Willie Mae „Big Mama” Thornton emanowała bezkompromisową intensywnością. Jej głos, jak niewiele innych, wyrażał walkę i bunt, wściekłość i ból. Mająca 180 cm wzrostu, imponującą sylwetkę i twarz pokrytą bliznami od brzytwy, była czarną homoseksualną multiinstrumentalistką, która nie pozwoliła, aby rasistowskie społeczeństwo lub drapieżny przemysł ją ograniczały.
Thornton powinna być porównywana do takich artystów jak Billie Holiday i Nina Simone, ale zamiast tego jest niczym więcej niż przypisem w historii Elvisa Presleya i Janis Joplin jako oryginalny głos piosenek, które rozsławiły. Nowy dokument Big Mama Thornton: Nie mogę być kimkolwiek oprócz mnie ma na celu naprawienie tego zła.
„Była wyjątkowa” – mówi Robert Clem, reżyser filmu dokumentalnego. „Artystka, która żyła według własnych zasad w bardzo reakcyjnych czasach. I nieustraszona – przeciwstawiała się mężczyznom, którzy próbowali ją oszukać, śpiewała w więzieniach o zaostrzonym rygorze, nauczyła się grać na perkusji, bo znudziły jej się pijani perkusiści. Jest wiele rzeczy godnych podziwu w Big Mamie. „
Śmierć Thornton w 1984 roku w wieku 57 lat została ledwie odnotowana, być może dlatego, że w oczach przemysłu muzycznego była cudem jednego przeboju. Hound Dog został później zdefiniowany przez Elvisa, ale został napisany dla Thorntona, a ona z nim znalazła się na szczycie list przebojów R&B w 1953 roku – wtedy nigdy nie odniosła żadnego dalszego sukcesu komercyjnego. W tym roku przypada setna rocznica jej urodzin i Clem uważa, że nadszedł czas zmartwychwstania Wielkiej Mamy. Nawet on, dorastający w jej rodzinnej Alabamie, nie znał jej muzyki, dopóki nie zanurzył się w tamtej epoce w swoim dokumencie o gospel z 2018 roku How They Got Over. „Willie Mae zmarł zbyt wcześnie” – mówi. „Gdyby żyła dłużej, zyskałaby nową publiczność”.
Reklama billboardowa Big Mama Thornton’s Hound Dog, 1953. Zdjęcie: dzięki uprzejmości Doc’n Roll Festival
Thornton urodził się w 1926 roku w Alabamie. Jej matka zmarła, gdy miała trzy lata; jej ojciec, kaznodzieja, przewoził swoje dzieci konno i wozem, gdy wyszukiwał zbory. Thornton miała fragmentaryczną edukację, która zakończyła się w wieku 12 lat i zmuszona była szukać pracy, początkowo sprzątając kraty, a następnie zbierając śmieci do śmieciarek. W wieku 14 lat podsłuchano ją, jak śpiewała, gdy pracowała z piosenkarką bluesową „Diamond Teeth” Mary McClain. Zaczęła występować u boku komików, tancerzy i muzyków w objazdowej Hot Harlem Revue, w której występowali głównie geje i lesbijki (młody Little Richard, urodzony jako Richard Penniman, również pociął sobie tutaj zęby). To odpowiadało Thornton, która wolała odzież męską i nigdy nie ukrywała swojej seksualności, a mimo to rewia zarabiała tak słabo, że przed występami musiała czyścić buty.
Osiedlając się w Houston w Teksasie w 1948 roku, Thornton przyciągnął uwagę Dona Robeya, pionierskiego afroamerykańskiego przedsiębiorcy (i gangstera), właściciela wytwórni Duke and Peacock Records. Podpisał z nią kontrakt w 1950 roku, a kiedy do miasta przybyła Orkiestra Johnny’ego Otisa, Robey zasugerował Otisowi zatrudnienie Thorntona. Otis, grecko-amerykański lider zespołu oddanego wspieraniu czarnoskórych muzyków, nadał jej pseudonim sceniczny „Big Mama” i poprosił aspirujących autorów piosenek Mike’a Stollera i Jerry’ego Leibera o napisanie dla niej piosenki. „Wyglądała jak największa, najgorsza i najbardziej słona laska, jaką kiedykolwiek widziałeś” – powiedział Stoller.
