Keir Starmer powiedział, że ma „dość” wpływu, jaki działania Donalda Trumpa na Bliskim Wschodzie wywierają na brytyjską opinię publiczną, wydaje się jednak, że porównuje prezydenta USA do Władimira Putina.
W czwartkowej rozmowie z Robertem Pestonem z ITV premier powiedział: „Mam dość faktu, że rodziny w całym kraju rosną i spadają rachunki za energię, a rachunki przedsiębiorstw za energię rosną i spadają z powodu działań Putina lub Trumpa na całym świecie”.
Starmer, ostro krytykowany, a czasami wyśmiewany przez Trumpa za niezaangażowanie sił brytyjskich w wojnę z Iranem, również zdawał się potępiać Benjamina Netanjahu za ciągłe ataki Izraela na Liban, mimo że Iran wzywał do włączenia Libanu do zawieszenia broni uzgodnionego 7 kwietnia.
„To powinno się skończyć – to moje zdecydowane zdanie – i dlatego pytanie nie ma charakteru technicznego, czy jest to naruszenie umowy, czy nie” – powiedział Starmer.
Starmer i Trump rozmawiali w czwartek o potrzebie „praktycznego planu”, aby statki mogły przepływać przez cieśninę Ormuz po zawieszeniu broni na Bliskim Wschodzie.
Rzecznik Downing Street powiedział: „Dziś wieczorem premier rozmawiał z prezydentem Trumpem z Kataru. Premier przedstawił swoje rozmowy z przywódcami Zatoki Perskiej i planistami wojskowymi w regionie na temat potrzeby przywrócenia wolności żeglugi w cieśninie Ormuz, a także wysiłków Wielkiej Brytanii zmierzających do zwołania partnerów w celu uzgodnienia wykonalnego planu.
„Zgodzili się, że teraz, gdy obowiązuje zawieszenie broni i porozumienie w sprawie otwarcia cieśniny, jesteśmy na kolejnym etapie znajdowania rozwiązania. Przywódcy omówili potrzebę praktycznego planu możliwie najszybszego przywrócenia ruchu żeglugi. „
Starmer powiedział także w ITV, że chociaż Wielka Brytania nie miała „dostępu do wszystkich szczegółów zawieszenia broni”, nie zgodził się z atakami na Liban: „Pozwólcie, że wyrażę się jasno: nie mają racji”.
W czwartek w Guardianie Starmer powiedział, że chce, aby Wielka Brytania była „krajem, w którym ludzie nie są zdani na łaskę wydarzeń za granicą”. Dodał, że choć odpowiedzią poprzednich rządów na wydarzenia na świecie było po prostu „zarządzanie kryzysem, znalezienie plastra, a następnie desperacka próba przywrócenia status quo”, obiecał, że jego rząd będzie sobie radził lepiej. „Tym razem będzie inaczej. Wojna w Iranie musi teraz stać się linią na piasku, ponieważ sposób, w jaki wyjdziemy z tego kryzysu, określi nas wszystkich na całe pokolenie. „
Od czasu rozpoczęcia pod koniec lutego wojny Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem stosunki premiera z sojusznikami Wielkiej Brytanii stały się zauważalnie napięte. Starmer i inni europejscy przywódcy byli wielokrotnie karani i lekceważeni przez Trumpa i innych prominentnych członków jego administracji.
Wśród nich znalazło się między innymi udostępnienie przez Trumpa wideo ze szkicu SNL UK, w którym Starmer jest przedstawiany jako bojącego się prezydenta USA i próbującego uniknąć jego telefonu, oraz stwierdzenie, że „nie jest Winstonem Churchillem”.
Wśród innych odbiorców gniewu Trumpa znajduje się prezydent Francji Emmanual Macron. Trump stwierdził, że „żona Macrona go wyjątkowo źle traktuje”, a nawet zasugerował, aby go uderzyła, twierdząc, że Macron „wciąż dochodzi do siebie od prawej do szczęki”, kiedy rozmawiał z nim na początku miesiąca.
Hiszpański premier Pedro Sánchez, który otwarcie wyrażał dezaprobatę dla wojen w Iranie i Gazie, jest jednym z najgłośniejszych krytyków Trumpa. W odpowiedzi prezydent zagroził przerwaniem całego handlu i zasugerował, że gdyby USA chciały skorzystać z baz Hiszpanii w regionie, zajęłyby je siłą, stwierdzając: „Jeśli chcemy, możemy po prostu przylecieć i z nich skorzystać. Nikt nam nie powie, żebyśmy z nich nie korzystali.”