróciła się do Federalnego Biura Śledczego o zbadanie nielegalnego wtargnięcia drogą morską, w wyniku którego zginęło pięć osób u północnych wybrzeży Kuby, a ostatnio oświadczyła, że ​​ułaskawi ponad 2000 więźniów.

„Wiele rzeczy wskazuje, że nadszedł dla nas moment, aby rozpocząć prawdziwe negocjacje między naszymi obydwoma krajami i odwrócić nieudaną politykę Stanów Zjednoczonych obowiązującą od dziesięcioleci, pozostałość po zimnej wojnie, która nie służy już narodowi amerykańskiemu ani Kubańczykom” – powiedział Jayapal.

Powiedziała, że ​​Demokraci będą w dalszym ciągu nalegać na przyjęcie ustaw zapewniających, że Stany Zjednoczone nie przystąpią do wojny z Kubą, i będą nalegać na zniesienie sankcji, które jej zdaniem są nieskuteczne.

Jackson powiedział, że duet wierzy, że wszystko inne niż kompromis doprowadzi tylko do większych problemów.

„Możemy pomóc (Kubańczykom) pozostać w domu i prowadzić zdrowe, normalne życie, albo będzie wielka migracja do Stanów Zjednoczonych” – powiedział Jackson.

„Ludzie nie będą tu po prostu zostawać, cierpieć i umierać”.