Po zaskakującym oświadczeniu osoby, które przeżyły Epsteina, oskarżyły Melanię Trump o „przerzucenie ciężaru”.
Witamy na blogu poświęconym amerykańskiej polityce na żywo.
Po jej nadzwyczajnym oświadczeniu w Białym Domu Melania Trump została oskarżona o „przerzucenie ciężaru” na osoby, które przeżyły przestępcę seksualnego Jeffreya Epsteina.
We wspólnym oświadczeniu przekazanym mediom grupa ocalałych stwierdziła, że pierwsza dama podjęła działania, aby „chronić osoby sprawujące władzę”.
Oskarżyli ją o „przerzucenie ciężaru na ocalałych w upolitycznionych warunkach, aby chronić tych, którzy mają władzę”.
W oświadczeniu czytamy:
podwójny cudzysłów Ocaleni z Jeffreya Epsteina wykazali się już niezwykłą odwagą, zgłaszając się, składając raporty i składając zeznania.
Zadawanie im teraz więcej jest odchyleniem od odpowiedzialności, a nie sprawiedliwości.
Dodał:
podwójny cudzysłów Odwraca to także uwagę od (byłej prokurator generalnej) Pam Bondi, która musi odpowiedzieć za zatajenie akt i ujawnienie tożsamości ocalałych.
Awarie te w dalszym ciągu narażają życie na ryzyko, jednocześnie chroniąc elementy umożliwiające. Ci, którzy przeżyli, wykonali swoją część. Teraz czas, aby ci, którzy mają władzę, zrobili swoje.
W czwartek pierwsza dama powiedziała reporterom, że „nigdy nie miała związku” ze zmarłym przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem i jego wspólniczką Ghislaine Maxwell.
Nie było jasne, jakie konkretne oskarżenia skłoniły pierwszą damę do publicznej odpowiedzi. Wygłosiła napisane przez siebie uwagi na podium w tym samym pomieszczeniu, w którym w zeszłym tygodniu Donald Trump przemawiał do narodu na temat wojny w Iranie.
„Nigdy (nie) przyjaźniłam się z Epsteinem” – stwierdziła Trump w swoim oświadczeniu. „Nie jestem ofiarą Epsteina. Epstein nie przedstawił mnie Donaldowi Trumpowi. „
Pierwsza dama dodała, że ona i prezydent byli zapraszani „od czasu do czasu” na te same imprezy co Epstein, ponieważ „w Nowym Jorku i Palm Beach nakładanie się kręgów towarzyskich jest powszechne”. Ale wyraźnie zaprzeczyła, jakoby jej e-maile do Maxwella były czymś więcej niż „swobodną korespondencją”.
Przeczytaj całą historię tutaj:
W innych wydarzeniach:
Naciski Demokratów w Izbie Reprezentantów, aby za jednomyślną zgodą przyjąć uchwałę w sprawie sił wojennych, nie powiodły się wczoraj, po tym jak mówca pro forma, republikanin Chris Smith, nie uznał Demokratów. Zawsze było to trudne zadanie, biorąc pod uwagę, że sprzeciw choćby jednego członka parlamentu wymagałby od Demokratów przeprowadzenia formalnego głosowania nad uchwałą.
Choć jest to w dużej mierze posunięcie symboliczne, Demokraci w obu izbach przysięgli, że ponownie wstrzymają głosowanie, gdy Kongres powróci z przerwy w przyszłym tygodniu. Na schodach Kapitolu Demokraci z izby niższej wydawali się przekonani, że kiedy Kongres powróci z przerwy w przyszłym tygodniu, będą mieli co najmniej kilku członków GOP w Izbie Reprezentantów, którzy będą skłonni przeciwstawić się swojej partii i przyjąć uchwałę.
Donald Trump powiedział NBC News, że jest „bardzo optymistyczny”, że porozumienie pokojowe z Iranem jest w zasięgu ręki, ponieważ delegacja dyplomatyczna pod przewodnictwem jego wiceprezydenta JD Vance’a przygotowywała się do udania się do Pakistanu na rozmowy o wysokiej stawce, których celem będzie zakończenie wojny w ten weekend. Przywódcy Iranu „mówią znacznie inaczej na spotkaniach niż podczas spotkań z prasą. Są o wiele rozsądniejsi” – stwierdził prezydent, zgodnie z narracją swojej administracji, że istnieje rozdźwięk między tym, co Teheran mówi publicznie i prywatnie.
Udział
Kluczowe wydarzenia
Pokaż tylko najważniejsze wydarzenia
Aby móc korzystać z tej funkcji, włącz JavaScript
Roberta Mackeya
Zaskakujące oświadczenie Melanii Trump, w której zaprzecza, że miała jakiekolwiek powiązania z Jeffreyem Epsteinem, wywołało zamieszanie co do tego, dlaczego zdecydowała się zabrać głos i czy Donald Trump wiedział, że pierwsza dama planuje zwrócić uwagę na temat, od którego wezwał opinię publiczną, aby odeszła.
Nawet dobrze zaopatrzeni korespondenci prawicowych mediów nie potrafili wyjaśnić, dlaczego Melania Trump uznała za konieczne wydanie pozornie niespodziewanego oświadczenia na temat jej związku z Epsteinem, zmarłym przestępcą seksualnym, który utrzymywał kontakty towarzyskie z jej mężem przez prawie dwie dekady, lub jego wspólniczką Ghislaine Maxwell.
Starsza korespondentka Fox News w Białym Domu, Jacqui Heinrich, powiedziała, że ona i jej zespół byli zdumieni.