Napisali Hound Dog, a nagranie Thorntona przez prawie dwa miesiące utrzymywało się na szczycie listy przebojów Billboard R&B. Robey kazała Thornton śpiewać komediowe piosenki o tematyce zwierzęcej, co nie odniosło sukcesu: twierdziła, że 500 dolarów (370 funtów) to jedyna zapłata, jaką Robey dał jej za Hound Dog. (Leiberowi i Stollerowi również nie płacono; Robey słynął z odzierania pisarzy). Później przypomniała sobie, że zadzwoniła do Robeya i poprosiła o 50 dolarów (37 funtów), aby zapobiec przejęciu jej samochodu – odmówił pomocy, zabrano jej samochód, a Thornton ponownie był zmuszony do czyszczenia butów przed klubami, w których śpiewała.
Akcja big bandu… Big Mama Thornton występuje z Johnnym Otisem. Zdjęcie: dzięki uprzejmości festiwalu Doc’n Roll
Te trudy są wyryte w jej głosie, mówi Czarna brytyjska piosenkarka bluesowa Dawnette Fessey: „Ma siłę uderzenia – surowość w jej głosie. Jest w nim prawdziwy niuans i prawdziwy ból. Jest nieustraszona, potrafi przetrwać. Straciła matkę, gdy była młoda, tak jak ja, a to wyzwanie, które dodaje hartu ducha”.
Następnie Thornton musiała znosić ogromny sukces Elvisa z filmem Hound Dog: jego wersja z 1956 roku, w wersji z łukiem, spędziła 11 tygodni na pierwszym miejscu, a ona przez całe życie żywiła urazę do Presleya. „Nigdy nie dostałam ani grosza” – powiedziała w 1968 roku, zapytana, czy okazał wobec niej hojność. „Nie chciał się ze mną bawić, kiedy po raz pierwszy się pojawił i zyskał sławę”.
Gdy fortuna Presley rosła, jej fortuna osłabła: w 1960 roku Thornton występowała jako jednoosobowy zespół w barach w Oakland w Kalifornii, śpiewając, grając na perkusji i dmuchając na harmonijkę ustną. Ale wieść dotarła do fanów białego jazzu i bluesa w Bay Area; wybitny dziennikarz muzyczny Ralph Gleason zapewnił jej występ na festiwalu jazzowym w Monterey w 1964 r., a Chris Strachwitz, założyciel Arhoolie Records, odnalazł Thornton grającą w pokera w parku – przypomniał sobie, że trzymała naładowany pistolet na stole, na wypadek gdyby ktoś próbował ją oszukać – i namówił ją, aby dołączyła do europejskiego tournée festiwalu American Folk Blues w 1965 r.
Plakat w stylu vintage reklamujący koncerty Grateful Dead i Big Mama Thornton w lokalu Bank w Torrance w Kalifornii, 1968. Zdjęcie: Alamy
Tutaj dzieliła scenę z Buddym Guyem i Johnem Lee Hookerem i zachwyciła publiczność. „Robimy większy hit tam w Europie” – powiedział Thornton historykowi Studsowi Terkelowi w wywiadzie z 1970 roku. Jej ówczesny menadżer Jim Moore wspominał: „Naprawdę nie można było uwierzyć w przyjęcie. Big Mama płakała, naprawdę płakała”. Występy Thorntona były tak efektowne, że Strachwitz nagrał ją w Londynie. Jej debiutancki album, wydany w 1966 roku jako In Europe, jest mistrzowski, podobnie jak Big Mama Thornton With the Muddy Waters Blues Band z 1967 roku.
„Nie zniosła żadnych głupstw” – mówi 82-letni muzyk bluesowy z Memphis, Charlie Musselwhite, który regularnie koncertował z Thorntonem. Musselwhite opowiada mi, jak Thornton, gdy już zdobyłeś jej zaufanie, potrafił być ciepły i miły. „Zapraszała mnie do swojego pokoju, piliśmy i rozmawialiśmy – była inteligentna, miła. Cieszyła się też, że jest samotnikiem – pamiętam, że tylko raz była z dziewczyną.”
Podobnie jak wielu muzyków bluesowych, Thornton nadużywał alkoholu. „Mama zawsze miała butelkę Old Grand-Dad i razem z nią parskaliśmy po drodze” – mówi Musselwhite. „Lubiła pić i prowadzić samochód – co mogło być przerażające – ale zawsze docieraliśmy do motelu w jednym kawałku”.
