Strona główna Wiadomości Trump „zbiera gorzkie owoce” myślenia, że ​​interwencja Iranu jest tak łatwa jak...

Trump „zbiera gorzkie owoce” myślenia, że ​​interwencja Iranu jest tak łatwa jak Wenezuela, mówi były dyplomata | Wenezuela

10
0


Zdaniem jednego z najbardziej szanowanych byłych ekspertów Departamentu Stanu USA, Donald Trump „zbiera gorzkie owoce” błędnego sądzenia, że ​​schwytanie prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro stanowiło plan obalenia irańskiego reżimu.

John Feeley, pilot helikoptera piechoty morskiej, który później był ambasadorem USA w Panamie, uważa, że ​​Trump „był na równi ze zwycięstwem Wenezueli”, kiedy w lutym podjął fatalną decyzję o ataku na Iran, pozostawiając za sobą ślad zniszczenia na Bliskim Wschodzie i zadając cios młotem światowej gospodarce.

Maduro został schwytany podczas misji sił specjalnych 3 stycznia, a resztki jego autorytarnego reżimu szybko skapitulowały przed żądaniami USA pod przywództwem jego następcy Delcy’ego Rodrígueza. Ponad 100 żołnierzy kubańskich i wenezuelskich straciło życie podczas operacji Trumpa Absolute Resolve, ale ani jeden członek amerykańskiej armii nie zginął.

„To był jeden z najbardziej oszałamiających, skutecznych i najpotężniejszych pokazów amerykańskiej potęgi i kompetencji militarnych w historii Ameryki” – przechwalał się Trump w zeszłym miesiącu, nazywając swój dowód ataku, że Stany Zjednoczone mają „najsilniejszą i najbardziej przerażającą armię na świecie”.

John Feeley (widziany tutaj w 2010 r. przemawiając w Meksyku jako zastępca szefa misji USA) wyraził obawy, że podobny błąd w obliczeniach może wkrótce nastąpić na Kubie. Zdjęcie: Eliana Aponte/Reuters

Feeley zgodził się, że schwytanie Maduro pokazało, że administracja Trumpa „chce użyć siły, aby pozbyć się kogoś, kogo nie lubi”. Jednak on i inni byli starsi dyplomaci amerykańscy wierzyli, że wpłynęło to również na uspokojenie prezydenta USA w fałszywym przekonaniu, że usunięcie najwyższego przywódcy Iranu, Alego Chameneiego, i jego reżimu byłoby tak proste, jak obalenie południowoamerykańskiego autokraty.

„Teraz dosłownie zbieramy gorzkie owoce decyzji podjętej w dużej mierze (częściowo) o udaniu się do Iranu w oparciu o niewiarygodne szczęście, jakie miał w Wenezueli” – powiedział Feeley, podkreślając, że jego komentarze nie były krytyką elitarnych sił, które porwały Maduro.

„Jako ktoś, kto latał w tych jednostkach… nie jestem w stanie powiedzieć, ile rzeczy mogło pójść okropnie źle” – powiedział o nocnym nalocie, w którym uczestniczyli komandosi Delta Force i członkowie elitarnej jednostki lotniczej znanej jako Nocni Łowcy.

Feeley, który odszedł ze służby zagranicznej podczas pierwszej kadencji Trumpa, powiedział, że atak w Wenezueli sprawił, że Trump spodziewał się podobnie „cudownej, małej, dwutygodniowej wojny trzech wstęg” w Iranie. „Myślę, że to bardzo prawdziwe, że sukces epizodu w Wenezueli skłonił go do dania zielonego światła… i rozpoczęcia epizodu w Iranie” – powiedział, wyrażając obawy, że podobny błąd w obliczeniach może wkrótce zostać popełniony na Kubie, co Trump niedawno obiecał „przyjąć”.

„Myślę, że ci goście popełnią bardzo czczy i naiwny błąd, myśląc, że Kuba będzie taka sama jak Wenezuela, w ten sam sposób, w jaki błędnie zrozumieli, że Iran będzie taki sam jak Wenezuela” – powiedział.

„To są reżimy 70-letnie, w przypadku Iranu reżimy 50-letnie. Są zdecentralizowane, szeregi są wyszkolone, zostały indoktrynowane… To zupełnie inny scenariusz niż Wenezuela, która była mafią przestępczą, która naprawdę umocniła swoją pozycję w ciągu ostatniej dekady. Ale myślę, że ta administracja jest na tyle krótkowzroczna… by nadal głupio wierzyć: „Po prostu tam wejdziemy”.”

„Pod wieloma względami Wenezuela staje się złym przykładem” – stwierdził Thomas Shannon, były ambasador USA w Brazylii odpowiedzialny za politykę wobec Ameryki Łacińskiej w administracji George’a W. Busha. Zdjęcie: Juan Barreto/AFP/Getty Images

Thomas Shannon, specjalista ds. Wenezueli i były ambasador w Brazylii odpowiedzialny za politykę w Ameryce Łacińskiej pod rządami George’a W. Busha, również był przekonany, że interwencja Trumpa w Wenezueli spowodowała, że ​​popełnił on poważny błąd w obliczeniach na Bliskim Wschodzie.

„Właściwie myślał, że z Iranem będzie tak samo. To znaczy (Trump) wiedział, że nie mogą wkroczyć i aresztować najwyższego przywódcy. Ale myślał, że mogą wejść i go zabić, a także że mogą zabić dowolną liczbę innych przywódców, zarówno cywilnych, jak i wojskowych, i że ten pokaz będzie miał taki sam wpływ, jak nalot na Caracas” – powiedziała Shannon, która uważa, że ​​Trump miał nadzieję zastąpić irańskiego ajatollaha uległą postacią w stylu Rodrígueza. Nie pojawił się taki przywódca.

Shannon powiedziała: „Pod wieloma względami Wenezuela staje się złym przykładem. Ale to ten, który ma na myśli prezydent, decydując się dołączyć do Izraelczyków w ataku 28 lutego. Problem polega na tym, że okoliczności są zupełnie inne i Irańczycy są inni. I mają odporność oraz pewien rodzaj wewnętrznej zdolności i struktur, aby wytrzymać tego rodzaju ataki bez konieczności poddawania się lub udawania, że ​​się poddaje.”

Feeley dostrzegł ironię losu w tym, że ulegając styczniowemu atakowi Trumpa, długoletni wrogowie amerykańskiego prezydenta w Caracas nieumyślnie zwabili Stany Zjednoczone do wydania tak szkodliwej błędnej oceny ponad 12 000 km dalej, w Teheranie.

„Oczywiście twarda siła to twarda siła i nie można nic zrobić, aby uniemożliwić Trumpowi zrobienie tego, co zrobił (w Wenezueli)” – powiedział Feeley. „Ale ich ostateczna zemsta polega na tym, że w pewnym sensie położyli się spać i sprawili, że wszystko wyglądało na łatwe – więc (Trump) pomyślał: «Och, spróbuję tego w starożytnym imperium perskim, w tysiącletniej cywilizacji. Zagrozić wysadzeniem w powietrze całej cywilizacji.» I jesteśmy tu, gdzie jesteśmy.”