Podróżujący do UE ryzykują przegapieniem lotu, ponieważ godziny nadania bagażu nie pozwalają na pokonanie długich kolejek przez nowy system bezpieczeństwa.
Moja czteroosobowa rodzina spóźniła się na lot do domu easyJet z Malagi, ponieważ chociaż postępowaliśmy zgodnie z radą z lotniska i przybyliśmy na miejsce trzy godziny przed odlotem, punkt nadawania bagażu został otwarty dopiero dwie godziny wcześniej.
Z powodu kolejek podrzucenie bagażu zajęło kolejne 47 minut. Pozostało 53 minuty na ominięcie kontroli i dotarcie do bramy.
Przy dwójce małych dzieci i zaległościach w ochronie okazało się to niemożliwe. Pięciu innych pasażerów również nie weszło na pokład. poseł z Londynu
Twoja rodzina padła ofiarą unijnego systemu wjazdu/wyjazdu (EES) wprowadzonego w październiku ubiegłego roku, który wymaga od podróżnych spoza UE wykonywania i rejestracji na granicy zdjęcia oraz odcisków palców.
Ci, którzy przedłożyli już swoje dane biometryczne podczas podróży docelowej, nadal muszą dołączyć do kolejek tych, którzy tego nie zrobili, na lot powrotny.
Chodzi o to, aby zapobiegać przedłużaniu się pobytu gości; Według międzynarodowej organizacji branżowej Airports Council International, konsekwencją jest wydłużenie czasu przetwarzania danych o 70% w zakresie bezpieczeństwa.
Lotnisko w Lizbonie było zmuszone zawiesić system w grudniu, gdy czas oczekiwania sięgnął siedmiu godzin. EasyJet przyznał mi, że linie lotnicze mogą decydować, kiedy otwiera się ich miejsce nadawania bagażu, ale nie planuje zmieniać obecnego dwugodzinnego okna.
Przyznał również, że w dniu podróży Twojej rodziny były wyjątkowo długie kolejki i ostrzegł pasażerów, aby zapewnili dodatkowy czas.
Nie mogłem go przekonać, że „dodatkowy czas” jest bezużyteczny, jeśli czas zwrotu bagażu jest nieelastyczny. Pogratulował sobie zaoferowania tańszych „taryf ratunkowych” dla osób osieroconych. Zapłaciłeś dodatkowe 1000 funtów za powrót do domu.
Zapytałem Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA), organizację handlową linii lotniczych, czy doradzałoby przewoźnikom wcześniejsze otwieranie nadań bagażu, aby uniknąć chaosu związanego z bezpieczeństwem. Odpowiedź brzmi pozornie „nie”.
„Realia operacyjna, regulacyjna i komercyjna” uniemożliwiają przyjęcie wspólnego podejścia – stwierdza, dodając: „Wielokrotnie ostrzegaliśmy, że pełne wdrożenie EES w jego obecnej formie stwarza ryzyko operacyjne przed szczytem letnim.
„Nawoływaliśmy państwa członkowskie do przedłużenia możliwości częściowego lub całkowitego zawieszenia EES w okresach szczytu oraz do podjęcia natychmiastowych kroków w celu wzmocnienia personelu… i wyeliminowania zbędnych kontroli”.
Jeśli chcesz mieć pewność, że wejdziesz na pokład, najlepszym rozwiązaniem będzie spakowanie całego bagażu do torby podręcznej i pominięcie odprawy bagażu.
Czekamy na listy, ale nie możemy odpowiadać indywidualnie. Napisz do nas na adres Consumer.champions@theguardian.com lub napisz do Consumer Champions, Money, the Guardian, 90 York Way, London N1 9GU. Proszę o podanie dziennego numeru telefonu. Przesyłanie i publikacja wszystkich listów podlega naszym warunkom.