Home Świat W izraelskich atakach w Gazie zginęło kolejnych 20 osób, ponownie naruszając wspierane...

W izraelskich atakach w Gazie zginęło kolejnych 20 osób, ponownie naruszając wspierane przez USA zawieszenie broni

10
0

Służby zdrowia poinformowały, że w środę w wyniku niedawnych aktów przemocy mających na celu podważenie zawieszenia broni w Gazie izraelskie ostrzały czołgów i naloty zabiły 20 Palestyńczyków, w tym czworo dzieci.

Wśród zabitych był medyk, który rzucił się na pomoc ofiarom strajku w mieście Khan Younis na południu, a następnie zginął w drugim ataku w tym samym miejscu – podają urzędnicy ds. zdrowia.

Inne strajki dotknęły miasto Gaza na północy, gdzie według urzędników służby zdrowia zginął pięciomiesięczny chłopiec. Ataki mają miejsce trzy dni po ponownym otwarciu przez Izrael głównego przejścia granicznego Gazy z Egiptem, co stanowi ważny krok w wspieranym przez USA rozejmie.

Izraelskie wojsko twierdziło, że rozpoczęło ataki w odpowiedzi na to, że uzbrojeni bojownicy otworzyli ogień do żołnierzy izraelskich działających w pobliżu linii zawieszenia broni z Hamasem. Podała, że ​​izraelski żołnierz został poważnie ranny w wyniku pożaru.

Według danych urzędników ds. zdrowia w Gazie liczba Palestyńczyków zabitych od czasu ponownego otwarcia granicy w środowe ataki wzrosła do 28.

W sobotę, przed ponownym otwarciem, w izraelskich atakach zginęło ponad 30 Palestyńczyków w Gazie. Wojsko oświadczyło, że rozpoczęło te ataki po tym, jak bandyci wyszli z tunelu w strefie Gazy kontrolowanej przez Izrael.

Przejścia dla pacjentów w Rafah wstrzymane

Pacjentom palestyńskim przygotowującym się do przekroczenia granicy przez nowo otwarte przejście graniczne w Rafah do Egiptu powiedziano, że Izrael przełożył przejście pacjentów przez granicę.

Kilka godzin później pacjentom polecono ponownie przygotować się do przekroczenia granicy.

Rzecznik Czerwonego Półksiężyca powiedział, że pacjenci przybyli do szpitala w Khan Younis w ramach przygotowań do przeprawy przez Rafah w celu leczenia, ale zostali poinformowani, że Izrael przełożył ewakuację.

„Zadzwonili do pacjentów i powiedzieli, że dzisiaj w ogóle nie można podróżować, przejście jest zamknięte” – powiedział agencji Reuters Raja’a Abu Teir, palestyński pacjent, który miał zostać ewakuowany, w szpitalu, gdzie kilku pacjentów czekało w karetkach.

Egipskie źródło bezpieczeństwa powiedziało agencji Reuters, że czynione są wysiłki, aby ponownie otworzyć przejście i że Izrael jako powód zamknięcia podał kwestie bezpieczeństwa w rejonie Rafah.

Izraelska agencja kontrolująca dostęp do Gazy, COGAT, stwierdziła w środowym oświadczeniu, że przejście w Rafah pozostaje otwarte, dodając, że nie otrzymała od Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) niezbędnych szczegółów koordynacyjnych ułatwiających przejście.

WHO nie odpowiedziała natychmiast na prośbę Reutersa o komentarz.

Ponowne otwarcie przejścia było jednym z wymogów październikowego zawieszenia broni, które wyznaczyło pierwszą fazę planu prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa mającego na celu zaprzestanie walk między Izraelem a Hamasem.

We wtorek szesnastu pacjentów ze Strefy Gazy i 40 osób z ich eskorty przedostało się do Egiptu – powiedzieli agencji Reuters lekarze z Gazy.

Źródło policyjne Hamasu powiedziało agencji Reuters, że co najmniej 40 osób przedostało się z Egiptu do Gazy we wtorek późnym wieczorem.

W styczniu Trump ogłosił rozpoczęcie drugiej fazy zawieszenia broni, podczas której strony będą negocjować przyszłe zarządzanie zniszczoną enklawą i jej odbudowę.

Kluczowe kwestie, takie jak wycofanie sił izraelskich z ponad 50 procent Strefy Gazy, którą obecnie okupują, oraz rozbrojenie Hamasu pozostają nierozwiązane, podczas gdy kruche zawieszenie broni naznaczone jest niemal codzienną przemocą.

Według urzędników ds. zdrowia w Strefie Gazy od początku zawieszenia broni w izraelskim ogniu zginęło co najmniej 530 osób, w większości cywilów. Według władz izraelskich w tym samym okresie bojownicy palestyńscy zabili czterech izraelskich żołnierzy.

Według władz odpowiedzialnych za służbę zdrowia w Gazie, w wyniku dwuletniego, bezlitosnego ataku Izraela na Strefę Gazy zginęło ponad 71 000 Palestyńczyków, wysiedlono większość ludności i pozostawiono znaczną część Strefy w ruinie.

Izrael spotkał się z ogromną międzynarodową krytyką w związku z wynikającym z niego kryzysem humanitarnym w Gazie, a Amnesty International, Human Rights Watch i eksperci uznali jego działania w Gazie za „ludobójstwo”, co Tel Awiw odrzuca.

Według izraelskich danych w ataku Hamasu z 7 października 2023 r., który zapoczątkował ofensywę, zginęło w Izraelu około 1200 osób.