Janis Joplin regularnie uczęszczała na występy w Big Mama’s Bay Area. Po poproszeniu jej o pozwolenie na nagranie Ball and Chain – piosenki, którą Thornton napisał, ale jeszcze nie wydał („nie spieprz tego” – brzmiała rada Thorntona dla młodej piosenkarki), Joplin zaśpiewała ją jako psychorockowy okrzyk frustracji na znajdującym się na szczycie list przebojów albumie Cheap Thrills, Big Brother and the Holding Company z 1968 roku. Joplin, która regularnie wspierała Thorntona na scenie i w wywiadach, zapewniła jej otrzymywanie tantiem. „Kiedy dostałem czek za Ball and Chain od Janis, dostałem piłkę i łańcuch” – powiedział Thornton.
Dzięki kontaktom z Joplin Thornton zyskała także ogromną hipisowską publiczność: Bill Graham regularnie zamawiał jej występy w teatrze Fillmore w Haight-Ashbury, a ona pojawiała się na festiwalach rockowych, czasami wspierana przez członków Grateful Dead. Na YouTube można obejrzeć koncert z 1971 roku w Eugene w stanie Oregon, podczas którego Big Mama, wysportowana i pewna siebie, przyciąga wdzięczną publiczność złożoną z włochatych białych młodych ludzi. Choć Thornton lubiła być w centrum uwagi, jej konfrontacyjny sposób bycia – obejmujący między innymi bicie promotorów i muzyków, którzy ją poniżali lub nie płacili – oznaczał, że często dokonywała samosabotażu; a film Clem szczegółowo opisuje jej odrzucenie ofert pracy od takich artystów jak Duke Ellington i George Benson.
„Była naprawdę upartą osobą” – mówi Clem. „Odrzuciła Duke’a, mówiąc, że nie jest to blues. John Hammond nazwał ją największą piosenkarką bluesową od czasów Bessie Smith, ale znowu doszło do kłótni i nie mogli współpracować. Takie działania zaszkodziły jej karierze – rozstała się także z menadżerem Jamesem Moore’em, aby związać się z byłym mistrzem boksu Archiem Moore’em. James pozwał ją do sądu i wygrał.”
Od 1970 roku Thornton mieszkał w drodze; nagrywa tylko okazjonalnie, podróżuje między pensjonatami i surfuje po kanapie, jej stałym towarzyszem jest whisky. Wypadek samochodowy w 1976 r. spowodował, że spędziła kilka miesięcy w szpitalu. W wywiadach regularnie pytali, czy żałuje, że nie zarabia fortuny tak jak jej słynni uczniowie. Elvis, odpowiedziała kiedyś, „zarabia milion. Zarabiam milion nic, rozumiesz? Ale wciąż żyję. Będę żyć dalej”.
Mocny do samego końca… Ostatni występ Big Mamy Thornton. Zdjęcie: dzięki uprzejmości festiwalu Doc’n Roll
Aretha Franklin zaprosiła Thorntona do swojego programu telewizyjnego z 1980 roku, po czym wystąpili w duecie w filmie Bessie Smith „Nobody Knows You When You’re Down and Out”. Tutaj Big Mama nie jest już „duża” – choć przemilczano to, rak pozbawiał ją masy. Film Clem przedstawia jej ostatni występ 14 kwietnia 1984; Thornton ma teraz szkielet, ale nadal śpiewa z przekonaniem, ubrana w kowbojskie buty, męski garnitur i ogromny kapelusz Stetson, dumnie kroczy po scenie. Umierając samotnie, Thornton został pochowany we wspólnym grobie biedaka.
Choć to zakończenie jest smutne, Thornton jest obecnie celebrowane przez pokolenia czarnych piosenkarek. Wokalistka jazzowa Dee Dee Bridgewater mówi mi, że jako dziecko inspirowała się Thorntonem, ponieważ „była czarna, piękna i silna”. Valerie June mówi: „Z pewnością postrzegam ją jako przodkę. Zeszłego lata miałam okazję pojechać na obóz dla dziewcząt Willie Mae Rock Camp w Austin w Teksasie i pracować tam z uczniami. Organizatorem jest perkusista LaFrae Ski, a ona robi tę cudowną rzecz, ucząc dziewczynki gry na instrumentach w imieniu Wielkiej Mamy”.
Duma, muzykalność, odwaga i determinacja Thornton w podążaniu własną drogą powinny ją definiować. „Blues to muzyka tworzona przez ludzi z samego dołu amerykańskiego społeczeństwa” – mówi Clem. „Niewielu Buddy Guys żyje długo i dobrze wynagradzanych. Mam nadzieję, że mój film pomoże jej przynajmniej zyskać uznanie.”
„Big Mama Thornton: Nie mogę być kimkolwiek oprócz mnie” od 19 kwietnia będzie można oglądać w wybranych kinach Wielkiej Brytanii w ramach festiwalu Doc’n Roll.