„Próbowaliśmy zrozumieć, dlaczego dzisiaj to zrobiła, czy w wiadomościach pojawiło się coś, na co reaguje, co ją zdenerwowało, lub jeśli jest jakaś historia, która jeszcze nie ujrzała światła dziennego, a którą chciała wyprzedzić, a ona wkrótce odejdzie” – Heinrich powiedział widzom Fox. „Ponieważ wydawało się, że piłka wyszła dla nas z lewego pola”.
„Nadal próbujemy dowiedzieć się, dlaczego dzisiaj złożyła takie oświadczenie” – dodała. „Zadzwoniłem do wszystkich kontaktów w moim telefonie, w tym do prezydenta, i nie otrzymałem żadnej odpowiedzi”.
Zaintrygowany był także „New York Post”, który podobnie jak Fox jest własnością Ruperta Murdocha i często działa jako ramię zespołu ds. komunikacji Trumpa w Białym Domu. „Nie jest jasne, dlaczego pierwsza dama zdecydowała się zorganizować wydarzenie prasowe w czasie, gdy Biały Dom próbuje odejść od sagi o Epsteinie, która utrudniała drugą kadencję jej męża” – podał nowojorski tabloid.
Po zaskakującym oświadczeniu ocaleni z programu ShareEpstein oskarżyli Melanię Trump o „przerzucenie ciężaru”.
Witamy na blogu poświęconym amerykańskiej polityce na żywo.
Po jej nadzwyczajnym oświadczeniu w Białym Domu Melania Trump została oskarżona o „przerzucenie ciężaru” na osoby, które przeżyły przestępcę seksualnego Jeffreya Epsteina.
We wspólnym oświadczeniu przekazanym mediom grupa ocalałych stwierdziła, że pierwsza dama podjęła działania, aby „chronić osoby sprawujące władzę”.
Oskarżyli ją o „przerzucenie ciężaru na ocalałych w upolitycznionych warunkach, aby chronić tych, którzy mają władzę”.
W oświadczeniu czytamy:
podwójny cudzysłów Ocaleni z Jeffreya Epsteina wykazali się już niezwykłą odwagą, zgłaszając się, składając raporty i składając zeznania.
Zadawanie im teraz więcej jest odchyleniem od odpowiedzialności, a nie sprawiedliwości.
Dodał:
podwójny cudzysłów Odwraca to także uwagę od (byłej prokurator generalnej) Pam Bondi, która musi odpowiedzieć za zatajenie akt i ujawnienie tożsamości ocalałych.
Awarie te w dalszym ciągu narażają życie na ryzyko, jednocześnie chroniąc elementy umożliwiające. Ci, którzy przeżyli, wykonali swoją część. Teraz czas, aby ci, którzy mają władzę, zrobili swoje.
W czwartek pierwsza dama powiedziała reporterom, że „nigdy nie miała związku” ze zmarłym przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem i jego wspólniczką Ghislaine Maxwell.
Nie było jasne, jakie konkretne oskarżenia skłoniły pierwszą damę do publicznej odpowiedzi. Wygłosiła napisane przez siebie uwagi na podium w tym samym pomieszczeniu, w którym w zeszłym tygodniu Donald Trump przemawiał do narodu na temat wojny w Iranie.
„Nigdy (nie) przyjaźniłam się z Epsteinem” – stwierdziła Trump w swoim oświadczeniu. „Nie jestem ofiarą Epsteina. Epstein nie przedstawił mnie Donaldowi Trumpowi. „
Pierwsza dama dodała, że ona i prezydent byli zapraszani „od czasu do czasu” na te same imprezy co Epstein, ponieważ „w Nowym Jorku i Palm Beach nakładanie się kręgów towarzyskich jest powszechne”. Ale wyraźnie zaprzeczyła, jakoby jej e-maile do Maxwella były czymś więcej niż „swobodną korespondencją”.
Przeczytaj całą historię tutaj:
W innych wydarzeniach:
Naciski Demokratów w Izbie Reprezentantów, aby za jednomyślną zgodą przyjąć uchwałę w sprawie sił wojennych, nie powiodły się wczoraj, po tym jak mówca pro forma, republikanin Chris Smith, nie uznał Demokratów. Zawsze było to trudne zadanie, biorąc pod uwagę, że sprzeciw choćby jednego członka parlamentu wymagałby od Demokratów przeprowadzenia formalnego głosowania nad uchwałą.
Choć jest to w dużej mierze posunięcie symboliczne, Demokraci w obu izbach przysięgli, że ponownie wstrzymają głosowanie, gdy Kongres powróci z przerwy w przyszłym tygodniu. Na schodach Kapitolu Demokraci z izby niższej wydawali się przekonani, że kiedy Kongres powróci z przerwy w przyszłym tygodniu, będą mieli co najmniej kilku członków GOP w Izbie Reprezentantów, którzy będą skłonni przeciwstawić się swojej partii i przyjąć uchwałę.
Donald Trump powiedział NBC News, że jest „bardzo optymistyczny”, że porozumienie pokojowe z Iranem jest w zasięgu ręki, ponieważ delegacja dyplomatyczna pod przewodnictwem jego wiceprezydenta JD Vance’a przygotowywała się do udania się do Pakistanu na rozmowy o wysokiej stawce, których celem będzie zakończenie wojny w ten weekend. Przywódcy Iranu „mówią znacznie inaczej na spotkaniach, niż podczas spotkań z prasą. Są o wiele rozsądniejsi” – stwierdził prezydent, zgodnie z narracją swojej administracji, że istnieje rozdźwięk między tym, co Teheran mówi publicznie i prywatnie.
Udział